<

Zobacz wyniki ankiety: Jak oceniasz opowiadanie?

Głosujących
6. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • Rewelacyjne

    3 50.00%
  • Bardzo dobre

    2 33.33%
  • Niezłe, choć przydałoby się kilka zmian

    0 0%
  • Słabe

    0 0%
  • Beznadziejne

    1 16.67%
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 78
  1. #11
    Zainspirowany FNiN Awatar Mia Clevleen
    Dołączył
    Apr 2013
    Płeć
    Wiek
    19
    Posty
    56

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz Sekret Marzycielki

    Sonea? Będzie kolejna część?
    Ja?!


  2. #12
    Fan FNiN Awatar Kage-Sama
    Dołączył
    Sep 2010
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    757

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz Sekret Marzycielki

    Będzie, będzie. Ma jeszcze sporo materiału.
    "Vive in umbra, utinam lucem creare"
    "My, sadyści, wiemy jak bawić się bez mała
    Wiemy jak katować, by ofiara zapłakała
    To jest ta cudowna krew
    To jest nasz morderczy zew
    Mamy noże, których nie ma nikt inny
    Do zabawy ogień i sznur
    Na pale nawlekamy niewinnych
    A dla winnych garnek i szczur!"
    http://kage-sama452.deviantart.com/ - reklamuje, bo moge


  3. #13
    Zafascynowany FNiN Awatar serpens volucer
    Dołączył
    Jun 2012
    Płeć
    Wiek
    19
    Posty
    498

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz Sekret Marzycielki

    Tylko musi chcieć wrzucić, tak?

    ^A to przez zasady na za dużą sygnaturę.

  4. #14
    Zainspirowany FNiN Awatar Sonea
    Dołączył
    Mar 2011
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    54

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz Sekret Marzycielki

    Wrzucę jutro, sorki za prędkość, ale nie mam pomysłu jak poprawić jeden kawałek tak, żeby całość nie straciła sensu i nie działa się za szybko. Przepraszam "
    Jeżeli masz jakieś uwagi, rady do Sekretu Marzycielki pisz śmiało. "To co spod moich paluszków wychodzi potrzebuje całych wiader krytyki"

    korano (zwana również Soneą)

  5. #15
    Zainspirowany FNiN Awatar Sonea
    Dołączył
    Mar 2011
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    54

