<
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 285 z 383 PierwszyPierwszy ... 185 235 275 283 284 285 286 287 295 335 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,841 do 2,850 z 3823
  1. #2841
    Zaciekawiony FNiN Awatar Julien
    Dołączył
    May 2021
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    1

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Przez dłuższy moment trwali w milczeniu, mimo drętwiejących nóg, drżących ciał i wilgotnych twarzy. Julien westchnął przeciągle, pociągając zarazem nosem.
    - A ty? Czy... Ty sobie ułożyłeś wszystko? Wiesz jaki jesteś? - Szepnął czarnowłosy, muskając raz za razem plecy Andrzeja.
    Ostatnio edytowane przez Julien ; 07-06-21 o 15:26

  2. #2842
    Zaciekawiony FNiN Awatar Na pewno nie Keit
    Dołączył
    May 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Prawdziwa cela na pierwszy rzut oka przypominała dawno zapomnianą salkę gimnastyczną. Drabinki gimnastyczne przy ścianach, linopodobne instalacje pod sufitem i coś przypominającego staromodnego kozła na środku pokoju. Po chwili w oczu rzucały się jednak nietypowe szczegóły, głównie w postaci trudnych do zidentyfikowania wyblakłych plan i znajdujących się przy każdym sprzęcie kajdan na nogi i ręce.
    Dziewczynie nie było dane dłużej się przyglądać, została rzucona na kolana. Metalowe drzwi zamknęły się ze złowrogim zgrzytem, więżąc rudowłosą z trzema akolitkami i siostrą o czerwonej twarzy. Kobieta spojrzała na nią z pogardą. Z wielkiej szafy w rogu pomieszczenia wyjęła imponujących rozmiarów linijkę.
    - Ściągnij buty - nakazała niebezpiecznie spokojnym tonem.

  3. #2843
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.tres
    Dołączył
    May 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Poli żołądek zawiązał się w ciasny supeł. Widok znajdujących się w pomieszczeniu uruchamiał wyobraźnię, a obecność rudych plam posyłała ją w niebezpieczne rejony.
    Spokojnie, Ziółkowska, zniesiesz to.
    Ale będzie bolało...
    Będzie bolało, ale są na świecie gorsze rzeczy, nie?
    Bądź dzielna.
    Głęboki oddech...

    - Może jeśli ładnie poprosisz - głos dziewczyny ociekał jadowitą słodyczą.

  4. #2844
    Zaciekawiony FNiN Awatar Na pewno nie Keit
    Dołączył
    May 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Kobieta jeszcze bardziej poczerwieniała na twarzy, ale zdążyła ugryźć się w język. Skinęła głową w stronę akolitek. Trzy postawne dziewczyny bez słowa pochwyciły Polę. Musiały mieć pewną wprawę w tym co robiły - pomimo niechęci dziewczyny szybko i bez odniesienia znaczących obrażeń zdjęły jej obuwie i skarpetki. Następnie ręce dziewczyny zostały skrępowane, a jej twarz przyciśnięta do ziemi. Rudowłosa warknęła mimowolnie, czując szorstki kamień pod policzkiem. Siostra zakonna przechadzała się powoli wokół niej.
    - Być może zauważyłaś, że imiona zakonne potrafią być... nietypowe. - Ze swojej pozycji dziewczyna mogła oglądać jedynie buty starszej kobiety. - To dlatego, że wybierane są z rozwagą, z uwagi nie na modę czy upodobania, ale znaczenie. Moje imię to Siostra Herkulesa i odnosi się do Siły Bożej. Jak się przekonasz, mam jej wiele. - Drewniana linijka z rozmachem uderzyła w piętę dziewczyny. Z jej ust wyrwał się zaskoczony jęk, urwał się jednak szybko, gdy ta zacisnęła zęby. - Twoje imię również jest specjalne. - Kobieta wróciła do zataczania kręgów, niczym rekin wokół powoli wykrwawiającej się ofiary. - Święta Apolonia z Aleksandrii. Męczennica, niezwykła postać. Ponoć zniosła ze strony aleksandryjczyków ogromną mękę, po czym, nie chcąc wyrzec się swej wiary, sama wskoczyła do ognia. Dostrzegam pewne... podobieństwa między tobą, a twą patronką. - Kolejny cios. Jakim cudem to tak bolało? - Wydaje ci się, że twoja męka ma wartość. Że nie wyrzekając się znajomych dokonujesz poświęcenia godnego świętej. Tak nie jest. - Świst drewna. Uderzenie. - W istocie to, co robisz, jest zaprzeczeniem świętości. - Dwa ciosy, jeden po drugim. - Naturalnie spotka cię za to kara. Masz jednak szansę oszczędzić światu odrobinę cierpienia. - Cios. - Powiedz, jak uciekł Kwiatkowski.

