<
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 378 z 427 PierwszyPierwszy ... 278 328 368 376 377 378 379 380 388 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 3,771 do 3,780 z 4268
  1. #3771
    Zaciekawiony FNiN Awatar Franito
    Dołączył
    Jul 2021
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Skrzydła tak sobie nadawały się do manipulacji przedmiotami, Hiszpan zmuszony był więc do użycia stóp. Magnesy zaszurały pod pazurkami. 'HOLA' pojawiło się po chwili na stole, gdzie zaraz dołączyło do niego nieco upośledzone 'BANAN'. Drugie 'A' w prawdzie musiało zostać skradzione z pierwszego napisu, a jedno z 'N' było w rzeczywistości przekręconą literą 'Z', ale wiadomość była czytelna.
    - Dios mio, obierz mi banana człowieku. Reszta może poczekać, teraz chcę banana. - Francisco spojrzał na Juliena bardzo wymownie.

  2. #3772
    Zaciekawiony FNiN Awatar Freud
    Dołączył
    Jul 2021
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Albo i nie powie. - Mruknął Julien, przypominając sobie zachowania Frana przez ostatnie dni. - Dalej jest sobą, choć przyznam, bez przerwy jest głodny na rzeczy, które je zwierzę, w jakie się zamienił. Teraz jest... Chyba nietoperzem? I to roślinożernym. Proszę, słodki. - Obrany banan, uprzednio ogarniany przez czarnowłosego, pojawił się na stole.

  3. #3773
    Zaciekawiony FNiN Awatar Freud
    Dołączył
    Jul 2021
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Nie jestem głodny 'bez przerwy' - chciał się oburzyć, ale banan stanowił w tej chwili priorytet. Dobre. To nie był owoc z jego snu, ale był dobry. Chłopak oblizał brudny od miąższu pyszczek.

    ***

    W końcu zdaje się czuć swobodniej w nowym ciele i całej tej sytuacji... Jak dobrze.
    - Już lepiej, Ida? - Spytał Julien, siadając przy stole.

  4. #3774
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla.cinco
    Dołączył
    Jul 2021
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Pola mrugnęła powoli. Za chwilę wstanie, ale poleży tu sobie jeszcze chwileczkę.

  5. #3775
    Zaciekawiony FNiN Awatar Ida N
    Dołączył
    Jun 2021
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Mhm. A... tobie? Lepiej?
    Ida nie ruszyła się ze swojego miejsca. Może powinna usiąść przy stole. Na Julienie jedzący nietoperz najwyraźniej nie robił wrażenia. Więc na niej. Też. Nie powinien.
    Uch. Wow, czy podłoga tutaj zawsze była taka fascynująca? Powinna poświęcić jeszcze chwilę lub dwie na jej uważną obserwację.

  6. #3776
    Zaciekawiony FNiN Awatar Franito
    Dołączył
    Jul 2021
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Pierwszy głód został zaspokojony. No dobra. Jestem nietoperzem. Co teraz?
    Hiszpan przekrzywił głowę by wyjrzeć za okno. Na zewnątrz zapadał zmierzch, niebo przybierało fantazyjne barwy, szykując się na nadejście nocy. Dios mío, por supuesto. Doskoczył do parapetu. Czas poczuć wiatr w skrzydłach i wznieść się w przestworza, zupełnie jak w jego śnie.
    Zamachał skrzydłami i już miał wyskoczyć przez otwarte okno, gdy przypomniał sobie, że przecież nie był w kuchni sam. Wrócił na blat.
    'GRACIAS', powiedziały po przerażająco długiej walce ze jego szponami literki.
    'IDE LOT'', dodały po drobnym przearanżowaniu.
    TE GIERO J' - niestety wyraźnie polski twórca magnesów zignorował istnienie litery Q. Na szczęście 'G' z 'GRACIAS' było pod ręką. No... szponem.

  7. #3777
    Zaciekawiony FNiN Awatar Freud
    Dołączył
    Jul 2021
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    - Chyba w porządku, ale... Moment. Zaraz powiem. - Julien przekrzywił głowę, starając się rozczytać słowa układane niezgrabnie przez Hiszpana, w końcu jest udało mu się... Chyba. - Chcesz polskie linie lotni- Ah, chcesz polatać? Oh, Fran, jesteś pewny? - Czerwone oczy zabłysnęły w niepewności, gładząc towarzysza za uszkiem. - A co jak cię dorwie coś większego?

  8. #3778
    Zaciekawiony FNiN Awatar Franito
    Dołączył
    Jul 2021
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Nietoperz rzucił mu ciężkie spojrzenie mówiące 'serio?'. Rozłożył skrzydła o rozpiętości co najmniej półtora metra. Tupnięciem nogi wskazał na napis. 'JA LOT', oznajmiały uparcie literki.

  9. #3779
    Zaciekawiony FNiN Awatar Freud
    Dołączył
    Jul 2021
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    Ku przekorze Julien jedną dłonią wskazał na stopy, drugą na głowę Hiszpana, mrużąc oczy w dezaprobacie.
    - Może skrzydła masz duże, ale dziki są większe. Martwię się, więc co najwyżej możesz lecieć tak, co bym cię widział, zgoda?

