<
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 481 z 490 PierwszyPierwszy ... 381 431 471 479 480 481 482 483 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 4,801 do 4,810 z 4900
  1. #4801
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.ocho
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Pewnie! - Odpaliła jego papierosa i własnego, który zdążył już przygasnąć. Wypuściła obłoczek dymu i spojrzała na chłopaka uśmiechając się znacząco. - No to... Monia? Wczoraj myślałam, że skoczycie sobie do gardeł, ale najwyraźniej niepotrzebnie się martwiłam. - Porozumiewawczo poruszyła brwiami.

  2. #4802
    Zaciekawiony FNiN Awatar Ślunsk
    Dołączył
    Oct 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Niespecjalnie mial to w zwyczaju. Po pierwsze, niezawsze działało. Owszem, niektóre papierosy, cygara również, były smaczne i rzeczywiście pozwalały na relaks, musiał to być jednak bardzo specyficzny stan, najlepiej po ataku na statek, albo egzorcyzmie. Po drugie, łamał przykazanie. Nie zabijaj. Każdy wdech dymu niósł ze sobą zagrożenie nowotworem. Skazać to ciało, błogosławione substancją samego archanioła, na śmierć przez pety? Sama myśl brzmiała na całkiem żałosną.
    Mimo wszystkiego Mostowiak zaciągnął się mocniej używką, wypuszczając zaraz opary przez nos, pozwalając im się mieszać z wilgotnym powietrzem za szybą jeepa.
    I tak muszę iść do spowiedzi. Nie zabijaj. Nie cudzołóż.
    Mężczyzna poruszył się niespokojnie na fotelu kierowcy.
    Prawdziwie nie wiedział co myśleć. W zasadzie nigdy nie był w takiej sytuacji... Od ostatniego razu. Sytuacji, gdzie nie wiedział co robić, targany wszystkim dookoła. Targany sercem i lojalnością.
    Nieprawdopodobne. Zawsze był tym, który potrafił decydować. Nieraz uratował tym swą kompanię. Nieraz tym wspinał się na szczyt, będąc przez pewien czas wręcz współpracownikiem Stolicy Apostolskiej. Tym zdobył skrzydła i miecz, pozwalające na bycie Generałem Wojska Niebieskiego. A teraz, postawiony znowu w tym konflikcie... Nie wiedział co myśleć.
    Mimowolnie przed jego oczami, jak na złość, pojawiała się twarz Hiszpana, dokładnie taka, jak ją zapamiętał. Ostre rysy i przenikliwe spojrzenie. Pełne usta, chętny język. Ostry, ale na swój sposób znajomy głos, przypominający w materii i znaczeniu jedwab. Ciało niczym z ręki mistrza renesansu, postawa pełna życia, zgodnie z wolą Boga...
    Zaciągnięcie się było jeszcze mocniejsze, specjalnie źle wykonane, by zadrapało w gardle, zmuszając mężczyznę do kaszlu i skoncentrowania na oddechu.
    Nie mogę myśleć.
    Ale nie mogę przestać myśleć.
    Nałożyć krzyżyk i oddać miecz...
    Być sam i trafić do nieba.

    - O kurwaaaa, ale żeby księdzu nie umiał palić to trochę krindż. - Mostowiak westchnął z cichą ulgą, słysząc otwierane drzwi pasażera i słowa Janka, ubranego jedynie w dresy i klapki, wchodzącego do środka i rzucającego masę toreb na tylne siedzenie.
    - Takie słowa w stronę kapłana? - Żachnął się cicho Marek, próbując napięcie w organizmie przenieść w naganę na blondyna. Jego pojawienie się miało też inny plus - przed dłuższy czas nie będzie przy Jorge. Odetchnie. Coś zniszczy. Będzie mógł wszystko przemyśleć. Pomodlić się.
    - No jeśli wiara ma być dla młodych to chyba trzeba umieć palić. Albo walić wiadro. Trzeba uważać, bo lewaki też to robią.
    - Pf. - Mostowiak prychnął, obracając oczami i uruchamiając samochód. - Lepiej bądź przygotowany na podróż. Pewnym jest, że będziemy walczyć. Nie wolisz ubrać czegoś więcej?
    Chłopak tylko wzruszył ramionami, gdy pojazd ruszył, mijając bramę i zyskując prędkość.
    Kapelan specjalnie nie obrócił głowy do żegnających ich przy ulicy Magdy i Hiszpana, w przeciwieństwie do Janka, machającego z okna i krzyczącego "auuuu!".
    Nie z małych pokładów sentymentaności. Wiedział, że jeśli by spojrzał, to by zawrócił.
    Ostatnio edytowane przez Ślunsk ; 13-10-21 o 14:54

