<
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 48
  1. #21
    Samobójca Roku :D Awatar Patrycjolona
    Dołączył
    Feb 2012
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    752

    Domyślnie Odp: Recenzja filmu, czyli sklejamy postacie

    Również się pod tym podpisuje, bo jeżeli premiera ma być dopiero we wrześniu, to ja muszę na DVD czekać, a znając obietnice premiery kinowej, ta na DVD pewnie wyjdzie gdzieś za półtora roku. W takim razie poproszę spojlery pod spojlerami.

  2. #22
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Luk
    Dołączył
    Oct 2007
    Płeć
    Posty
    1,752

    Domyślnie Odp: Recenzja filmu, czyli sklejamy postacie

    Tak więc... przyjechaliśmy, zobaczyliśmy i ja osobiście boję się teraz cokolwiek powiedzieć Nastawienie do filmu mam mocno krytyczne, a krytyka ta skierowana jest głównie w stronę reżyserii Skrzyneckiego. Jak i scenariusza jego autorstwa - udział w tym Rafała przemilczę, bowiem pisarz s-f nie musi znać się na filmowym sposobie narracji. Śmiało można powiedzieć, że to było zadanie Skrzyneckiego. Przyznam szczerze, że nie widziałem żadnego z jego filmów, nawet "Bez Grzechu", którym niegdyś zadebiutował. Jednak bez względu na to jak dobre dzieła w przeszłości popełnił, na dzień dzisiejszy, czyli po TMK, nie zasługuje on na miano artysty, tylko rzemieślnika. Oglądając ekranizację książki Rafała, nie zauważyłem, żeby Skrzynecki włożył w ten obraz choć odrobinę serca, zapału, czy wręcz dobrych chęci. Traci na tym aktorstwo, bo żaden aktor (nawet Woronowicz, który przez cały film posługuje się zestawem dwóch, może trzech wyrazów twarzy) nie jest w stanie wiarygodnie zagrać, bez ścisłej współpracy i oparcia ze strony reżysera, który działa niczym lustro. Żeby łatwiej było zrozumieć, jak ważna jest tutaj współpraca, pozwolę sobie to porównać do niewidomego (aktor), który jedzie samochodem według wskazówek pełnosprawnego pilota (reżyser). Dlatego na aktorów patrzę z przymrużeniem oka, bo słabe aktorstwo to w tym przypadku nie zupełnie ich wina. O ile sceny komediowe wypadają nie najgorzej, o tyle dramatyczne mocno rozczarowują i aż przykro się trochę robi - o tym z resztą pisał już wcześniej Matek.
    Z aktorów, jedynie Bohosiewiczowi nie mogę wybaczyć pewnej rzeczy. Może wyda Wam się to raczej mało istotne, ale zapewniam... spojrzenie prosto w kamerę, choćby tylko przez ułamek sekundy, w sytuacji kiedy pełni ona rolę biernego obserwatora (czyli jest naszymi oczami) jest całkowicie niedopuszczalne. Coś takiego może się zdarzyć w kinie amatorskim, ale nie w pełnometrażowym, komercyjnym filmie. To po prostu niedopuszczalne i świadczy o braku profesjonalizmu.

    Wspomniałem na początku o scenariuszu. Całkowicie rozumiem konieczność przycięcia fabuły względem książki, pominięcia wątków, czy zupełnie innego ich rozwiązania. Wynika to po części z faktu, że film rządzi się zupełnie innymi prawami niż proza oraz z tego, że ekranizacja dotyczy drugiego, a nie pierwszego tomu serii. A więc bohaterów w filmie trzeba było przedstawić od podstaw. To, czego nie jestem w stanie znieść, to sposób w jaki Skrzynecki próbował to zrobić. Na szybko, po łebkach, upychając tam gdzie popadnie. W ekranizacji TMK brakuje równowagi, scenariusz jest nieprzemyślany, kluczowe momenty są źle porozkładane. W efekcie narracja jest bardzo chaotyczna, a potencjał historii wymyślonej przez Rafała ginie doszczętnie.

