<
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 48
  1. #21
    Zaciekawiony FNiN
    Dołączył
    Jul 2013
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    14

    Domyślnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Opuszczone Domostwo

    Proszę mi wybaczyć tak długą przerwę we wrzucaniu nowych fragmentów, jednak na początku za cholerę nie mogłem znaleźć czasu na pisanie, a później podobny problem miałem z weną. ;_; Sądzę, że tym fragmentem trochę to wynagrodzę.

    _Fninka_:
    Dziękuję. I tak ostatecznie byłaś bardzo miła. Jak mówiłem, wczucie się w wykreowane przez kogoś postacie nie jest najprostsze, ale pracuje nad tym tak samo jak nad stylistyką i pozostałymi błędami.
    No i oczywiście nie zniechęciłem się, będę kontynuował to opowiadanie.

    Patrycjonola:

    Miło słyszeć od kolejnej osoby, że robię postępy.

    Nubes:
    Tobie również dziękuje, bardzo mi miło. Właśnie mam wrażenie, że bardziej skupiam się na wątku romantycznym, niż na głównym przez co go trochę zatracam. Ale zobaczymy, jak to mi wyjdzie gdy całość będzie gotowa.

    Stempel:Myślę, że kolejne fragmenty będą już bez takiej przerwy.

    Asiorek:
    No i znowu bardzo dziękuje.

    No, skoro przebrnęliście przez wstęp i jak zwykle serie odpowiedzi, to zapraszam do czytania.

    POPRAWIONA I SKOŃCZONA WERSJA POJAWI SIĘ WKRÓTCE.


    Rozdział IV
    Dochodziła godzina dwunasta, a Felix dopiero wstał. Po wydarzeniach z wczorajszego wieczoru chyba każdy z trójki przyjaciół potrzebował porządnie się wyspać. Rozstali się w dziwnej atmosferze, po odprowadzeniu Niki chłopcy rozeszli się w swoje strony, nikt nawet nie pamiętał o umówieniu się na wspólne spotkanie następnego dnia. W takim razie, Felixowi zapowiadał się wolny dzień i postanowił tymczasowo nie zaplątać sobie głowy sprawą z dworem. Poszedł doprowadzić się do jakiegokolwiek porządku i zjeść śniadanie. Przy przygotowywaniu kanapek zamyślił się i delikatnie przyciął sobie palec przez co przeklął pod nosem, a gdy się na tym złapał stwierdził, że nie często zdarza mu się kląć i zdziwił się, że teraz tego nie kontrolował. Z gotowymi kanapkami usiadł przed telewizorem, jednak nie skupiał się na lecącym programie ponieważ w tym czasie zastanawiał się nad tym co zdarzyło się między nim a Niką oraz jak odebrał to ich przyjaciel. Nadal usprawiedliwiał się faktem, że był to wyłącznie przyjacielski gest ale martwił się, że przez to mogą się popsuć relacje całej paczki. Z drugiej strony, przez głowę przeleciało mu, że zaczął patrzyć na Nike nie tylko jak na przyjaciółkę ale również jak na kobietę, całkiem atrakcyjną kobietę. Szybko otrząsnął się z tych myśli i dokończył śniadanie starając się już o niczym nie myśleć tylko wgapiać się w telewizor. Gdy odniósł talerz, zatrzymał go Caban proszącym wzrokiem patrząc to na niego, to na pustą miskę więc Felix był zmuszony nalać swojemu czworonożnemu kumplowi wody, a dopiero po tym poszedł się ubrać. Będąc już w pokoju usłyszał pukanie do drzwi.