  3. #4803
    Zaciekawiony FNiN Awatar efen6
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    20
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - No cóż, w sumie skoczyliśmy sobie do gardeł w inny sposób - parsknął Aleks, po czym zaciągnął się papierosem i spoważniał - Ale to nic poważnego. Po prostu poszliśmy razem do łóżka.
    Miał nadzieję, że to było tyle. W końcu jeśli ona myślała, że to coś więcej... Nie chciał znów być w tej sytuacji. Zwłaszcza biorąc pod uwagę resztę spraw.

  4. #4804
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.ocho
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Kumam. - Skinęła głową, po czym nieco gorzko dodała - I w sumie zazdroszczę. Dochodzę do wniosku, że tak jednak jest lepiej.

  5. #4805
    Zaciekawiony FNiN Awatar Ślunsk
    Dołączył
    Oct 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Wiedziała, że obserwacja dwójki była dobrym pomysłem. Wszystkie ich szepty, choć w innym języku. Każde muśnięcie palcem. Bijatyka i bliskość twarzy. Zdenerwowanie jednego i błogość drugiego. Każdy element układanki zbierał się z resztą w całość, klarowną i niezwykle dla niej przydatną.
    Teoria Janka zdawała się być prawdziwa. Nie zmieniało to aż tak wiele, ale... Zawsze lepiej mieć troszkę więcej przewagi w drodze do celu. Przewagi, której mogła już teraz użyć do przechylenia szali na swoją stronę.
    Ojcze, dałeś mi generała. Dałeś mi jego kochanka. Piękny dar, lecz teraz daj mi nad nimi pełnię władzy...
    Rzekomy nieznajomy, złapany w tym samym miejscu gdzie zakończył rozmowę, i zawołany do pożegnania odjeżdżających, znalazł się pod parasolem, trzymanym przez Magdę. Teraz, gdy deszcz nie był już taką przeszkodą, mogła bardziej mu się przyjrzeć. I... Była troszkę zdziwiona.
    To nie tak, że się zmienił. Dalej był podobny do swojego "syna", dalej miał ostre rysy i przenikliwe spojrzenie, aczkolwiek... Obserwowała go przy Mostowiaku. Patrzyła na tę twarz. Ciepła. Na swój sposób rozkoszna. Zachęcająca do rozmowy, kto wie czy też nie do flirtu. A teraz? Bijący chłód, siła, ale i sztywność ruchów, spojrzenie spode łba. Skąd taka przemiana?
    Dziewczynę dalej jednak przepełniała determinacja. Nagłe wyrwanie z ustalonego spostrzegania tej jednej osoby nie mogło przeważyć szans Matki na idealne rozegranie tej jakże skomplikowanej gry. Oczywiście tylko gry. Bo cóż innego Bóg mógłby jej dać, jak nie rozrywkę?
    Wymownie wzniesiony łokieć był zaproszeniem, przyjętym przez wojskowego. Szli wyjątkowo powoli, jakby na przekór żwawości jego profesji, pozwalając przez dłuższą metę na chwilę oddechu wśród deszczu. W końcu jednak musiała zrobić pierwszy krok do celu.
    - Więc, Jorge... Zrobiłeś całkiem ciekawy wstęp. Nikt się ciebie... Nie spodziewał. Wybacz za wścibskość, ale jestem piekielnie ciekawa. Co cię tutaj sprowadziło? - Spytała, zaciskając mocniej rękę o jego łokieć.
    - Absolutnie nie rozumiem co do mnie mówisz, dziewczyno. - Odpowiedział cicho, szybko... Po hiszpańsku.
    Coś nieprzyjemnego złapało serce dziewczyny.
    - Do... You speak polish? Or english?
    - Ja nie. Mówić. Po. Polskie. I. Angielskie.
    - Oh.
    (Ja pieprzę! Jestem głupia! To chyba oczywiste, że rodowity Hiszpan, do tego z przeszłości, chwilę po otwarciu Polski na zachód, będzie znać ten język! Naprawdę musiałam tworzyć jakąś głupią grę by zyskać coś, co prawdziwie nie ma większej wartości? No bo przecież Mostowiak jest po mojej stronie. Na co mi się pastwić nad Garcią? ... Na co w ogóle ta szopka.) Ciekawie. Tak bez zapowiedzi, Boże? Nic jednak złego. Każda twoja przeszkoda jest jak zabawka. I zaufaj mi - spełnię jej rolę, wysysając satysfakcję do cna!
    - No problem. - Mruknęła z uśmiechem, układając w głowie nowe myśli, na co Jorge tylko wzruszył ramionami.
    W ciszy doprowadziła mężczyznę do jednego z domków. Nawet mimo takiego podknięcia miała już plan, który zamierzała włączyć w życie już teraz. W szybkim rzucie podała do Hiszpana klucz uniwersalny, złapany bez problemu.
    - Proszę. Marek Mostowiak. - Wskazała palcem to na przybysza, to na drzwi.
    Natychmiast odwróciła się i podążyła wzdłuż traw, nie chcąc zostać spytana o tę czynność. Niech myśli. Niech podejrzewa, że wiemy. Niech to ujawni. Niech się zadowoli i poczuje, że ze wszystkim będzie u nas mieć komfort.
    Tylko teraz jeszcze potrzebowała tłumacza, gdy nie ma kapelana. Jak dobrze jednak, że pod barierą znajduje się jeszcze jedna specyficzna osoba... Akurat bardzo dobrze znająca i hiszpański, i kolejnego archanioła.
    - Kosma! Kosma! - Zawołała Matka, widząc w oddali sylwetkę chłopaka.