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz Sekret Marzycielki

    Zaspana Eliza wyciągnęła rękę by wyłączyć piszczący budzik. Poprzedniego dnia umówiła się z Niką, że pojadą do szkoły razem. Dziewczyna ubrała się szybko i weszła do kuchni. Jej mamy nie było już w domu. Prawdopodobnie jej szefowa poprosiła ją by przyszła wcześniej. Pół godziny później Eliza była już gotowa. Przeglądając książki w torbie pomyślała o nowym rysunku. Po chwili zastanowienia wzięła z biurka szkicownik oraz kilka ołówków i wrzuciła je do środka. Usłyszała pukanie do drzwi.
    - Hej wyspana? – przywitał ją głos sąsiadki.
    - No można tak powiedzieć. Idziemy?
    - Tak, bo się spóźnimy. A i jeszcze jedno. Chciałam cię przeprosić za wczoraj. To po prostu było dla mnie odrobinę za wiele.
    - Nic się nie stało. Pewnie też bym tak zareagowała na twoim miejscu.
    Podróż do szkoły trwała nieco dłużej niż zwykle, przez co Felix i Net zdążyli dotrzeć przed nimi.
    - Siema laski - powiedział Net na przywitanie. – Dobrze wam radzę. Nie kupujcie dziś w sklepiku soku.
    - Niech zgadnę. Ręcznik frote i koncentrat pomarańczowy rozcieńczone z wodą?- spytała Nika
    - Skąd wiesz?
    - Widziałam już przygotowywanie tego soczku.
    Tymczasem Felix dalej siedział na ławce. Mimo, że się uśmiechał, wydawał się nieco przygaszony. Trzymał w ręku komórkę którą cały czas się bawił.
    -Wszystko dobrze? - Zapytała Eliza
    - I tak i nie. Ale o tym pogadamy na długiej. Możesz nas na chwilę zostawić?
    - Nie ma problemu. Do zobaczenia za chwilę – zawołała biegnąc w kierunku pracowni plastycznej. Do dzwonka zostało jeszcze trochę, ale drzwi były otwarte. W środku było już paru uczniów, między innymi Aurelia, która uśmiechnęła się i wstała, gdy tylko zobaczyła kto wszedł.
    - Cześć. Wybacz, ale nie mam ochoty na poprawianie stosunków międzyludzkich – zaczęła Liz widząc dziewczynę.
    - Oj tam, zapomnijmy o wczoraj.
    - Ja nie mam nic przeciwko, ale na przyjaźń w najbliższym czasie nie licz. Bo o to ci chodziło?
    - Nieprawda - zaprzeczyła za szybko i za głośno Aurelia
    - Nieważne. Zajmij się sobą, a mi odpuść bo nie warto.
    Z tymi słowami ominęła zaskoczoną dziewczynę usiadła przy stoliku i zaczęła kończyć rysunek.
    ***
    - Głupio się czuje. - powiedziała Nika
    - Jesteś pewna, że można zaufać Elizie? - Zapytał Felix.
    - Mam niezbite dowody.
    - Tak? jakie? - Tym razem pytanie zadał Net.
    - Trzeba było zobaczyć jej rysunki. Jest na nich wszystko. Od Gangu Niewidzialnych Ludzi wtedy na dachu Silver Tower po Bunt Maszyn. Było też kilka takich, których nie rozpoznałam
    - Żartujesz?
    - Nie Felixie mówię całkowicie poważnie. Widziałam je, ona narysowała coś, o czym nie powinna mieć pojęcia.
    - W takim razie głosujmy. Czy wtajemniczamy ją we wszystko łącznie ze strychem?
    Nika skinęła głową, Net także nie wyraził zastrzeżeń.
    - W takim razie porozmawiamy o tym na długiej w Kwaterze. A teraz chodźmy bo chyba był już dzwonek.
    Przyjaciele weszli do klasy razem z nauczycielką, więc szybko zajęli miejsca. Eliza siedziała już i coś rysowała.
    - Dziś zajmiemy się przenoszeniem na papier własnych snów i lęków. Weźcie kartki i ołówki i twórzcie. Ujarzmijcie szarość codzienności, użyjcie jej do własnych celów.
    Net westchnął ciężko i szepnął cicho do Niki.
    - Jak pomaluję całą kartkę na szaro to mi uzna? Moje sny to prześcieradło narzucające swoją wstrętną wolę. Ty to jest niezły pomysł. Narysuję tu Latającego Potwora Prześcieradło. Skoro jest spaghetti to i pościel się nada.
    Rzucił się do pracy, a dziewczyna pozwoliła sobie na pełne rezygnacji spojrzenie.
    Do końca lekcji nie zostało wiele czasu, gdy do ławki nowej podeszła Zuzanna Zdrój. Spojrzała na pracę i wydała cichy okrzyk. Rudowłosa dziewczyna zajrzała koleżance przez ramię. Rysunek przedstawiał korytarz z kilkoma drzwiami, opisanych plakietkami, których niestety nie dało się rozszyfrować. O drzwi opierały się dwie bardzo podobne, niemal identyczne dziewczyny. Jedna z nich ubrana była w spodnie bojówki i koszulkę, druga zaś miała długą spódnicę T-shirt i pasemka. Zuzanna Zdrój patrzyła na rysunek z zachwytem.
    - Mamy tu prawdziwy talent. Gdyby nie to że rysunek nie jest jeszcze dokończony pomyślałabym, że to zdjęcie. Mimika twarzy, szczegóły ubrań, cienie. Za ten rysunek dostajesz 6. Brawo - powiedziała nauczycielka klaszcząc kilkukrotnie w dłonie. Eliza rozejrzała się nieco nieprzytomnym wzrokiem. Felix wstał i przyglądał się dziełu z uwagą, Net unosił kciuki do góry, a Nika uśmiechnęła się radośnie.
    Na przerwie Neta zaczepił dyrektor.
    - Net mógłbyś teraz przyjść do mojego gabinetu?
    - Dobrze panie dyrektorze ale nie będę miał spóźnienia, bo wie pan teraz będzie informatyka i pan Eftep może się zdenerwować.
    - Usprawiedliwię ci to, a teraz chodź. - Widząc że Net się ociąga dodał- Pośpiesz się.
    - Jakoś mi się nie spieszy na egzekucję - mruknął chłopak do swoich przyjaciół. Przyjmując cierpiącą minę niechętnie powlekł się za dyrektorem. Zadzwonił dzwonek. Eliza wpadła jak burza w ostatniej chwili. W sali byli już wszyscy łącznie z nauczycielem. Brakowało jednak Neta. Eftep posłał dziewczynie spojrzenie pełne dezaprobaty, jednak nie skomentował. Po minucie prychnął głośno.