  5. #2845
    Zaciekawiony FNiN Awatar Julien
    Dołączył
    May 2021
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    1

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    TW: TABLETKA GWAŁTU, MIMBLA; złamane serce

    Marysia dreptała powoli przez chodniczek, stawiając lekkie, niemalże skoczliwe kroki. Miała w końcu powód - od tak dawna nie czuła się lubiana. Tak bardzo jej tego brakowało (od dwóch lat) od zawsze, tak bardzo chciała poczuć, że ktoś ją zauważa, że znowu jest uznawana za osobę. W końcu jednak, w końcu! On, ten Hiszpan, dał jej uwagę, dał jej nadzieję!
    Może życie nie będzie tak złe? Może jeszcze będę szczęśliwa z Jankiem... Pomyślała dziewczyna, chichocząc cichutko.
    Zadowolona podeszła do pobliskiego posadzonego kwiatuszka, by zerwać go bez uszkodzenia witalnych części rośliny, i włożyć za uszko, komponując jego błękit z białą sukieneczką.
    Tak na pewno mu się spodobam! Zawalczę dzisiaj o niego. Skoro jestem wartościowa w oczach nieznajomego... To dla Janusia również!!!
    Niemalże podskakując zaczęła zbliżać się do swojego domku, mając za cel odpowiednie przygotowanie się na mszę dla Pana Boga. Musi wyglądać jak najlepiej, by przykuć wzrok swojego ukochanego... Który chyba stoi przed jej... Rzeczami... Rozrzuconymi dookoła budynku? Dziewczyna szybko ukryła się za drzewkiem, pragnąc skryć i rumieniec, i zdziwienie, i przerażenie.
    Aaaaaa co powinnam robić!!!!! (O nie, on nie może znaleźć moich rzeczy...) Wstydzę się, ale to wygląda bardzo podejrzanie!!!! Nie! Muszę! Skoro Hiszpan tak dużo mnie plusuje, to ja dam radę! Albo lepiej, rozwiążemy tę sytuację i potem zaproszę go na randkę!!! Aaaaa!!!
    - Elo, Marycha! Co tak stoisz, jak chuje na wietrze? - Zakrzyknął chłopak, machając z oddali czymś podłużnym i białym.
    - Yyy... Już idę! - Aaaa zauważył mnie!!!
    Powolnym i niepewnym krokiem dziewczyna zaczęła podchodzić, z każdym metrem coraz bardziej pragnąc uciec, szczególnie, że... Jej torba...
    - Co się tak skradasz? - Spytał Janek, przetrząsając bagaż blondynki. Judyty? Był jednak całkiem niezadowolony z poszukiwań. - Kurwe, zero alko.
    - Yyy... To mój domek. Co robisz...? - Spytała, z cudem powstrzymując jąkanie, widząc otwartą impetem swoją walizkę. W pęknięciu już widziała kolorowe pigułki, otwarte pudełko testów ciążowych i męskie bokserki. (Nie zauważył tego? Oby nie... Inaczej Magda zemściła by się na mnie bardziej, niż ja na niej.)
    - Twój? A to sorki, iks de. - Rzeczy nieznajomej spadły na ziemię, pozwalając blondynowi na złapanie... Zawartość żołądka brunetki niemalże podniosła się, gdy zauważyła z bliska kość, nienaturalnie długą, jak również gdzieniegdzie wygrawerowaną i oszlifowaną, tworząc swoiste miejsce na palce oraz kolce, jak i znacznie pogrubioną końcówkę. Chłopak jednakże swobodnie wziął wbite w ziemię "berło", od niechcenia machając nim wzdłuż i wszerz. - Magda wywaliła to stwierdziłem, że se obejrza.
    - Co to jest...
    - To? To moja broń, fajna, co? Mogę ci w ogóle zrobić z gości dildosa, jeśli chcesz, przynajmniej narzekać, że ci chłopa brakuje, przestaniesz.
    Marysia odwróciła wzrok, przełykając mocno ślinę. Czy właśnie z jego ręki, w obślizgłym odgłosie, wyszła tkanka kostna w kształcie członka? (DAJ. Już nie słyszę tej uwagi o samotności, ale DAJ.) Obrzydliwe...
    - Nie? To nie. - Kościany kutas opadł z łoskotem na chodnik.
    - Skąd to... Umiesz w ogóle...? - Spytała, nie wiedząc, czy uciekać, czy nazwać go superbohaterem.
    - Od Magdy.
    - Oh. - Krew odpłynęła szybko z jej twarzy. - Jak to...?
    - A wiesz, bo to skomplikowane, ale ogólnie to stała się nową matką bożą, mi dała moce, ona też ma moce, i właśnie zamierzamy to oznajmić światu, właśnie skombinowałem jej sukienko-sutannę, a w ogóle to Jezus będzie moim synem, bo zostaję jego starym, fajnie, co? Halo, Marycha. Ziemia do desperatki, halo.
    Dziewczyna stała osłupiała, czując jak kwiatuszek spada z jej włosów, targany wichrem ku jezioru. Czuła... Smutek. Żałość. Samotność. (Na co mi było to teraz. Na co mi było to, co kiedyś. Nie mogłam nawet się zemścić... Bo ona sama wyprzedza mnie o kilometry.) Czyżby... Słowa Hiszpana nie miały sensu? Czyżby jednak nie byłaby w stanie już mieć swojego ukochanego? Czy Magda już nigdy nie przestaje jej prześladować?
    - Haha. Miłego dnia, Janek.
    Czy będzie widać moje łezki, spadające na ziemię, moją sukienkę, zwiastującą burzę mych uczuć, kwiatuszek, tonący pod tonią mej rozpaczy?

