<
+ Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1
    Zainspirowany FNiN Awatar Ilovefnin
    Dołączył
    Jan 2014
    Płeć
    Posty
    73

    Domyślnie Felix Net i Nika oraz rozprawa sądowa

    Tak więc to znowu ja Opowiadanie będzie trochę fantastyczne, ale uprzedzam o późniejszym pojawieniu się elementów romantycznych. Na początek krótki fragment, by zobaczyć czy ma szanse na powodzenie. Miłego czytania!
    Felix, Net i Nika stali przed wypożyczalnią filmów „ DVD”. Chcieli urządzić ostatni wieczorek filmowy wakacyjny. Przedtem zdążyli wejść do monopolowego, by kupić parę przekąsek do przegryzienia.


    - Wypożyczcie coś, a ja tu sobie postoję.- Powiedział Net, który dźwigał siatkę z zakupami niekoniecznie z własnej woli. Zdziwiona Nika spojrzała na niego podejrzliwie, po czym wzruszyła ramionami .


    - To na jaki film macie ochotę?- Spytał milczący dotąd Felix.


    - Wszystko mi jedno, byle nie komedia romantyczna.- Odparł Net. – Ostatnimi czasy ciągle je oglądamy. – Dodał.


    - Ale..- Dziewczyna próbowała zaprotestować.


    - Przegłosowane.- Oznajmił Felix. – Bierzemy fantastykę.- Słysząc to Nika jęknęła.


    - Tylko się nie obrażaj.- Net pogroził jej palcem, robiąc przy tym tak zabawną minę, że razem z Felixem wybuchnęli śmiechem. – Okej. Bierzemy tą fantastykę i spadajmy stąd bo zimno. – Poddała się po czym zwróciła się do Neta. – Nie zmarzniesz w tej kurtce?


    - Kobieto.- Parsknął. - Jest koniec lata. – To powiedziawszy spojrzał w górę na zasnute chmurami niebo. Na twarzy poczuł pojedyncze krople deszczu.- Zmarznę. – Oznajmił po chwili. Dlatego macie się pośpieszyć.- Powiedział z lekkim sarkazmem do Niki.- No co tak stoicie już!- Powiedział poważnym tonem.


    - Dobrze panie admirale. – Zgodził się z nim rozbawiony Felix.- Za pięć minut będziemy z powrotem.- I po chwili znikł z Niką za szklanymi drzwiami wypożyczalni.


    Godzinę później siedzieli w domu Felixa i popijając gorącą czekoladę oglądali film fantastyczny. Akcja była tak ciekawa , że zanim się zorientowali dotarli do napisów końcowych.


    - Szkoda.- Westchnął Net.- Wciągnąłem się.


    - Rzeczywiście ten film miał w sobie coś takiego głębszego. – Przyznała Nika.


    - Przełącz na wiadomości.- Powiedział niespodziewanie Net.


    - Co? – Spytała zaskoczona.


    - Do niego mówię. – Wyjaśnił, i zaraz wrzasnął.- W mordę jeża!- O co tu kaman?!


    Nadal zdziwiona dziewczyna zerknęła na ekran telewizora i zamarła. W miejscu, gdzie wyświetlało się zdjęcie jakieś osoby, która zrobiła coś widniał jej portret oraz Felixa Neta.


    - Daj oglądać.- Skarcił go chłopak wpatrując się z niedowierzaniem. Teraz przedstawiali Nikę, która wkrada się do hali pierścienia w instytucie. Od razu można było ją rozpoznać. Wyjątkiem był dziwny strój i coś jakby kozaki zamiast martensów. Zwinnymi krokami przemierzała salę, aż dotarła do przewodów znajdujących się niedaleko pierścienia. Widać było, że przecina je sprawnym ruchem powodując wyłączenie alarmów i innych sprzętów. Dalej film się urwał a na ekranie pojawił się spiker mówiący z oburzeniem:


