<
+ Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Wątek: Opinie

  1. #1
    Antyspiskowiec Awatar kam193
    Dołączył
    Apr 2009
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    2,967

    Domyślnie Opinie

    Co myślicie o tym opowiadaniu?

    Mnie trochę negatywnie zaskoczyła jego długość - myślałem, że opowiadanie, które dostało się do zbioru, jednak będzie miało jakąś konkretną długość, tym czasem otrzymaliśmy miniaturowe ponowne pokazanie znanego nam już momentu, tylko z perspektywy innego bohatera. Czytam, czytam, a tu nagle nie ma co czytać.

    Niemniej było to ciekawe ujęcie (i fragment traktujący o rodzinie Mamrota również), choć nie pogardziłbym pewnym rozwinięciem wątku albo pokazaniem też jakiś dalszych losów Agentów w Czerni, niekoniecznie związanych z historią z TMK.
    Dobranoc.
    Doba powinna trwać 30 godzin!

    Skargi, prośby, odwołania do mnie - poradnik > > >
    - [...] Eee... A co znaleźliśmy?
    - Zobaczysz. Idziemy do pałacu. Sprowadź Anguę, może być nam potrzebna. I przygotuj nakaz rewizji.
    - To znaczy młot, sir?

    Vimes i Marchewa,
    Na glinianych nogach, T. Pratchett

  2. #2
    Zafascynowany FNiN Awatar serpens volucer
    Dołączył
    Jun 2012
    Płeć
    Wiek
    19
    Posty
    498

    Domyślnie Odp: Opinie

    Popieram pana wyżej. W każdym calu. I znaku.

    ^A to przez zasady na za dużą sygnaturę.

  3. #3
    Zaciekawiony FNiN
    Dołączył
    Jun 2013
    Płeć
    Posty
    14

    Domyślnie Odp: Opinie

    Mi opowiadanie bardzo się podoba, zasmuciło mnie tylko tak mało informacji o rodzinie Mamrota.

  4. #4
    Super Moderator FNiN Awatar Jasti
    Dołączył
    Jun 2008
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    2,728

    Domyślnie Odp: Opinie

    Odnawiam sobie teraz opowiadania, więc się udzielę

    Bardzo podobało mi się to opowiadanko - faktycznie, było bardzo krótkie i nie wniosło niby nie wiadomo jak dużo. Ale jednak... No, Anian np. mówi, że za mało informacji o rodzinie Mamrota. A mnie właśnie bardzo się podobało, że Kosik w ogóle przedstawił Mamrota z perspektywy normalnego człowieka. Tzn. człowieka z podwójnym życiem, ale jednak - ma dzieci, żonę, jest pedantem i nawet w swoim życiu prywatnym analizuje wszystkie szczegóły. Ale tak patrząc na to z tej strony - trochę to przerażające jednak No bo patrzcie, jego żona chce coś przed nim ukryć (nie mówię nawet o żadnych zdradach i kłamstwach, nie idźmy tak na całość ), np. chce zrobić mu urodzinową niespodziankę. A on na nią patrzy przez swoje okulary i widzi, w którym sklepie wybierała mu prezent i na którą zaplanowała przyjęcie-niespodziankę. No i wciąż musi ją okłamywać, co też trochę godzi w moje poczucie bycia fair.

    Ale sam pomysł na opowiadanie, no i wejście w sytuację od drugiej strony (chodzi mi o to, że akcja dzieje się w momencie, o których czytaliśmy już w serii FNiN) bardzo mi się podobał
    "Bar Najlepsze Żeberka Hargi w pobliżu portu prawdopodobnie nie zalicza się do najlepszych lokali miasta. Obsługuje klientów, którzy preferują ilość nad jakość i rozbijają stoły, jeśli jej nie dostaną. Nie szukają potraw wyszukanych czy egzotycznych, ale wolą dania konwencjonalne, jak embriony ptaków nielotów, mielone organy w powłoce jelit, plastry ciała świń czy bulwy bylin przypalane w zwierzęcym tłuszczu; w ich gwarze określa się je jako jajka, kiełbasę, bekon i frytki."

  5. #5
    Zafascynowany FNiN Awatar Stempel
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Posty
    404

    Domyślnie Odp: Opinie

    Ale tak patrząc na to z tej strony - trochę to przerażające jednak No bo patrzcie, jego żona chce coś przed nim ukryć (nie mówię nawet o żadnych zdradach i kłamstwach, nie idźmy tak na całość ), np. chce zrobić mu urodzinową niespodziankę. A on na nią patrzy przez swoje okulary i widzi, w którym sklepie wybierała mu prezent i na którą zaplanowała przyjęcie-niespodziankę. No i wciąż musi ją okłamywać, co też trochę godzi w moje poczucie bycia fair.
    No właśnie, tak naprawdę wychodzi na to, że Agent Mamrot stara się prowadzić normalne życie, ale w rzeczywistości tak nie jest. Okłamuje swoją żonę i dzieci dlatego, że praca jest dla niego ważniejsza od bliskich? No cóż, nie powinien tak postępować.

    A co do samego opowiadania, to powiem, że mi się podobało. Nie przeszkadzało mi to, że było krótkie, gdyż było ciekawe i dobrze się je czytało.
    Ostatnio edytowane przez Stempel ; 17-08-13 o 23:45
    "Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi"
    Albert Einstein

  6. #6
    Zaciekawiony FNiN
    Dołączył
    Jul 2014
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    7

    Domyślnie Odp: Opinie

    Podobało mi się, głównie ze względu na nawiązanie do starej, dobrej TMK.

+ Odpowiedz w tym wątku

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.