<
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 503 z 503 PierwszyPierwszy ... 3 403 453 493 501 502 503
Pokaż wyniki od 5,021 do 5,023 z 5023
  1. #5021
    Zaciekawiony FNiN Awatar Ślunsk
    Dołączył
    Oct 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Nie byłoby problemu, gdybyś podał mi róg o razu. Oddawaj go. - Warknęła, wystawiając rękę w przód. - Gabriel nie byłby zadowolony z twojej postawy.

    ***

    "Posłuchanie tego, czego chcesz tam w środku, chyba nie zaszkodzi."
    Zapach hiszpańskiej skóry.
    Niezdecydowanie.
    Pragnienie modlitwy i spowiedzi.
    Zaciskanie kierownicy aż do siności palców.
    - Dobra, chyba nie wytrzymam. - Mruknął Janek, przez dluższą chwilę obserwujący mężczyznę. - co ci nagadała Lydia?
    - Hm? - Nagle, choć drobne ruszenie kierownicą było iście wymowną oznaką wybicia z rytmu.
    - No kurde księdzu, po pierwsze - nie wziąłeś energoli i tych innych rzeczy z Żabki. Po drugie - jak jesteśmy w jakimś sklepie to JA wszystko noszę, a ty idziesz stać w deszczu. Po trzecie - patrz jak jedziesz, znowu kurwaa najechałeś na zombiaka! - Niemalże zakrzyknął chłopak, gdy samochód podskoczył na "nierówności".
    - Ah. - Uciął wszystko Mostowiak, nawet nie odwracając głowy.
    Choć kapelan zignorował słowa blondyna, tak dalej rezonowały w jego umyśle. Rzeczywiście, o ile grabież sklepów i aptek szła całkiem skutecznie i bez problemów, szczególnie bez obecności ewentualnych wrogów, tak... Niespecjalnie się skupiał na tym zadaniu. Zbyt widocznie, przynajmniej. To tylko chwila, gdy jeszcze bardziej...
    - No nie "ah", ale się wkurwiłem. - Warknął Janek, w ciągu kilku momentów przybierając jednak inny wyraz twarzy, mówiący "mam coś na myśli, co jest okropnie irytujące dla mojego rozmówcy". - Zupełnie jakby coś ci siedziało w głowie.
    ... Gdy jeszcze bardziej będzie atakowany pytaniami.
    - Nie twój interes, Gabrielu. Skup się na zadaniu.
    - Iks de, i kto to mówi.
    - Co cię obchodzi to, o czym myślę?
    - no nie wiem, może to, że robimy teraz coś ważnego?
    - Nie odpowiedziałeś mi na pytanie.
    - Hm.
    Przez chwilę jechali w napiętej ciszy, nieprzerywanej deszczem, ustępującym w oddali... Dopóki Janek nie wymruczał kilka słów.
    - Ruchasz się z Lydią?
    - Co? - Samochód nagle zwolnił, gdy Mostowiak spojrzał na chłopaka przez lusterko.
    - No nie wiem czemu inaczej miałbyś zareagować na rozmowę z nią.
    - Jesteś jełop, synu.
    - A... - Blondyn teraz przyjął minę "Hehe, ale go wkurwię". - Z Hohe?
    Wtem, niebo nad Lubartowem rozbłysło na czerwono, nie pozwalając dojrzeć rumieńca kapelana.

    ***

    - O ja pierdole, ja pierdole, ja pierdole. - Jęczał Janek, co jakiś czas oglądając się za siebie.
    Nic ich nie goniło, gdy wracali z Lubartowa... Ale widok istot, jakie ujrzeli nad głównym placem, wraz z ogniem i rykiem dookoła, nie był zbyt kojący.
    Kapelan jednak był znacznie mniej przerażony. Wiedział dokładnie, czemu pojawiło się nowe zagrożenie na horyzoncie.
    Grzech. Grzech, który karmi Szatana. Grzech, który może pochłonąć ich wszystkich.
    Grzech, który on, generał wojska niebieskiego, jednak spali na popiół wiernością i mieczem. Nawet jeśli będzie bolało.

  2. #5022
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.ocho
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Nie byłoby problemu, gdybyś powiedziała mi o co chodzi, zamiast rzucać jakieś ogólnikowe polecenia. - Kosma uśmiechnął się półgębkiem zabierając róg z zasięgu rąk ciężarnej. - A jeśli chodzi o Janka, to na twoim miejscu nie testowałbym przy którym z nas leży jego lojalność. Nie odpowiadam przed nim. Nie odpowiadam też przed tobą, ale możemy współpracować.

  3. #5023
    Zaciekawiony FNiN Awatar efen6
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    20
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Izydor skinął głową i odwrócił się w kierunku wyjścia. Na chwilę jednak zatrzymał się i spojrzał na kobietę, siedzącą w miejscu.
    - Nie wiem, czemu twoja przypadłość miałaby czymkolwiek różnic się od naszej - mruknął, po czym wyszedł i zamknął za sobą pokój.

    ***

    Byla ich czwórka, Eligiusz, Adrian i dwie osoby, których imion Izydor nie znał, ale które widział poprzedniego dnia. Prawdopodobnie najstarsi z grupy, być może Eligiusz wybrał ich też ze względu na zdolności. Wszyscy razem ślęczeli razem nad lekko podartą i zniszczoną papierową mapą samochodową okolicy i próbowali coś odczytać.
    - Rozumiem, że nie wiecie nawet, jak dotrzeć do tej wsi? - spytał Izydor, dając znać o swojej obecności.
    Adrian rzucił w jego stronę przestraszonym spojrzeniem, ale Eligiusz po prostu podniósł palec, na którym powoli pojawiła się igła, lekko kołysząca się na opuszku.
    - Wiemy - rzucił krótko - Ale szukamy najlepszej drogi, najbezpieczniejszej. Radzimy sobie jakoś.
    - Nie wątpię - odparł Izydor - Rozumiem, że nie macie żadnego auta?
    - Planowaliśmy rozejrzeć się za jakimś na miejscu lub po drodze... A gdzie twoja... Przyjaciółka?
    - Właśnie miałem po nią iść. Spotkamy się przed głównym wejściem?
    - Pięć minut.

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 503 z 503 PierwszyPierwszy ... 3 403 453 493 501 502 503

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 4 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (2 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

  1. excepto8
  2. ryba leślna

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Rekomendacje: Quizado.com - Symulator Familiady, zorganizuj swoją własną Familiadę