    - Dziewczyna, którą widzieli państwo przed chwilą nazywa się Nika Mickiewicz urodzona w Warszawie. Reszty tego skandalu proszę państwa możemy się tylko domyślać. Przecięła kable, by kamery nie mogły jej nagrać tak samo jak jej wspólników. Na szczęście dzięki wyspecjalizowanym sprzętom możemy dowieść, że byli to Felix Polon i Net Bielecki, którzy nie znanym sposobem wykradli znaczną część bo aż siedemdziesiąt procent ważnych dokumentów niezwykle cenionych profesorów, którzy pracowali nad nimi dużo lat i bezczelnie wrzucili je na drugą stronę pierścienia, tracąc je bezpowrotnie. To skandal proszę państwa, więcej o tym zdarzeniu za chwilę w „ Panoramie dnia”.


    - Felix, Net i Nika spojrzeli po sobie przerażeni. – To jakiś żart. – Zdenerwowany Felix zaczął chodzić po pokoju. – Przecież to zupełnie nie logiczne!


    - No właśnie. Niby my mielibyśmy zrobić coś takiego? I niby my mielibyśmy..- Dalsze rozważania Neta przerwał dzwonek telefonu. Chłopak drżącymi rękoma odebrał połączenie.


    - Halo? – Spytał przerywając ciszę.


    - Wiecie już o tym?- Usłyszeli lodowaty głos ojca Neta.


    - Tak wiemy. – Odpowiedział.


    - To dobrze, bo za chwilę Piotr po was podjedzie. – Oznajmił.


    - Ale po co?- Odważył się zapytać.


    - No jak to po co? Będziecie odpowiadać przed sądem. I za pięć minut macie być gotowi.


    - Tato, ale ty im wierzysz?! – Prawie krzyknął


    - Dowody są jasne Gerwazy. I tak wierzę im. – Odparł i rozłączył połączenie. Chłopak spojrzał na przyjaciół wilgotnymi oczami. – Sami słyszeliście. – Powiedział. – Użył nawet moje prawdziwe imię, a nie synu, czy chociażby Net.


    - Serio nazywasz się Gerwazy? – Spytała z niedowierzaniem Nika jednocześnie przytulając się mocno do niego. Chłopak pokiwał smutno głową.- Nie mogę znieść tego, że tata uwierzył technice a nie mnie.


    - On uważa, że go zdradziłeś i dlatego tak zrobił. – Powiedziała dziewczyna. – Jak się uspokoi to wtedy trzeba z nim porozmawiać.


    - A co powiemy w sądzie? Spytał Felix.- Mamy przecież rozprawę.


    - Czuję się jak przestępczyni. – Westchnęła. – A co do twojego pytania powiemy prawdę.


    - Przecież nie uwierzą. – Mruknął Net, starając się nie wyglądać na mocno załamanego.


    - Wiem, ale my nic nie wiemy o tej sprawie. – Powiedziała stanowczo Nika. – Przynajmniej ja nie wiem.


    - Widzicie? – Jęknął Felix. – Już zaczynamy siebie nawzajem podejrzewać chociaż żadne z nas nic nie zrobiło.


    - I dlatego musimy wytrwać razem do końca. – Dziewczyna wzięła Felixa i Neta za ręce. – Przecież jesteśmy superpaczką.


    - No nie wiem. – Powiedział Net, jednocześnie przysuwając się bliżej do Niki.


    - Ja jestem tego..- Zaczął Felix, ale wtedy przyjaciele usłyszała pisk opon samochodu.


    - Co ma być to będzie. – Odparł zamiast tego chłopak i cała trójka chcąc nie chcąc wyszła w stronę czekającego na nich tatę Felixa.