    Nawet w muzyce Skubiszewskiego nie obyło się bez paru wad. W filmie ciekawie brzmi główny temacik oraz wpadająca w ucho piosenka nagrana z australijską wokalistką, Ellą Hooper, ale underscore jest momentami zbyt napchany syntezatorami, brzmi sztucznie i jeszcze dodatkowo pogarsza sceny dramatyczne. Raczej nie takiego wejścia na polską scenę spodziewałem się po Skubiszewskim.

    Zawiodłem się. W tych dwóch słowach zawarte jest w zasadzie wszystko. O ile target, czyli dzieci i młodzież do lat 13, którzy nie obcowali wcześniej z FNiN mogą się bawić na tym filmie całkiem nieźle, o tyle fani oraz starsi widzowie po wyjściu z kina na pewno poczują niesmak. Obraz Skubiszewskiego bardzo mocno rozmija się z Kosikową zasadą, aby nie traktować czytelnika (tu: widza) jak dziecko, a po prostu stworzyć coś, co samemu będzie się chciało zgłębiać i podziwiać.


    Cytat Zamieszczone przez Ptimulka Zobacz posta
    Na początku reżyser mówił, że może pod koniec filmu jeszcze coś powiedzą, czy jakaś rozmowa, czy coś, ale chyba nic nie było bo wszyscy się zmyli. A szkoda.
    Aaaa, to pewnie Ciebie z koleżanką widziałem parę rzędów wyżej Siedziałyście faktycznie do końca
    Każdą sprawę można rozwiązać w trojaki sposób: dobrze, źle i po mojemu.
    Fear leads to anger; anger leads to hate; hate leads to suffering. - Yoda


    "Cudzej pizzy się nie zeżera!"
    ~Buka

  3. #23
    Zegix Awatar Zegarmistrz
    Dołączył
    Jan 2007
    Płeć
    Posty
    3,648

    Domyślnie Odp: Recenzja filmu, czyli sklejamy postacie

    Cytat Zamieszczone przez Luk Zobacz posta
    Zawiodłem się. W tych dwóch słowach zawarte jest w zasadzie wszystko.
    Nie wszystko. Nawet w tych kilkuset pozostałych słowach z Twojego posta. Śmiem twierdzić nawet, że ludzie zamiast słuchać tego, co sądzisz o reżyserze, o wiele chętniej przeczytaliby post Ptimulki, który usunąłeś, a może i kolejne. Bo dla niektórych (nie dla wszystkich!) to właśnie konkrety w nim zawarte są o wiele ciekawsze niż metafora z niewidomym kierowcą. Dwie osoby potwierdziły moje przypuszczenia, pozostali mogą zwyczajnie nie klikać "kliknij aby pokazać/ukryć". Nie wiem, z jakiego powodu mielibyśmy im zabraniać czytać, a innym, pisać tego, co chcą.

  4. #24
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Luk
    Dołączył
    Oct 2007
    Płeć
    Posty
    1,752

    Domyślnie Odp: Recenzja filmu, czyli sklejamy postacie

    Zegusiu kochany, jak tak bardzo chcesz, to przecież post Ptimulki możesz przywrócić Mylę się? Masz rączki, klawiaturkę i myszkę, więc na co czekasz?

