<
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 490 z 546 PierwszyPierwszy ... 390 440 480 488 489 490 491 492 500 540 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 4,891 do 4,900 z 5458
  1. #4891
    Zaciekawiony FNiN Awatar Ślunsk
    Dołączył
    Oct 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Nie jesteś szczęśliwy, bo i Jorge, i ten Chrystus wmówili ci, że nie możesz być. - Prychnął mężczyzna, mimowolnie opluwając rozmówcę.

  2. #4892
    Zaciekawiony FNiN Awatar ryba leślna
    Dołączył
    Oct 2021
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Nie jestem szczęśliwy, bo jestem abominacją! - Uderzył pięścią w kanapę. - Ja pierdolę! Naprawdę chcesz mi to udowodnić?! Po to cię przysłano?!! - Złapał za krzyż na szyi żołnierza, przyciągając jego twarz jeszcze bliżej, napierając na jego czoło swoim. - Powiedz wprost, że się mną brzydzisz. Że jestem potworem. Że samo spotkanie ze mną sprawia, że kwestionujesz słuszność wszystkiego, w co nauczyłeś mnie wierzyć!

  3. #4893
    Zaciekawiony FNiN Awatar Ślunsk
    Dołączył
    Oct 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Jesteś ofiarą, dziecko. Jesteś tym, któremu zakazano dążenia do szczęścia z abstrakcyjnych powodów. Jesteś... Tak podobny do Marka z dawnych lat. - Mężczyzna spuścił wzrok. - Żałuję, że was takich stworzyłem.

  4. #4894
    Zaciekawiony FNiN Awatar ryba leślna
    Dołączył
    Oct 2021
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Odepchnął mężczyznę, samemu się odsuwając.
    - W niczym poza wiarą go nie przypominam. - Nogi mu drżały, gdy szedł do wyjścia. Nacisnął klamkę. - Nie powinienem był cię szukać. Jesteś jedynie przypomnieniem, że jedynego i prawdziwego ojca mam w Niebie.

  5. #4895
    Zaciekawiony FNiN Awatar Ślunsk
    Dołączył
    Oct 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Też się zapierał, wiesz? - Szepnął Jorge, wracając do poprzedniej pozycji. - Stronił od przemocy. Wierzył, ale i kochał. Gdybym został w Polsce i nie pozwolił na klasztor, na wojnę... Może byście mieli ze sobą znacznie więcej wspólnego. Nie wiem czy uda mi się go przywrócić, ale Franek... Zrobisz co zechcesz. Ale zrób to według swego serca. Nie słowa Jorge, zasad czy przerażenia z twojej mocy. Byś ty nie musiał mieć nikogo, kto cię przywróci.

  6. #4896
    Zaciekawiony FNiN Awatar ryba leślna
    Dołączył
    Oct 2021
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Trzask drzwiami nie zdążył zagłuszyć ostatnich słów mężczyzny, ale to nie miało znaczenia. Nic z tego, co mówił, nie było prawdą.
    Nie zważając na deszcz, Fran wymaszerował na zewnątrz. Dopiero teraz zdał sobie sprawę z tego, jak ciężki jest jego oddech. W myślach dziękował Bogu, że nie zaatakował mężczyzny podającego się za jego ojca. Wściekłość mieszała się w nim z niezrozumieniem i żalem, wprawiając szczęki i nogi w drżenie, chciał krzyczeć, bić i płakać... ale nie ugryzł go. Nie poddał się instynktom. Chciał wierzyć, że był to znak od Pana.
    Zmęczony, zły i głodny, zamiast schować się w domku poszedł nad jezioro. Nieco z boku, w cieniu drzew za zasłoną z szuwarów, znalazł kłodę. W przebłysku intelektu rozłożył na niej płaszcz, zanim usiadł. Dopiero wtedy zatopił twarz w dłoniach.
    To wszystko miało być inaczej. Łudził się, że skoro z jakiegoś powodu znalazł się tu jego młodszy ojciec, będzie mógł znaleźć u niego wsparcie. Wszystko jednak wskazywało na to, że jest zupełnie przeciwnie. Nie rozumiał tego mężczyzny. Zachowywał się inaczej niż powinien, mówił rzeczy, których blondyn naprawdę nie chciał słyszeć. Czuł się jak Chrystus kuszony na pustyni, z tym że w postać diabła wcielał się ktoś, po kim najmniej się tego spodziewał.
    'Postępuj według swojego serca' - cały czas to robił, ze skutkiem bardziej tragicznym z każdą kolejną próbą! Jego postrzeganie było skrzywione, a serce stworzone z defektem- nie było innego wytłumaczenia. Nie możliwe, by Bóg skazał go na takie cierpienie z innego powodu.
    Szkarłatne spojrzenie padło na ręce, poznaczone długimi bruzdami łusek. Skóra zaczynała schodzić z niego jak z węża, a on koszmarnie bał się tego, co znajdzie pod spodem. Jorge groził, że Mostowiak może co najwyżej znowu wrzucić go do jeziora. Cóż, może właśnie dlatego zmieniał się w rybę. Może to miało większy sens. Jedyne, czego był w tej chwili pewien, to lęk i narastający głód. Powinien coś zjeść, zanim ciało samo upomni się o jedzenie i się na kogoś rzuci.
    Na wciąż odrobinę miękkich nogach wstał. Po drugiej stronie obozu była stołówka, może tam coś znajdzie. Jeśli nie, pójdzie do Magdy. Dziewczyna ogłosiła się panią tego obozowiska, powinna więc dbać o jego mieszkańców. Tak, to był dobry plan. Powoli i spokojnie, Fran. Skup się na rzeczach prostych. Odpowiedzi na bardziej skomplikowane pytania przyjdą niebawem. Musisz tylko poczekać.