  2. #2
    Zafascynowany FNiN Awatar Stempel
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Posty
    404

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz rozprawa sądowa

    Chcieli urządzić ostatni wieczorek filmowy wakacyjny.
    Źle to brzmi.
    Przedtem zdążyli wejść do monopolowego, by kupić parę przekąsek do przegryzienia.
    Haha, do monopolowego? Tam zwykle wchodzi się po nieco inne rzeczy. Znaczy, można i tak, ale nie lepiej pasowałby tu spożywczy?
    - Wypożyczcie coś, a ja tu sobie postoję.- Powiedział Net, który dźwigał siatkę z zakupami niekoniecznie z własnej woli.
    Dialogi są źle zapisane. Prawidłowo wyglądałoby to tak (posłużę się przykładem, który zacytowałem, ale tyczy się to też pozostałych wypowiedzi): "- Wypożyczcie coś, a ja tu sobie postoję - powiedział Net, który dźwigał siatkę z zakupami niekoniecznie z własnej woli."
    .- Powiedział z lekkim sarkazmem do Niki.- No co tak stoicie już!- Powiedział poważnym tonem.
    Powtórzenie.
    Akcja była tak ciekawa , że zanim się zorientowali dotarli do napisów końcowych.
    Przed przecinkiem nie stawia się spacji, a po "zorientowali" brakuje przecinka.
    - Przełącz na wiadomości.- Powiedział niespodziewanie Net.
    Powtarza się "Net" i tej wypowiedzi trochę brakuje logiki, ponieważ FNiN oglądali film na DVD, a na DVD nie przełącza się kanałów A poza tym, to co ten Net taki wspaniałomyślny, że nagle mu się ubzdurało, żeby obejrzeć wiadomości i akurat dziwnym zbiegiem przypadków tak się trafiło, że mówili wtedy o superpaczce?
    - Do niego mówię. – Wyjaśnił, i zaraz wrzasnął.- W mordę jeża!- O co tu kaman?!


    Nadal zdziwiona dziewczyna zerknęła na ekran telewizora i zamarła. W miejscu, gdzie wyświetlało się zdjęcie jakieś osoby, która zrobiła coś widniał jej portret oraz Felixa Neta.
    Tu mamy źle opisany przeskok w akcji: najpierw FNiN oglądają sobie film, a potem w jednej chwili wiadomości.
    - Dziewczyna, którą widzieli państwo przed chwilą nazywa się Nika Mickiewicz urodzona w Warszawie. Reszty tego skandalu proszę państwa możemy się tylko domyślać. Przecięła kable, by kamery nie mogły jej nagrać tak samo jak jej wspólników. Na szczęście dzięki wyspecjalizowanym sprzętom możemy dowieść, że byli to Felix Polon i Net Bielecki, którzy nie znanym sposobem wykradli znaczną część bo aż siedemdziesiąt procent ważnych dokumentów niezwykle cenionych profesorów, którzy pracowali nad nimi dużo lat i bezczelnie wrzucili je na drugą stronę pierścienia, tracąc je bezpowrotnie. To skandal proszę państwa, więcej o tym zdarzeniu za chwilę w „ Panoramie dnia”.
    Cały ten reportaż jest nienaturalny. Jak i ogół sytuacji, w jakiej znaleźli się Felix, Net i Nika.
    Chłopak spojrzał na przyjaciół wilgotnymi oczami.
    Według mnie źle to brzmi.
    To chyba z grubsza tyle, jeżeli chodzi o błędy (choć pewnie nie wszystko wyłapałem). W każdym razie czekam na ciąg dalszy.
    Pozdrawiam!

    Edit:
    Jeszcze coś: czcionka. Niewygodna do czytania i te odstępy wyglądają nieestetycznie, aczkolwiek nie wiem, czyja w tym wina.
    Ostatnio edytowane przez Stempel ; 14-09-14 o 00:47
    "Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi"
    Albert Einstein

  3. #3
    Zainspirowany FNiN
    Dołączył
    Dec 2013
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    147