    ***

    Net ziewnął przeciągle i przeczesał dłonią powykręcane w każdą stronę włosy. Wstał z łóżka nie wiedząc co ze sobą zrobić, nie miał dziś ochoty na spotkanie się z Felixem ani z Niką, ale również cieszył się, że będzie miał trochę spokoju od zawracania głowy starym domem. Z braku zajęcia postanowił, że wyjdzie z domu i uda się na spacer. Plan ten wprowadził w życie po szybkim ubraniu i ogarnięciu się.
    Przechodząc obok jednej z Warszawskich galerii handlowych, usłyszał wołanie za plecami a po obejrzeniu się przez ramię ujrzał idącą w jego stronę dziewczynę o czarnych włosach, w kusej, białej kurteczce i wysokich szpilkach.
    -Hej Net! Co robisz tutaj sam? - zapytała Aurelia mierząc go pytającym wzrokiem.
    -Nie miałem nic do roboty i tak jakoś... - odparł, nie wiedząc do końca jak ma kontynuować rozmowę.
    -Jeśli nie jesteś zajęty to może skoczysz ze mną na zakupy i pomożesz mi wybrać coś ładnego? - zaproponowała, a nim Net zdążył jakoś zareagować już był ciągnięty za rękę w stronę wejścia do galerii.
    Aurelia w jednym ze sklepów odzieżowych uzbierała pokaźną stertę ciuchów, które jednak wszędzie za dziewczyną nosił Net. Gdy nie widziała już nic, co by ją interesowała udali się do przymierzalni, do której weszła skocznym krokiem. Net czekał na nią przed zasłonką, ciągle z trudem komentując nowe kreacje i podając następne ubrania. Gdy Aurelia znowu odsłoniła zasłonkę, Net przewrócił oczami lecz na szczęście przez dziewczynę zostało to niezauważone. Tym razem miała na sobie krótką, różową sukienkę, która w ogóle się Netowi nie podobała, jednak nie wiedząc co ma zrobić w takiej sytuacji tylko ją niezdarnie komplementował. Uśmiechnięta znowu się zasłoniła, ale już po chwili zawołała chłopaka, który nie wiedząc o co może jej chodzić chwycił za zasłonę by zajrzeć i zapytać, ale momentalnie został wciągnięty do środka. Aurelia stała niebezpiecznie blisko niego jedynie w czarnej, koronkowej bieliźnie. Prężąc swój płaski brzuszek przyjmowała najróżniejsze pozy by obejrzeć się w lustrze z każdej strony, lecz tak naprawdę patrzyła wyłącznie na odbicie Neta, który stał z delikatnie otwartymi ustami gapiąc się na jej ciało i mierząc ją od stóp, właściwie po same piersi.
    -I jak?
    -Emm, no...
    -Chyba jesteś pod wrażeniem - uśmiechnęła się i obróciła jeszcze do niego tyłem ponownie patrząc w lustro, zauważając że w tym momencie wzrok Neta zjechał trochę w dół na jej pośladki. - Czyli biorę, no wyłaź muszę się przebrać! - powiedziała starając się naśladować rozgniewany ton i chichocząc.
    Po chwili wyszła trzymając w dłoniach rzeczy, które zamierzała kupić. Poprosiła Neta by ten wziął resztę i odłożył na ladzie przeznaczonej na ubrania z których się zrezygnowało, by jedna z pomocnic sklepowych mogła je ponownie rozłożyć. Po zapłaceniu wyszli ze sklepu.
    -Muszę lecieć ale chyba za niedługo się umówimy - nachyliła się delikatnie i cmoknęła Neta w policzek dziwnie blisko ust, ten jednak był tak zszokowany całym wydarzeniem, że nie był w stanie wydusić z siebie nawet słowa.

    ***

    Nika wstała nad ranem, planowała przejrzeć swoje książki o duchach i dopasować jakiegoś do wydarzeń z domu. Jednak, gdy wszystko poszło na marne postanowiła, że razem z chłopcami udadzą się do biblioteki. Ubrała się prędko, podekscytowana lecz również przestraszona tym wszystkim. Podekscytowanie brało jednak górę nad strachem, głównie ze względu na bliskość na jaką sobie pozwolili razem z Felixem. Sama nie wiedziała czemu, ale bardzo jej się to podobało.
    Jadąc autobusem oglądała Warszawskie budynki przez okno. Przejeżdżając obok galerii, otworzyła szeroko oczy i zbliżyła się do szyby widząc Neta idącego z Aurelią za rękę, kierowali się do drzwi galerii. Zdenerwowała się, nawet nie myśląc, że mogło to być sprowokowane przez zachowanie jej i Felixa, była jedynie wściekła i ten nastrój trzymał się aż do momentu, w którym wysiadła na przystanku. Po kilku minutach narzekania na Neta w myślach, przeszła przez furtkę prowadzącą do ogrodu Felixa.