  6. #4806
    Zaciekawiony FNiN Awatar efen6
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    20
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Aleks spojrzał na nią z niepokojem.
    - Coś się stało z Andrzejem?

  7. #4807
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.ocho
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Kosma prężył muskuły machając kościaną pałą, kątem oka kontrolując czy Laura dalej na niego zerka. Zerkała.
    Wołanie Magdy przyjął więc z wewnętrznym jękiem i przewróceniem oczami, ale podbiegł do ciężarnej i zatrzymał się przed nią, przeczesując dłonią włosy.
    - Co jest, lala?

    ***

    Wzruszyła ramionami, kopiąc przed sobą leżący na drodze kamień.
    - Widziałeś jak mnie spacyfikował wcześniej. A jak mu powiedziałam, że ma tak więcej ***** nie robić, to stwierdził że jestem za głupia żeby o sobie decydować i on to zrobi lepiej. - Milczała chwilę, szczególnie mocnym kopnięciem posłała kamień na pobocze. - No... Nie użył tych słów. Ale równie dobrze mógł. Tak się pożarliśmy, że nie wiem czy mam do czego wracać. I nawet nie poszliśmy do łóżka, więc sam widzisz, że twój sposób ma więcej zalet.

    Wiesz jak brzmisz? Zapytał cichy, lecz uparty głosik z tyłu jej głowy. Jak tuż po Izie. Naprawdę chcesz znowu taka być?
    Pola zacisnęła zęby, uciekając wzrokiem gdzieś w bok.

  8. #4808
    Zaciekawiony FNiN Awatar Ślunsk
    Dołączył
    Oct 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Matka. - Poprawiła go automatycznie, puściła jednak tak okropny zwrot płazem. Cel był znacznie ważniejszy od dumy, którą i tak zachowa. - Mam dla ciebie zadanie. Zechcesz je wysłuchać? Nagroda za nie oczywiście cię nie ominie...

  9. #4809
    Zaciekawiony FNiN Awatar excepto8
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    19
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Czy to koniec? Czy to wszystko? Tak po prostu? Głupia kłótnia o to, że nie umie zrozumieć, że Fran jest teraz niezabezpieczny?
    Ale,..
    *****... czy wszystko zjebałem? Znowu?
    Może... po prostu każdy kto jest dla mnie ważny go opuścić.
    Jestem skazany na kurna samotność bo wszyscy uciekną lub się zabiją..../i]
    Kurwaaaaa...

    Uderzył pięścią w stół, aż go nawet lekko zabolało. Co miał ze sobą zrobić. Szukać dalej czegoś o elektrowni? Ale po co? Czy to miało jakikolwiek sens? Czy miał do czego wracać?

  10. #4810
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.ocho
    Dołączył
    Oct 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Jak sobie życzysz, Matko. - Błysnął zębami w uśmiechu, który nie obejmował oczu. - Co mam dla ciebie zrobić?

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 481 z 490 PierwszyPierwszy ... 381 431 471 479 480 481 482 483 ... OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Rekomendacje: Quizado.com - Symulator Familiady, zorganizuj swoją własną Familiadę