    ***

    - Ale jaja xD. Dobra, eloooo.
    O drzwi się otwierają.
    - Elo. Namodliłaś się?
    - Tak. Przygotowałeś odzież?
    - Nom.
    - Świetnie. Ruszamy zatem do Roberty. W ogóle, rozmawiałeś z kimś?
    - No, z Marysią.
    - Czyli z nikim ważnym.
    - Iks de, w sumie tak.
    - No nic. Weź mnie pod rękę i idziemy.
    - Jasne, laska. Ale uważaj, ta torba coś rozsypała. Jakieś tabletki. Ejjjj to benzo iks de.
    - Rozbij to i idziemy. Mamy ważniejsze rzeczy do zrobienia. Syn nie będzie czekać. Wszystko dla celu, nieprawdaż?
    - Dobra, dobra.
    YEET.
    Ostatnio edytowane przez Julien ; 07-06-21 o 16:52

  6. #2846
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.tres
    Dołączył
    May 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Prędzej sama skoczę w ogień - warknęła dziewczyna i zacisnęła zęby spodziewając się bólu - Swoją drogą czy zakonnicy wypada nosić imię pogańskiego herosa?
    Nie jest tak źle. Uderzenia cholernie bolą i chodzenie będzie męką, ale wygląda na to że nie trafiłam najgorzej. Mam nadzieję, że Fran dobrze wykorzysta czas, który mu tutaj kupuję...
    Ostatnio edytowane przez mimbla.tres ; 07-06-21 o 16:13
    Na poprzednim koncie przebiłam Kage w postach w opku, więc będę się teraz tym flexować.