  7. #4897
    Zaciekawiony FNiN Awatar Ślunsk
    Dołączył
    Oct 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Podsłuchiwanie na pewno podchodziło pod jakiś grzech... Ale jeśli to jest dla dobra samego Chrystusa? Na pewno można przymknąć na to oko.
    Oczywiście Magda nie rozumiała ani słowa, karcąc się po cichu, że ojciec wysłał ją na włoski, a nie hiszpański. Mimo to emocje, niosące się na głośnych krzykach i agresywnych krokach, były językiem uniwersalnym, który rozumiała idealnie.
    Franciszek i Jorge będący w konflikcie... To było całkiem nieprzyjemną przeszkodą, nie zapowiadającą roli blondyna jako tłumacza. Troszkę to zmieniało plany, z drugiej jednak strony... Chór z chęcią przyjąłby kolejnego członka. Kto wie, czy z czasem wszystko by też nie wróciło na odpowiedni tor.
    Dziewczyna spojrzała w górę, na moment odwracając wzrok od Hiszpana. Uśmiechnęła się, widząc znikający powoli deszcz. Słodka zapowiedź zwycięstwa?

  8. #4898
    Zaciekawiony FNiN Awatar efen6
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    20
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Aleks spojrzał w kierunku, w którym znajdował się klasztor i przez chwilę milczał.
    - Kupiłbym piwo zombiakowi, który by to zrobił - rzucił, uśmiechając się krzywo - Tylko... Tam były dziewczyny od nas. Jestem pewien, że sobie poradziły, pewnie lepiej od nas, ale... Wolałbym to wiedzieć.