    Osobiście uważam, że nie powinniśmy spojlować na temat filmu. I też nie jestem w tym odosobniony jak sądzę, choć tylko ja o tym na razie mówię. Nie wiem... przez wzgląd na to, że do premiery jeszcze czasu trochę jest. Śmiało, wyśmiej mnie, ale to mi się wydaje nieetyczne
    Każdą sprawę można rozwiązać w trojaki sposób: dobrze, źle i po mojemu.
    Fear leads to anger; anger leads to hate; hate leads to suffering. - Yoda


    "Cudzej pizzy się nie zeżera!"
    ~Buka

  5. #25
    Antyspiskowiec Awatar kam193
    Dołączył
    Apr 2009
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    2,967

    Domyślnie Odp: Recenzja filmu, czyli sklejamy postacie

    Fakt, streszczanie fabuły na co najmniej cztery miesiące przed premierą to z jednej strony nie najlepszy pomysł, ale z drugiej - kto to zapamięta do premiery? Bądź co bądź, nie można tak w 100% pominąć zmian w fabule, jakieś kilka moglibyście podać.

    A swoją drogą - były zmiany, które wyszła dobrze lub lepiej niż w książce?
    Dobranoc.
    Doba powinna trwać 30 godzin!

    Skargi, prośby, odwołania do mnie - poradnik > > >
    - [...] Eee... A co znaleźliśmy?
    - Zobaczysz. Idziemy do pałacu. Sprowadź Anguę, może być nam potrzebna. I przygotuj nakaz rewizji.
    - To znaczy młot, sir?

    Vimes i Marchewa,
    Na glinianych nogach, T. Pratchett

  6. #26
    Zegix Awatar Zegarmistrz
    Dołączył
    Jan 2007
    Płeć
    Posty
    3,648

    Domyślnie Odp: Recenzja filmu, czyli sklejamy postacie

    Luk, nie mam pojęcia czemu ironizujesz. Ja mówię poważnie, pytam się, dlaczego nie chcesz, by zainteresowani ludzie post przeczytali i czy nie sądzisz, że lepiej by było go przywrócić, staram się jakoś to zaargumentować. Ale skoro go usunąłeś, nie będę niczego przywracał, bez wcześniejszego uzgodnienia (ja bym się zirytował, gdybyś przywracał usunięte przeze mnie posty), jednocześnie chcę sprowokować innych użytkowników, by się wypowiedzieli w tej sprawie. Niemniej, decyzja należy do Ciebie, powiesz "rób co chcesz" - przywrócę, powiesz, żeby zostało jak jest - zostanie.

  7. #27
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Luk
    Dołączył
    Oct 2007
    Płeć
    Posty
    1,752

    Domyślnie Odp: Recenzja filmu, czyli sklejamy postacie

    Ale ja nie ironizuję Znaczy... zależy w jakim aspekcie Nie, nie kocham Cię Ale cała reszta była jak najbardziej serio. Chcesz, to sobie przywróć. Ja po prostu uważam, że lepiej fabuły jeszcze nie zdradzać, tylko cierpliwie poczekać Ale co ja tam... Grunt, żeby ewentualne spojlery były w znaczniku do tego odpowiednim. Ostrzegać przed całym tematem nie ma co, bo może znajdzie się i ktoś taki, kto nie będzie chciał poznawać szczegółów na temat filmu, a jedynie ogólne wrażenia.

    Cytat Zamieszczone przez kam193 Zobacz posta
    A swoją drogą - były zmiany, które wyszła dobrze lub lepiej niż w książce?
    Nie wszystkie zmiany wyszły fatalnie. Choć i tak wszystkie były konieczne... ale chyba żadnej takiej na lepsze nie było. Książkę jednak ciężko przebić
    Każdą sprawę można rozwiązać w trojaki sposób: dobrze, źle i po mojemu.
    Fear leads to anger; anger leads to hate; hate leads to suffering. - Yoda


    "Cudzej pizzy się nie zeżera!"
    ~Buka

  8. #28
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Andrzej
    Dołączył
    Apr 2010
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    1,570

    Domyślnie Odp: Recenzja filmu, czyli sklejamy postacie

    Jeny, zrzędzicie jak stare baby.
    Edytujcie proszę tytuł tematu, dodajcie 'ostrzeżenie', że mogą być spojlery. Kto będzie wchodził, to na własną odpowiedzialność.
    I piszcie wszystko, bo nie każdy będzie miał możliwość zobaczyć ten film. A poza tym, premiera dopiero za cztery miesiące.
    Postępujecie trochę nie fair do Patrycji czy do mnie. Ktoś, kto nie będzie chciał wiedzieć, co było w filmie, to tu nie wejdzie. A ja najwcześniej film zobaczę po premierze DVD (chyba, że coś się zmieni).