    - Widzę, że pan Bielecki nie raczył nas dziś zaszczycić swoją obecnością. Trudno minie go bardzo ciekawa lekcja. Temat dzisiejszy: tabele w Excelu. Kiedyś gdy pracowałem w biurze zdarzyło mi się zmierzyć z niezwykle skomplikowanym problemem.
    Nauczyciel rozpoczął wykład o tym, jak to dzięki jego niesamowitym zdolnościom udało się uratować firmę. Klasa zaczynała przysypiać gdy odezwał się pewien głos.
    - Proszę pana. Nie chcę być nieuprzejma, ale jaki to ma związek z dzisiejszą lekcją? Powinien pan powiedzieć co mamy zrobić. Przede wszystkim jednak, moim zdaniem powinniśmy włączyć komputery. Wydaje mi się, że to jest informatyka, a nie lekcja pańskiej historii.
    - Nie prawda. Bo widzisz panno… Kowalczyk to bardzo ważne aby eee… młodzi ludzie wiedzieli coś z życia y… swoich idoli.
    - Rozumiem. Jednak sądząc po reakcji klasy wnioskuję, iż jest tak na każdej lekcji. Moim celem nie jest urażenie pana, jednak celem szkoły jest nauka potrzebnych informacji, w tym wypadku pracy z programem Excel. Byłabym wdzięczna, gdyby pan przeprowadził normalną lekcję.
    W tym momencie otworzyły się drzwi i do sali wszedł dyrektor magister inżynier Juliusz Stokrotka razem z Netem którego mina wyrażała nieograniczone zdumienie połączone z nieograniczonym szczęściem.
    - Przyłączam się do prośby tej młodej damy - powiedział dyrektor.- Usiądź już. A teraz do rzeczy. Droga klaso chcę wam przedstawić nowego administratora szkolnej sieci Neta Bieleckiego.
    Na moment zapadła cisza. Chwilę potem rozpętało się piekło. Klasa zaczęła bić brawo i wiwatować. Następnie zgotowali gorącą owację dyrektorowi. Eftep kolejno zmieniał kolory z białego na czerwonego i odwrotnie. Dyrektor uciszył wszystkich gestem dłoni.
    - Proszę teraz o spokój. Jurku - tu spojrzał na nauczyciela - czy wszystko w porządku? Dasz radę poprowadzić lekcję?
    - Tak wszystko jest w porządku. Moi drodzy jako, że dziś nie zdążymy już przeprowadzić lekcji macie czas wolny. Możecie skorzystać z komputerów i Internetu. Ja muszę wyjść - i z tymi słowami wybiegł z sali zostawiając klasę i dyrektora w całkowitym osłupieniu
    ***
    Nadszedł czas długiej przerwy. Cała czwórka miała bardzo dużo do omówienia. Dotarli do drzwi na strych standardowo zachowując wszelkie środki ostrożności.
    - Eee… nie wiem jak wy ale co się stanie jak nas przyłapią? - Zapytała Eliza obserwując z niepokojem majstrującego przy zamku blondyna.
    - Nie wiemy– wzruszył ramionami Net - grunt to żeby nas nie złapali.
    Drzwi otworzyły się i Eliza z pewną obawą weszła do środka. Wspięli się po schodach do Kwatery i usiedli na materacach.
    - Może ja zacznę - powiedział Felix - chodzi o doświadczenie dla Instytutu Badań Nadzwyczajnych.
    Net zatarł ręce.
    - Bajecznie. O co chodzi?
    - Tata chce, żebyśmy przetestowali stroje z inteligentnej tkaniny.
    - Ja się piszę.
    - Mnie też to dotyczy? – zapytała Eliza niepewnie.
    - Tak, jeśli nie masz nic przeciwko.
    - Nie, po prostu nie chcę być osobą na doczepkę. Nie znamy się za długo, więc jak coś to zrozumiem.
    - I tu zaczyna się główny powód naszego spotkania. Twoje rysunki. Masz jakiś przy sobie?
    Dziewczyna wyciągnęła teczkę i pokazała ilustrację kamiennego nieba nad nocną Warszawą.
    - Z tego co wczoraj mówiła Nika jest to Pałac Snów. Możecie mi powiedzieć coś więcej?
    - Akurat o tym wiemy najmniej. Kilka miesięcy temu w Warszawie panowała epidemia senności. Ci którzy zasypiali trafiali do Pałacu przy pomocy czarnego samochodu, motocyklu, karocy, albo jakiegokolwiek innego pojazdu. Rano budzili się wykończeni, pamiętając jedynie początek podróży.
    - Pamiętam to trochę. Kiedyś wciskałam jakieś cegły. A to? – pokazała obrazek dwóch bliźniaczych robotów.
    - To Morten, przywódca Gangu Niewidzialnych Ludzi.
    - Ten Morten? On był AI?
    - Tak i to bardzo niebezpiecznym.
    - Ale na szczęście został dezaktywowany – dodała Nika.
    - A ten palec? – Net wskazał oskarżycielsko na dziewczynę.
    - Nie możemy tego wykluczyć, ale nie wydaje mi się, żeby Morten uciekł. To zbyt mało prawdopodobne, a nawet jeśli, to nie ma powodów, żeby nas ruszać.
    - A to, że go pokonaliśmy, to nie powód?
    - Net, Felix możecie się nie kłócić? Już to raz przerabialiśmy – poprosiła Nika, ale chłopcy jej nie słuchali.
    - A jeśli nas zaatakuje, to co wtedy?
    - To wtedy będziemy się martwić.
    - Kim jesteś i co zrobiłeś z Felixem?
    - Nie rozumiem o co ci chodzi. Statystycznie prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest niezwykle niskie. Na tyle, że nie trzeba nim sobie zawracać głowy.
    - Mam wyjść? Czuję się dość nieswojo.
    - Nie, zostań. Już wracamy do tematu twoich rysunków.
    - Wcale go nie opuszczaliśmy.
    - Net, proszę…
    - Dobra, dobra. Już jestem cicho. Co tam jeszcze masz?
    - Wzięłam tylko te dwa.
    - To może pojedziemy do ciebie po szkole, jak tylko zabierzemy paczki ode mnie?
    Eliza zamyśliła się.
    - No nie wiem, jeszcze się nie rozpakowałam…
    - Możemy posiedzieć u mnie – rzuciła pomysł Nika. - Eliza weźmie rysunki, a jak coś trzeba będzie donieść to nie będzie problemu. Może tak być?
    - Mi pasuje. Mogę wiedzieć jak odkryliście to miejsce?
    - Cóż, to było na samym początku naszej obecności w tej szkole…