    ***

    -Cześć Nika, co tutaj robisz?
    -Chciałam pogadać, mam sobie iść? - zapytała widocznie naburmuszona ale Felix od razu ją zaprosił do środka i zaprowadził do swojego pokoju.
    -Czemu jesteś zła? Coś się stało?
    -Net chyba nie będzie miał dziś dla nas czasu - ucięła, widocznie nie chcąc kontynuować tego tematu. - Myślałam, że skoczymy do biblioteki poszukać czegoś na temat tego domu lub tego co może w nim być...
    -Jeśli chcesz, to możemy iść razem.
    -Wcześniej byłoby mi miło ale teraz nie mam już na to ochoty.
    Oboje usiedli na łóżku opierając się o ścianę, Felix zerknął przelotnie na Nike i nachylił się by sięgnąć po plecak.
    -Coś Ci pokażę...
    -Co tam masz? - zapytała dziewczyna i również się nachyliła by zobaczyć.
    Felix zaczynał już rozpinać plecak, jednak zrezygnował z tego pomysłu po stwierdzeniu, że lepiej będzie gdy zobaczą to wszyscy razem.
    -Może jednak poczekamy z tym na Neta... - delikatnie się wyprostował i obrócił głowę w jej stronę. Nie zauważył, że ona również była nachylona i przez to ich twarze znalazły się bardzo blisko siebie. Patrzyli przez chwilę w swoje oczy, w tym czasie dłoń Niki zdążyła odnaleźć jedną z dłoni Felixa i ująć ją. Przechyliła głowę i przybliżyła się jeszcze bardziej, tak że teraz niemal stykali się nosami. Po uderzeniu serca wpiła się w jego usta całując go, zarazem czując na swoich delikatne muśnięcia języka. Nie trwało to jednak długo, gdyż dziewczyna zerwała się rzucając tylko, że musi iść i wybiegła z domu nim zaskoczony chłopak zdążył cokolwiek powiedzieć.
    Nika zmierzała znowu w stronę przystanku, nie dopuszczając do swoich myśli tego, co przed chwilą zrobiła. Zastanawiała się, czy nie było to spowodowane złością na Neta. Po jej policzkach spłynęło kilka łez.
    Ostatnio edytowane przez Dante ; 10-12-14 o 18:44 Powód: Drobna poprawa błędów.

  2. #22
    Zainspirowany FNiN Awatar _Fninka_
    Dołączył
    Dec 2013
    Płeć
    Wiek
    29
    Posty
    102

    Domyślnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Opuszczone Domostwo

    No cóż. Stylistyka to chyba poszła na spacer Aurelia i Net... Aurelia i Net... Ej... W którą stronę ty zmierzasz?! Wątek miłosny w tym momencie na pierwszym planie. Dla mnie OK. Ogółem pomysły dobre, tylko ta stylistyka...
    "Słowo problem nie istnieje to tylko przykra interpretacja wyrażeń nietypowe wyzwanie czy może mało pomyślna możliwość."


    Czasami w tekście po prostu trzeba kogoś zabić. Tak profilaktycznie, żeby potem nie biegać z nożem po mieście.

  3. #23
    Zaciekawiony FNiN
    Dołączył
    Jul 2013
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    14

    Domyślnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Opuszczone Domostwo

    Edytowałem post po poprawieniu stylistyki ale nie jestem pewien czy pomogło. ;__; Czeka mnie dużo pracy nad stylistyką, nie wiem skąd mam z tym takie problemy. XD
    Cóż, stwierdziłem, że to nie sprawiedliwe by Felix i Nika tak sobie kręcili razem a Net został przez wszystkich olany, a skoro Aurelia od zawsze na niego leciała...