    ***

    Izydor siedział w pustej sali w pałacu i segregował rzeczy, które udało mu się zabrać ze sobą z obozu. Nie było tego dużo, ale na szczęście grupa, którą spotkał poprzedniego dnia, podzieliła się z nim zapasami. Eligiusz zabrał jego i Magdę do środka, gdzie okazało się, że w pałacu ukrywa się kilkanaście dzieciaków z Lubartowa, które uciekły przed wydarzeniami, które miały tam miejsce. Większość miasta została ewakuowana w trybie natychmiastowym, ale ci, którzy nie zdążyli, zostali zamknięci pod barierą i później, podobnie jak w obozie, przechodzić mutacje i zyskiwać moce. Miasto upadło doszczętnie, kiedy martwi ludzie zaczęli wstawać z ziemi jako zombie. Wtedy Eligiusz i jego siostra, Dorota, postanowili uciec z miasta, po drodze zabierając tyle osób, ile będą w stanie.
    Z jakiegoś powodu moce pojawiały się zdecydowanie częściej u dzieci i nastolatków, a dorośli częściej mutowali w dziwne potwory. Z tego, co Izydor zdołał stwierdzić, Eligiusz był w stanie kontrolować metal i tworzyć go w swoich rękach. Całkiem przydatna zdolność, biorąc pod uwagę to, że obóz miał Janka. Może jeśli trochę poćwiczy, będzie w stanie podobnie sprawnie korzystać ze swojej mocy. Izydor nie wiedział, co potrafiła siostra chłopaka ani reszta grupy poza Adrianem. To i tak wystarczająco osób, żeby stawić czoła Magdalenie i jej kultowi. Przynajmniej taką miał nadzieję.
    Pierwszą rzeczą, którą musi zrobić, jest zdobyć zaufanie grupy. Został tutaj przyjęty względnie gościnnie, ale przez fakt, że przybył do pałacu ze zmutowaną Magdą, nie wpłynął przychylnie na spojrzenia, którymi był obdarowywany. Pewnie, dał radę ją uspokoić i zachowywał dystans. Ale to nie wystarczy, żeby przekonać ich, że warto jest pomóc mu w jego wojnie. Trzeba im jakoś pomóc. Coś im zaoferować, coś co sprawi, że będą gotowi podjąć dla niego ryzyko. Ale nie wiedział jeszcze, co.
    Przemyślenia przerwało mu pukanie do drzwi. Bez oczekiwania na odpowiedź do środka wszedł Eligiusz i usiadł niedaleko Izydora.
    - Masz jakąś sprawę? - zapytał przybysza.
    Drugi chłopak przez chwilę patrzył na niego bez słowa. Jego oczy nie zdradzały, czy to nieufność, czy strach, a może po prostu ostrożność.
    - Nie chciałem mówić tego przy wszystkich. Zasłużyli na odpoczynek. Ale nie mogę już udawać, że ten problem nie istnieje. Kończą się nam zapasy, Izydor. Nikt nie wziął tutaj za dużo, a niektórzy są naprawdę młodzi. Myślisz, że na tym twoim obozie...
    Izydor nie dał mu nawet skończyć.
    - Widziałeś moją rękę? - pomachał kikutem w powietrzu - Nie ma szans, że cokolwiek tam załatwimy. Nie będą z tobą współpracować, jeśli będziesz ze mną, a nawet jeśli pójdziesz beze mnie, Magdalena będzie chciała was wciągnąć do swojej sieci. To nie ma sensu. Poza tym, oni też nic nie mają. Nasze możliwości to Kozłówka albo Lubartów. Nie chcesz wracać do Lubartowa, prawda? Nie chcesz zabierać tam nikogo innego, prawda? To dlatego do mnie przyszedłeś? - spojrzał Eligiuszowi prosto w oczy.
    Chłopak przez chwilę zrobił minę, jak dzieciak przyłapany przez rodziców na czymś, czego nie powinien robić, po czym po chwili odzyskał wątek.
    - Lubartów jest bardzo niebezpieczny. Myślałem, że ty i siostra Magda moglibyście pójść ze mną i paroma osobami od nas do Kozłówki, ogarnąć jakieś zapasy. Tak, żeby starczyło nam na dłużej. Wchodzisz w to? W końcu dajemy ci tu schronienie...
    Izydor uśmiechnął się. Całkiem nieporadny argument do negocjacji, jako że oni też ukrywali się w pałacu, ale prawda, że pewnie byliby w stanie go stamtąd wyrzucić, jeśli by chcieli. Nie było to jednak ważne teraz. Okazja, na którą czekał, wreszcie pojawiała się na horyzoncie.
    - Nie ma sprawy.
    Ostatnio edytowane przez efen6 ; 16-10-21 o 19:17

  9. #4899
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.ocho
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Uderzyły ją nagłe wyrzuty sumienia. Od dwóch dni ani razu nie pomyślała o Ance, Judce i Tessie.
    - Możemy zajrzeć tam jak już rozprawimy się z Magdą - powiedziała powoli - Chociaż rzygać mi się chce na samą myśl o powrocie w to miejsce.

  10. #4900
    Zaciekawiony FNiN
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    20
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Aleks powoli pokiwał głową.
    - Po tym, co tam się stało, nigdy nie chcę widzieć tego miejsca na oczy. Ale musimy ich poszukać. Musimy przekonać się ma własne oczy, że dały radę uciec - zawahał się - Ty przeszłaś to najgorzej ze wszystkich. Przepraszam, że przeze mnie dostało ci się jeszcze mocniej.

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 490 z 546 PierwszyPierwszy ... 390 440 480 488 489 490 491 492 500 540 ... OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Rekomendacje: Quizado.com - Symulator Familiady, zorganizuj swoją własną Familiadę