  7. #2847
    Zaciekawiony FNiN Awatar Na pewno nie Keit
    Dołączył
    May 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Spodziewałam się tego. - Kobieta wymierzyła jeszcze jeden cios, całkowicie ignorując uwagę o pogańskim herosie i odsunęła się kilka kroków. Wykonała jakiś gest i dziewczyna została uniesiona do pozycji klęczącej. Siostra Herkulesa spojrzała jej w oczy. - Jesteś wytrzymała. Być może po odpowiednio długiej sesji być zmiękła... ale nie musimy tego sprawdzać. Są lepsze sposoby. - Jej wargi rozciągnęły się w zimnym uśmiechu. - Kwiatkowski nie był w końcu twoim jedynym kolegą. Katarzyno, Anno. - Dwie z akolitek wystąpiły nieznacznie. - Przyprowadźcie Aleksego Dębka.

  8. #2848
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.tres
    Dołączył
    May 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Miała nadzieję, że jej twarz nie zdradziła przerażenia. Co teraz? Jak go tu przyciągną to będzie cierpiał, a ja nawet nie będę mogła mu pomóc. Przecież ja nawet nie wiem jak Fran to zrobił, z resztą wydanie go i tak nie wchodziło by w grę. Co teraz? Został mi chyba tylko blef, ale czy uwierzy? Wzruszyła ramionami i hardo spojrzała kobiecie w oczy.'
    - Proszę bardzo, jego praktycznie nie znam, więc wszystko jedno. - Włożyła w to dużo wysiłku, ale jej głos brzmiał obojętnie.
    Na poprzednim koncie przebiłam Kage w postach w opku, więc będę się teraz tym flexować.

  9. #2849
    Zaciekawiony FNiN Awatar Na pewno nie Keit
    Dołączył
    May 2021
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Och, wiemy - czerwonolica zmrużyła oczy, nie kryjąc radości. - Wiemy dużo rzeczy. Wiemy, że Dębek nie jest ci najdroższy na tym obozie. Tę rolę gra ktoś inny, nieprawdaż? Ale wszystko po kolei. - Założyła ręce za plecy. Znów zaczęła przechadzać się po pomieszczeniu. - Każdy ma jakąś słabość. Twoimi są okropny temperament i empatia. To pierwsze spowodowało, że zamiast na obiedzie znalazłaś się tutaj. To drugie będzie powodem, dla którego sprawdzimy, czy wobec kogoś, kogo 'praktycznie nie znasz', rzeczywiście będzie ci 'wszystko jedno'. - Podeszła do szafy. Zaczęła niezobowiązująco przeglądać jej zawartość. - A jeśli to nie zadziała... cóż, zawsze jest jeszcze pan Ożóg, prawda?

  10. #2850
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.tres
    Dołączył
    May 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Cała krew odpłynęła jej z twarzy. Andrzej? Ale przecież... jego tu nie ma? Prawda? Z drugiej strony... minęło sporo czasu. Czy coś się stało? Przywiozły go tu? Co mu zrobiły? Serce biło jej szybko, a żołądek podjechał do gardła. Czy on teraz zapłaci za moje głupie gierki i próbę pomocy Franowi? Dlaczego zawsze, gdy chcę zrobić coś dobrego kończy się źle? Dlaczego zawsze obrywa ktoś inny? Dlaczego nikomu nie jestem w stanie pomóc? Nie ochroniłam Tosi, nie ochroniłam Frana, a teraz nie będę w stanie ochronić Aleksa ani Andrzeja. Jestem bezużyteczną idiotką. Bezużyteczną. Idiotką. Co ja sobie myślałam? Niech ona lepiej znowu zacznie mnie bić!
    - Whatever - Jej głos nie zabrzmiał nawet w połowie tak pewnie, jak by chciała.
    Na poprzednim koncie przebiłam Kage w postach w opku, więc będę się teraz tym flexować.

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 285 z 383 PierwszyPierwszy ... 185 235 275 283 284 285 286 287 295 335 ... OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (1 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

  1. Franito

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Rekomendacje: Quizado.com - Symulator Familiady, zorganizuj swoją własną Familiadę