  4. #24
    Samobójca Roku :D Awatar Patrycjolona
    Dołączył
    Feb 2012
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    752

    Domyślnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Opuszczone Domostwo

    NIE, NIE, NIE! Akcja wróć. W tył zwrot.
    1. Stylistyka i struktura to cofanie się w czasie i czytanie co każdy miał na śniadanie. Na dodatek przerywane "***" co ma oznaczać większy skok w przestrzeni czasu i miejsca, a nie to co zawiera w sobie przykład wyżej wymieniony.
    2 a) Ja rozumiem, że na forum większość osób to licealiści i studenci, ale tak psuć całą ideę pociągiem seksualnym?
    2 b) " Przybliżyła się jeszcze bardziej, że niemal stykali się nosami i przechyliła głowę. Po uderzeniu serca wpiła się w jego usta całując go, zarazem czując na swoich delikatne muśnięcia języka."
    Normalnie jakbym czytała jakieś seksidło albo książkę o miłości dla niedożytych despotek. Powstrzymaj trochę wyobraźnię, zwłaszcza w tym fanfiku o duchach i nawiedzeniu. Jeżeli już zakładasz taką tematykę to się jej trzymaj, a jeżeli chcesz naprawdę zabawić się bohaterami w nieco "doroślejszy" sposób, to napisz inny fanfik z tym w roli głównej.
    Jak narazie jestem zniesmaczona i zawiedziona bo liczyłam właśnie na Twój postęp, a nie stoczenie się poniżej poziomu celu tego fanfika.

  5. #25
    Zaciekawiony FNiN
    Dołączył
    Jul 2013
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    14

    Domyślnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Opuszczone Domostwo

    1. Wydaję mi się, że stylistkę w pewien sposób już poprawiłem po edytowaniu, a biorąc pod uwagę zamieszczony cytat to czytałaś jeszcze tą wersje niepoprawioną. Chociaż nie zaręczam, że stylistyka poprawiła się dużo bardziej. Co do przerywania "***", użyłem tego gdyż opisywałem akcję, która działa się u innych postaci w różnym czasie i wydało mi się to odpowiednie, nie wiedziałem w jaki inny sposób to podzielić by nie było zagmatwane.
    2.
    a) Musisz mi wybaczyć, ale trochę się nie zgodzę, gdyż postacie FNiN nie są już do końca dziećmi i fakt, że pociąga ich płeć przeciwna (bądź ta sama, ale nie w tych przypadkach więc nie rozwijam. XD) jest chyba normalną sprawą. Ale nie, nie zamierzam zrobić z tego erotyka, był to po prostu mały przerywnik w głównej akcji i pociągnięcie wątku miłosnego. Sądzę również, że nie przekroczyłem granic dobrego smaku, zachowanie Aurelii było motywowane tym, że... No po prostu taki sposób podrywu pasował mi do "pustej laski", którą jakby nie patrzeć ta postać jest. ;_;
    b) Tu już całkowicie nie rozumiem zarzutów. Wątek miłosny był widoczny od początku, czy według Ciebie miałem opisać pocałunek w taki sposób: "Pocałowała go i od razu oderwała głowę nie rozumiejąc swojego zachowania."? No przepraszam, ale troszkę nie bardzo. ;_;
    Tematyka miała być połączeniem wątku o dworze i wątku miłosnego, więc nie wiem skąd zaskoczenie, że ten frag poprowadziłem głównie w stronę drugiego tematu. Co innego, gdyby w całości opowiadania przeważały takie sytuację, jednak w jednym fragmencie poświęconym głównie F&N to chyba nic dziwnego.
    Ale oczywiście dziękuje za konstruktywną krytykę.