  10. #3780
    Zaciekawiony FNiN Awatar Freud
    Dołączył
    Jul 2021
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    0

    Domyślnie Odp: ZS2 Irregular Christian Camp

    TW: slury

    Brunet uśmiechnął się delikatnie, widząc jak kurz wznosił się i opadał przez jego ruchy, błyszcząc niczym parodia śniegu w złotym blasku wieczornego słońca. Ile minęło dni? Trzy? Cztery? Niewiele, a mimo to pył tak łatwo nanosił się na meble. Na monachijskim osiedlu, gdzie mieszkał z babcią, powietrze było znacznie czystsze, nie męcząc mieszkańców codziennym sprzątaniem. Nie tęsknił za tym aspektem, ale... Zabawnie było widzieć znowu to zjawisko.
    - J a. P i e r. D o. L ę. Karol, ty w ogóle kurwaa myślisz? Masz ty coś w tym swoim zasyfionym ekogroszkiem łbie? Powiedz mi, bo ja ci kurwaa nie wierzę.
    - Stało się i chuja, tak zamierza teraz być i koniec. A najlepiej to zamknij mordę, nie masz prawa w ogóle się.... Chuje muje, nieważne, Anka. Oliwier będzie teraz z nami, czy tego chcesz czy nie.
    - Nie? Niech wraca do Niemiec. Nie chcę mieć tego... Pedała pod dachem. To przez niego wszystko jest nie tak.
    - Nawet nie zaczynaj.
    - A bo co?
    Pokój Juliena w ogóle nie zmienił się od jesieni sprzed pandemii. Białe ściany z szarymi meblami o białych frontach. Te same czarne i białe ubrania w szafkach. Nawet dlugopisy były tylko czarne, a ołówki otoczone białą farbą. Całkowite zero zdjęć, pamiątek, czegokolwiek więcej. Już nawet wystawy w sklepach meblowych były lepiej urządzone. A mimo to... Mimo to było tu tak przytulnie. Gdzieś tam w szafce musi skrywać się czerwona gumka do włosów, jak ta z musicalu. Może dalej ma tę pobrudzoną każdym kolorem koszulę? O nie, czy czasem z lampki nie zwisa srebrny medal? Ciekawe czy ten łysol się ogarnął...
    - Przestań, Ania, błagam cię. On wszystko słyszy.
    - Więc niech słyszy, że jestem PEDAŁEM.
    - Morda.
    - Chuja, nie morda. Co za człowiek przyjeżdża z innego kraju, tylko dlatego, że ktoś nagle jest w innej sytuacji?
    - Skąd mam wiedzieć?! Ale chciał i martwi się. Nie mogę odmówić mu tego, że chce, by nasz syn będzie bezpieczny.
    - No ciekawe, gdy znowu się do niego dobierze, już widzę to kurwaa bezpieczeństwo.
    - Jezuuu, zamknij mordę.
    - Nie, Karol.
    - Błagam cię.
    - Nie, i dalej nie mogę uwierzyć, że go przyjąłeś... Że do niego napisałeś. Nie mogę.
    Oliwier rozsiadł się na złożonej sofie, pozwalając zmęczonym nogom odpocząć. Tak, odpocząć, podróż w końcu była tak cholernie wymeczająca. Czy w ogóle to był dobry pomysł tu przyjeżdżać? Czy... Czy on nie oszalał? Jezu, czy on, mimo dwóch lat terapii, dalej się nie ruszył do przodu? Nie, spokojnie. Musiał odpocząć. Odpocząć. Odpocząć. Oh, Boże, naprawdę próbuję nie słuchać ich kłótni, przywołując sobie tyle wspomnień, próbując odwrócić swoją uwagę relaksem? Okropne, gdyż nic z tego nie działa, ba, wzmacnia mnie w tym wszystkim! Nie, nie mogę się temu oddawać. Zejdę i podziękuję i pojadę sam i-
    - No i chuje no, stało się, Ania. Przełknij to. To tylko jedna noc. Przynajmniej pod Lublinem nie kłóćmy się i wesprzyjmy Juliena.
    - Juliana. I nie.
    - Co "nie"?
    - Ja nie jadę.
    - Co.
    - Nie jadę.
    - No nie, Anka...
    - Zostaw mnie. I odwiedź Oliwiera na samolot.
    - Anka, cofnij te słowa.

    ***

    Musiał przyznać, stres nie był jego sojusznikiem. Jak tutaj jednak nie mieć stresu w takiej sytuacji? Podejrzewają cię o wiele grzechów, jesteś centrum kłótni, sytuacja ogólnie jest nerwowa... Jak tu wiedzieć, co zrobić, by sobie radzić?
    Mimo to potrzebował i o tym myśleć, i wspominać, i odpocząć. W końcu ma możliwość na to wszystko. Może to nie był hotel, ale... Samochód pana Karola w drodze do Lubelskiego był niczym świątynia dla strudzonego pielgrzyma.
    Ostatnio edytowane przez Freud ; 26-07-21 o 21:48

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 378 z 427 PierwszyPierwszy ... 278 328 368 376 377 378 379 380 388 ... OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Rekomendacje: Quizado.com - Symulator Familiady, zorganizuj swoją własną Familiadę