    //Andrzeju, nie skumałeś chyba co napisałem chwilę wcześniej Tobie spojlery nie przeszkadzają. Ale może komuś będą. I to dopiero będzie nie fair. Znacznik [.spoiler] jest właśnie po to. Tam upychać wszystkie spojlery proszę. Ostrzeżenia w tytule tematu to nie jest rozwiązanie//luk
    Ostatnio edytowane przez Luk ; 09-05-12 o 21:45
    There are no atheists in foxholes

    Ernie Pyle

    Lotnisko Rhein-Main we Frankfurcie. Ląduje angielski samolot. wyhamowuje, staje i stoi. Wieża każe mu kołować do terminala, Anglik stoi. Wreszcie przyznaje się, że nie wie, w którą to stronę. Wieża tłumaczy mu drogę, przy okazji rzuca uwagi pod adresem Brytyjczyka, kończąc pytaniem: Nigdy nie byłeś we Frankfurcie?
    Anglik odpowiada: Byłem, w 1944 roku. Ale wtedy tylko coś zrzucałem i nie lądowałem tutaj.

  9. #29
    Samobójca Roku :D Awatar Patrycjolona
    Dołączył
    Feb 2012
    Płeć
    Wiek
    21
    Posty
    752

    Domyślnie Odp: Recenzja filmu, czyli sklejamy postacie

    Też wyczułam coś a'la ironię w pierwszej wypowiedzi, a cały opis który pan Administrator zamieścił jest tylko szczegółową wypowiedzią tego co było wiadome już od bardzo dawna (albo przypuszczane) czyli że film będzie niewypałem, ale raczej myślałam o spojlerach jako o fabule. Mi spojlery nie przeszkadzają, a czekanie kolejny rok jakoś mnie zachęca jeszcze bardziej do ich czytania niż być ostatnią osobą która zobaczy cały film.

    Andrzej ma rację, zrzędzące stare baby

    //Oj tam, oj tam... //Luk
    Ostatnio edytowane przez Luk ; 09-05-12 o 21:48

  10. #30
    Zegix Awatar Zegarmistrz
    Dołączył
    Jan 2007
    Płeć
    Posty
    3,648

    Domyślnie Odp: Recenzja filmu, czyli sklejamy postacie

    Ja tu trzymam Waszą stronę, a Wy mnie starą babą nazywacie? No naprawdę...

    Przywróciłem tamten post, dałem znaczniki spoilera, dodatkowo pozostawiłem białą czcionkę, więc nawet jak komuś się przypadkowo kliknie, nadal ma szansę odwrotu . Co więcej, zachęcam innych, wcześniej wystraszonych kasowaniem postów, do śmielszego udzielania się i dzielenia informacjami. Nic Wam nie grozi . Tylko koniecznie pamiętajcie o znacznikach [spoiler]! To bardzo ważne, kto się do tego nie zastosuje, od razu, bez żadnego kolejnego ostrzeżenia dostanie bana!

    Robi się to mniej więcej tak, kto sobie nie poradzi, niech lepiej nie pisze nic.
    Kod html:
    [spoiler]
    [COLOR="white"]
    Treść super tajnej wiadomości, najlepiej na biało, stąd znaczniki [color]. Może być bez enterów.
    [/COLOR]
    [/spoiler]
    A wygląda tak:


    Treść super tajnej wiadomości, najlepiej na biało, stąd znaczniki [color]. Może być bez enterów.

    Ostatnio edytowane przez Zegarmistrz ; 09-05-12 o 22:35

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.