    Może nie jakoś szczególnie konstruktywny, ale nie chcę za bardzo pędzić z akcją jak w pierwowzorze bo wychodzi opko, a nie opowiadanie.
    Jeżeli masz jakieś uwagi, rady do Sekretu Marzycielki pisz śmiało. "To co spod moich paluszków wychodzi potrzebuje całych wiader krytyki"

    korano (zwana również Soneą)

  6. #16
    Fan FNiN Awatar Kage-Sama
    Dołączył
    Sep 2010
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    757

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz Sekret Marzycielki

    Dobrze jest, kora Akcja rozwija się akuratnie.
    "Vive in umbra, utinam lucem creare"
    "My, sadyści, wiemy jak bawić się bez mała
    Wiemy jak katować, by ofiara zapłakała
    To jest ta cudowna krew
    To jest nasz morderczy zew
    Mamy noże, których nie ma nikt inny
    Do zabawy ogień i sznur
    Na pale nawlekamy niewinnych
    A dla winnych garnek i szczur!"
    http://kage-sama452.deviantart.com/ - reklamuje, bo moge


  7. #17
    Zafascynowany FNiN Awatar Nubes
    Dołączył
    Mar 2013
    Płeć
    Posty
    271

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz Sekret Marzycielki

    Ciekawe, ciekawe, nie powiem. Akcja nie za szybka, styl niezły i w ogóle zainteresowało to mnie. Ja chcę jeszcze!
    Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie.

  8. #18
    Zainspirowany FNiN Awatar Mia Clevleen
    Dołączył
    Apr 2013
    Płeć
    Wiek
    19
    Posty
    56

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz Sekret Marzycielki

    W pełni zgadzam się z przedmówczynią. Nie mogę doczekać się kolejnej części. Życzę weny ;
    Ja?!


  9. #19
    Zainspirowany FNiN Awatar Nika_Mickiwicz1005
    Dołączył
    Mar 2013
    Płeć
    Posty
    173

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz Sekret Marzycielki

    Fragment cudowny tak samo jak poprzednie. Czekam na nową notkę
    "Życie jest zbyt poważne, by o nim poważnie mówić."
    Oscar Wilde

  10. #20
    Zaciekawiony FNiN Awatar zosia200132
    Dołączył
    Aug 2013
    Płeć
    Wiek
    17
    Posty
    6

    Domyślnie Odp: Felix Net i Nika oraz Sekret Marzycielki

    Ja chce kolejne fragmenty !!!!!!!!!! Masz niesamowity talent !
    Łza to też krew lecz z duszy, nie z ciała.

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.