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz rozprawa sądowa

    Nie będę się za bardzo rozpisywał, bo mój poprzednik wymienił i opisał już większe błędy. Zwrócę jeszcze tylko uwagę na odstępy między poszczególnymi wypowiedziami ( Za długie; ciężej się czyta, prawdę mówiąc nie powinno być ani linijki przerwy między dialogami, ale jeżeli tak się zdarza, zalecam skopiowanie treści postu do opcji "edytuj:, i ręczne ich usunięcie ), nieco zbyt szybko pędzącą akcję,i błąd częściowo niezwiązany z FNiN. Po pierwsze - Instytut, a tym bardziej Wunrung jest tajny, więć w telewizji raczej nie pokazano by materiału z jego wnętrza, w dodatku dotyczącego tego projektu ot tak. No i w mediach nigdy nie podaje się pełnego nazwiska, ani tym bardziej miejsca zamieszkania osób oskarżonych w procesie (mówi się raczej : Nika M., Felix P. itd.)
    Trochę czepialstwa, ale szczerze uważam że jest całkiem w porządku, i na pewno opowiadanie, szczególnie nietypowa fabuła ma spory potencjał. Czekam w niecierpliwości na kolejny fragment.

  4. #4
    Zainspirowany FNiN Awatar Cherry
    Dołączył
    Jun 2014
    Płeć
    Wiek
    18
    Posty
    85

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz rozprawa sądowa

    Błędy już powymieniano, może nie są rażące, ale przeszkadzają. Czcionka doprawdy irytująca, jeśli czyta się na małym ekranie. Fabuła natomiast jest naciągana, ale oryginalna. Na razie żadnych fajerwerków, ale mam nadzieję, że się poprawi
    Możesz mieć wszystkie pieniądze świata, ale jest jedna rzecz, której nie możesz kupić... DINOZAUR *,*

  5. #5
    Zainspirowany FNiN Awatar Asiorek
    Dołączył
    Apr 2013
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    124

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz rozprawa sądowa

    Zgadzam się z T-Rexem, Projekt Sparks jest top top top secret, nikt nigdy (w uniwersum FNiN) nie podawałby takich rzeczy w wiadomościach. To jest chyba najbardziej rażący błąd. Ale czekam na ciąg dalszy, bo może się rozwinąć z tego całkiem ciekawy fanfick

  6. #6
    Zaciekawiony FNiN Awatar mimbla
    Dołączył
    Mar 2013
    Płeć
    Wiek
    19
    Posty
    17

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz rozprawa sądowa

    Będziecie odpowiadać przed sądem. I za pięć minut macie być gotowi.
    Wiem, że się czepiam, ale to nie jest tak, że pstryk i za pięć minut rozprawa. najpierw listownie zostaliby powiadomieni o wyznaczonym terminie rozprawy, który prawdopodobnie przypadałby nie wcześniej niż za miesiąc. Od razu mogliby zostać zabrani na komisariat policji w celu złożenia zeznań/ wyjaśnień. Tak czy inaczej historia zapowiada się ciekawie. Będę zaglądać
    Ludzie wierzą w każdy cytat przeczytany w internecie ~ Abraham Lincoln

  7. #7
    Zainspirowany FNiN Awatar Ilovefnin
    Dołączył
    Jan 2014
    Płeć
    Posty
    73