  6. #26
    Samobójca Roku :D Awatar Patrycjolona
    Dołączył
    Feb 2012
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    752

    Domyślnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Opuszczone Domostwo

    Możliwe że trochę inaczej rozumiemy wątek miłosny 13/14-latków (reasumując po tym że Babcia Lusia żyje jeszcze) i że takie sytuacje się poprostu nie zdarzają normalnie.
    "Hej Net chcesz pójść ze mną na zakupy bym Ci się pokazała w gatkach i cyckonoszu?"
    "Hej Felix, przyszłam do Ciebie bo jesteśmy sami bez Neta i chcę się z Tobą lizać. Potem ucieknę dramatycznie."
    Jak dla mnie to logika z pornosa, a nie typowy wątek romantyczny dzieciaków.

  7. #27
    Fan FNiN Awatar Kage-Sama
    Dołączył
    Sep 2010
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    757

    Domyślnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Opuszczone Domostwo

    ...A mi się podoba!
    "Vive in umbra, utinam lucem creare"
    "My, sadyści, wiemy jak bawić się bez mała
    Wiemy jak katować, by ofiara zapłakała
    To jest ta cudowna krew
    To jest nasz morderczy zew
    Mamy noże, których nie ma nikt inny
    Do zabawy ogień i sznur
    Na pale nawlekamy niewinnych
    A dla winnych garnek i szczur!"
    http://kage-sama452.deviantart.com/ - reklamuje, bo moge


  8. #28
    Zaciekawiony FNiN
    Dołączył
    Jul 2013
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    14

    Domyślnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Opuszczone Domostwo

    Patrycjolona:
    Więc wybacz, tu pojawia się po raz kolejny mój błąd związany z brakami w całej serii. ;_; Cały czas miałem w głowię, że oni podczas akcji tego opowiadania mają po 16 lat, a w tym wieku takie całowanie jest chyba normalną sprawą. A o tym co robią takie "puste laski" w tym wieku chyba nie muszę mówić. ;_;
    Zaznaczam, że nie zamierzałem zamienić tego w porno i trochę źle na to patrzysz według mnie, bo nie została tu wprowadzona jakaś większa erotyka.
    Więc znowu pozostaje albo przymknąć oko na błąd jeśli chodzi o umiejscowienie tego pomiędzy którymś z tomów.
    Oczywiście nie chcę się przegadywać i mam nadzieję, że nie odebrałaś moich wypowiedzi jako wrogie, gdyż jestem Ci wdzięczny za krytykę.

    Kage-Sama:
    Haha, bardzo mi miło z tego powodu!

  9. #29
    Samobójca Roku :D Awatar Patrycjolona
    Dołączył
    Feb 2012
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    752

    Domyślnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Opuszczone Domostwo

    Nie no spoko, poprostu już kiedyś czytałam podobnie prosperującego fanfica (inny fandom) i skończył się właśnie takimi... rzeczami

  10. #30
    Zafascynowany FNiN Awatar Stempel
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Posty
    404

    Domyślnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Opuszczone Domostwo

    Wiesz, ja też w pewnym momencie miałem wrażenie, że robi się z tego... Opowiadanie erotyczne. Ni z gruszki ni z pietruszki. Najpierw mamy tajemniczy dom, mroczną opowieść, a teraz Aurelia i Net w przebieralni? Nika całuje Felixa z takim zaangażowaniem? WTF? Poza tym, nie obraź się, ale moim zdaniem wątek miłosny prowadzisz jakoś tak niezdarnie.
    Cały czas miałem w głowię, że oni podczas akcji tego opowiadania mają po 16 lat, a w tym wieku takie całowanie jest chyba normalną sprawą.
    Ekhem, a to jak ktoś ma 14 lat, to brzydzi się wziąć przedstawiciela płci przeciwnej za rękę, a dwa lata później to już igraszki w sklepowej przebieralni!? Trzeba znaleźć tzw. "złoty środek". Wiem, że bohaterowie tego opa nie są przedszkolakami, ale z drugiej strony takie pikantne opisy to chyba lekka przesada. Tym bardziej, że wcześniej nic nie sugerowało na TAKI obrót spraw.
    "Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi"
    Albert Einstein

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.