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz rozprawa sądowa

    Kolejny fragment.. Mówi się , że im krótsze tym lepsze W samochodzie panowała nieprzyjemna cisza. Net nerwowo kiwał się na boki ocierając się raz o ramię Niki, raz o ramię Felixa. Ten również się nie odzywał bojąc się, że jakiekolwiek zdanie może doprowadzić do wybuchu. Patrząc w okno próbował połączyć ze sobą fakty. Po chwili gwałtownie się wyprostował.
    - No przecież!- Krzyknął, a zdziwieni przyjaciele popatrzyli na niego.
    - Co się stało?- Spytał zaskoczony Net.
    - Już wiem dlaczego to się wydarzyło a my nie mamy o niczym pojęcia! Dawaj laptop.- Chłopak posłusznie wyciągnął i podał Felixowi.
    - Manfred zobacz na kamerach co robiliśmy o szóstej po południu.
    - Chodzi wam o to włamanie?- Zapytał podejrzliwie.
    - Nie pytaj tylko rób, mamy mało czasu.
    - Dobrze, już dobrze.- Mruknął Manfred. – Mam.- Odparł po parunastu sekundach.- Albo i nie mam. W domu was nie było.
    - No to wiemy. Ale przecież monitorujesz całą Warszawę.- Felix wydawał się zaniepokojony.
    - Wiecie co jest dziwne?- Spytał program. – Dokładnie w ten sam dzień o tej samej godzinie nastąpiła seria awarii kamer w różnych miejscach miasta. Chcecie zobaczyć?- Przytaknęli głowami .
    Po chwili na monitorze wyświetliła się mapa Warszawy w skali !: 26000. Manfred po kolei przybliżał każdą kamerę, by mogli zobaczyć gdzie dokładnie się znajdują.
    - Pierwsza kamera znajduje się na Woli to jest mniej więcej na połowie mapy.- Powiedział Felix zaznaczając pozycję.- Druga znajduje się na Bielanach które leżą właściwie centralnie nad Wolą. Następna została umieszczona jakby w poziomie Wolą, a na skosie z Bielanami czyli gdzieś tutaj na Żoliborzu .. Przedostatnia pozycja to Białołęka która znajduje się tak samo położona jak Bielany tylko dalej.- Zatrzymał się by zaczerpnąć powietrza.- I ostatnia to targówek który leży po prawej stronie na skos od Żoliborza.- Dokończył i spojrzał na swoje dzieło. Po namyśle połączył je ze sobą jakby to było ćwiczenie dla sześciolatka. Gdy cofnął rękę by zobaczyć co wyszło zaniemówił. Na kartce widniała idealnie prosta litera M.
    - Co się stało Felixie?- Spytała Nika która nie rozumiała poczynań chłopaka.
    - Zobaczcie co wyszło- Szepnął i drżącymi rękoma podał zeszyt.
    - No co wyszło M.- Net wzruszył ramionami.- Zwykłe M.
    - Ta litera nic ci nie mówi?- Zapytała dziewczyna do której już dotarło to co chciał powiedzieć im Felix.
    - Nie sądzę, by był to przypadek.- Oznajmił zamiast Neta Felix. Jestem tego całkowicie pewny. Teraz zaczyna się to układać w logiczną całość. Tylko nie wiem jak my to wytłumaczymy w sądzie.
    - Weź nic nie mów. – Wzdrygnął się chłopak.- Jeszcze nigdy tam nie byłem .
    - Boję się, że wmieszają w to Laurę która nie ma z tym nic wspólnego. – Powiedział smutno Felix.
    - Jestem pewna, że cię zrozumie. – Nika starała się pocieszyć przyjaciela. W tym momencie zorientowali się, że samochód od kilku chwil nie wydaje dźwięków. Zdziwieni popatrzyli na ojca Felixa( jeśli pomyliłam ojców to przepraszam, ale to nie ma większego znaczenia).
    - Jesteśmy.- Wyjaśnił krótko. Felix, Net i Nika po chwili zastanawiania się wyszli z Land Rovera. Net trzymając rękę dziewczyny dygotał lekko, ale nadrabiał miną.
    Weszli do wysokiego , szarego budynku zwanego Sądem Okręgowym w Warszawie.
    - Trochę przeginają. – Szepnął do Niki.- Tutaj się sprowadza jakiś złoczyńców najwyższej rangi, a nie nas. W końcu tylko przekradliśmy się do Sali pierścienia wrzuciliśmy te głupie książki na inny świat, rozwaliliśmy kilkadziesiąt sprzętów i to wszystko. Każdy by mógł to zrobić.
    - Chodzi o to..- Zaczęła łagodnie tłumaczyć dziewczyna.- Że oni myślą, że my nie jesteśmy na tej stronie co dotychczas i zdradziliśmy ich w pewnym sensie. Teraz będą pewnie chcieli nas rozdzielić, by nie doszło do takich sytuacji.
    - Dokładnie.- Zgodził się Felix podchodząc do nich.- Tylko, że my nie byliśmy sobą tylko to byli nasi alterzy z innego świata, którzy najwyraźniej znają system pierścienia i mieli interes w tym żeby te książki zabrać ze sobą.
    - Ale to jest nielogiczne. W takim razie prawdziwi my nie mieliśmy prawa istnieć.- Zaoponował Net.
    - Niekoniecznie. Pamiętasz jak było w jednym ze światów? Były dwie Niki i jakoś wszystko było dobrze.
    - Za to ty nie pamiętasz, że dlatego, że była ich dwójka pojawiła się afera ze złotem.- Uśmiechnął się zwycięsko chłopak.
    -Pamiętam. I myślę, że tutaj też coś takiego się wydarzy.- Felix zgasił jego entuzjazm.
    - Dobra, poddaje się.- Oznajmił Net.
    - Zobaczcie to chyba tu.- Wtrąciła się Nika wskazując na niewysokie drzwi. Weszli do środka od razu napotykając wzrok kilkunastu par oczu. Sala była wielkości Sali gimnastycznej ,pomalowana na biało. Na specjalnym podwyższeniu na środku sali stało jak na ołtarzu stół, trzy krzesła na których siedzieli, ku zdumieniu przyjaciół Jakub Rozner Minister Spraw Specjalnych, Agent Mamrot i sędzia. Po lewej stronie stała rodzina Polonów i rodzina Bieleckich. Felix zauważył również Laurę z rodzicami. Dziewczyna nie wyglądała na złą a raczej na smutną.
    - Oskarżonych proszę o zajęcie wskazanych miejsc.- Rozległ się głos sędziego.
    Felix, Net i Nika posłusznie uczynili rozkaz.
    - Czy wszyscy są zgromadzeni?- Spytał tym samym donośnym głosem skierowanym do ochroniarzy stojących przy drzwiach. Pan Idzikowski, bo tak się nazywał ochroniarz pokiwał głową.
    - A więc możemy rozpocząć kolejną rozprawę. – Oznajmił sędzia akcentując to wydarzenie uderzaniem klucza o stół***

  8. #8
    Zainspirowany FNiN Awatar Cherry
    Dołączył
    Jun 2014
    Płeć
    Wiek
    18
    Posty
    85

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz rozprawa sądowa

    Chaos. Naprawdę, pomijając błędy stylistyczne i interpunkcyjne, strasznie razi mnie w oczy to, że kompletnie nie wiem o co chodzi. Jacyś alterzy, ale jednak Morten; jakieś domysły, a w końcu bigos. Albo ja jestem wyjątkowa tępa (czego nie wykluczam ) albo zbyt wiele pozostawiłaś "w domyśle".
    I jeszcze:
    - Czy Manfred im musi tłumaczyć gdzie jest Wola, a gdzie Bielany? Nawet ja to wiem, chociaż w Warszawie nie mieszkam.
    - Co ma do tego, kurczę, Laura?
    - Sędzia uderzył kluczem o stół? Francuskim może?
    Możesz mieć wszystkie pieniądze świata, ale jest jedna rzecz, której nie możesz kupić... DINOZAUR *,*

  9. #9
    Zainspirowany FNiN Awatar Beztroski Czwartoklasista
    Dołączył
    Jul 2014
    Płeć
    Posty
    125

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz rozprawa sądowa

    Po pierwsze, Mamrot jest agentem specjalnym i nie przychodzi sobie o tako na rozprawy sądowe.
    Po drugie, skąd się o tym dowiedziała Laura?
    Po trzecie, jeśli to M znaczy Morten, to nie zostawiałby on po sobie tak widocznych śladów, wiedząc że FNiN mają Manfreda.
    Po czwarte, jak oni mogli sobie zwyczajnie gadać, w samochodzie taty Felixa, o tej aferze i o "M" ,nie wzbudzając podejrzeń taty Felixa?

    Pomijając podane błędy, dużo chaosu i niespójnych wątków, opo jest OK

+ Odpowiedz w tym wątku

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.