<
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 6 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 56
  1. #1
    Zaciekawiony FNiN Awatar You100
    Dołączył
    Mar 2011
    Płeć
    Wiek
    19
    Posty
    44

    Question Igrzyska Śmierci

    Jestem ciekawa, jakie macie opinie o tej książce wraz z dwoma kolejnymi częściami Za co lubicie tą książkę oraz dlaczego wam się nie podobała.

    A propos jeśli ktoś nie zna tej książki, to serdecznie polecam
    -Nie interesuje mnie to - Net uniósł dłonie. - Nie chcę słyszeć o żadnych skarbach i nagrodach. Chcę sobie siedzeć przed kompem na moich pięciu literach i mieć spokój.
    - Pięciu literach? - zapytała Nika.
    - Fotel. Miałem na myśli fotel.

  2. #2
    Zafascynowany FNiN Awatar Stempel
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Posty
    404

    Domyślnie Odp: Igrzyska Śmierci

    No właśnie ja nie czytałem, ale po natknięciu się na tym forum na niejedną wzmiankę o tej trylogii i po przeczytaniu niejednej dobrej opinii myślę, że w końcu znajdę czas na zapoznanie się z tą książką .
    "Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi"
    Albert Einstein

  3. #3
    Zainspirowany FNiN Awatar CezarIXen
    Dołączył
    Dec 2011
    Płeć
    Wiek
    25
    Posty
    198

    Domyślnie Odp: Igrzyska Śmierci

    Ja zaryzykowałem i wypożyczyłem. Jeśli nie sprosta moim wymaganiom to trudno,co czytać zawsze mam . Ale to na razie przede mną.

  4. #4
    Zaciekawiony FNiN Awatar Surykatka
    Dołączył
    Apr 2012
    Płeć
    Posty
    26

    Domyślnie Odp: Igrzyska Śmierci

    Świetne było. Mnie się podobało ale jest jeszcze jedna jakaś seria Suzanne Collins.

  5. #5
    Zainspirowany FNiN Awatar CezarIXen
    Dołączył
    Dec 2011
    Płeć
    Wiek
    25
    Posty
    198

    Domyślnie Odp: Igrzyska Śmierci

    Przeczytałem, czytało się nawet przyjemnie. Oczywiście, jeśli przymkneło się oko na monologi głównej bohaterki i pare innych szczegółów. Krótko mówiąć: Dobre czytadło.

  6. #6
    Zaciekawiony FNiN Awatar You100
    Dołączył
    Mar 2011
    Płeć
    Wiek
    19
    Posty
    44

    Domyślnie Odp: Igrzyska Śmierci

    Polecam dwie kolejne części tej trylogii czyli: ,,W pierścieniu ognia" i ,,Kosogłos". Poziomem dorównują pierwszej części, a zakończenie całej trylogii jest... całkowicie nie do pomyślenia;pp
    -Nie interesuje mnie to - Net uniósł dłonie. - Nie chcę słyszeć o żadnych skarbach i nagrodach. Chcę sobie siedzeć przed kompem na moich pięciu literach i mieć spokój.
    - Pięciu literach? - zapytała Nika.
    - Fotel. Miałem na myśli fotel.

  7. #7
    Dawniej FNiN_addict Awatar Addictowa
    Dołączył
    May 2009
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    653

    Domyślnie Odp: Igrzyska Śmierci

    Nie cierpię, kiedy ktoś nazywa wartościową książkę czytadłem, tylko dlatego, że nie zwrócił uwagi na wątki poboczne. Prowadzenie narracji pierwszoosobowej jest niezwykle trudne i ryzykowne - często nie przypada do gustu czytelnikom, którzy obecnie są naprawdę wymagający. Czytaliście "Rok 1984" Orwella? Tam wiadomo było o co chodzi - każdy wiedział, że to projekcja okrutnej rzeczywistości totalitaryzmu. A tutaj? Temat zepchnięty na dalszy plan, ale tylko przez to wzbogacony. Wspomniane motywy widać to zwłaszcza w drugiej i trzeciej części serii. Głodowe Igrzyska są jednym z najpoważniejszych narzędzi stosowanych przez Kapitol do utrzymania społeczności Panem w ryzach. A co z Kapitolińczykami? Z ich absolutną ignorancją, płytkością i brakiem ludzkich uczuć? A co telewizja robi z nami? Czy my kiedyś też zamienimy się w okrutne, nieczułe istoty, które walką na śmierć i życie odbierają jako świetną rozrywkę?
    Mówi wam coś termin antyutopia? Nie? To poczytajcie sobie, zanalizujcie lekturę po jej przeczytaniu.

    Mnie osobiście razi tylko jedno - to, jakie wydawnictwo zajęło się dystrybucją tłumaczenia w Polsce. Dzięki temu z tyłu książki widnieje straszak dla większości potencjalnych czytelników - infantylna i płytka opinia Stephanie Meyer na temat "Igrzysk Śmierci". "Dzięki temu" ta wspaniała i złożona seria pewnie straciła na wartości w oczach niektórych.

    Polecam naprawdę każdemu w przedziale wiekowym 17+ i osobom młodszym, ale oczytanym. Zakładam, że osoby 17+ są oczywiście inteligentne i czytają.
    [dziś 14:57]Zegarmistrz: ja mam teorię odnośnie tego - po prostu papier, okładka, zapach, to wszystko nam się kojarzy z czytaniem, czyli czymś fajnym i to kwestia przyzwyczajenia, trochę jak psy Pawłowa, widząc nową książkę czy czując zapach farby drukarskiej, odczuwamy przyjemność, bo te nam się kojarzą z istotą książki - czytaniem
    [dziś 14:58]Drago: czyli tak jakby orgazm na widok książki?


    [dziś 16:56]Drago: Magda, my tylko kontemplujemy Twoje matematyczne kształty

  8. #8
    Zainspirowany FNiN Awatar CezarIXen
    Dołączył
    Dec 2011
    Płeć
    Wiek
    25
    Posty
    198

    Domyślnie Odp: Igrzyska Śmierci

    Rzeczywiście, przesadziłem mocno, nazywając to czytadłem. Więc przepraszam. Niestety to co napisałem wynikło dlatego, że obraz świata jaki tam zaprezentowano, mnie nie przekonał. Wiem, że jak na razie jest on tylko leciutko zarysowany, więc nie jest to pełny obraz. Jednak sam dystrykt 12 jest tak odmalowany, że nie czuć, jak im to się bardzo źle żyje. Katniss na początku głównie mówi o tym jak to jej rodzina jest głodna i że nie ma ojca. Powtórzenie tego wiele razy, doprowadzało mnie od szału. Przecież głód jest tak powszechnym zjawiskiem, więc nie widzę powodu, żeby on jeden był najpoważniejszym skutkiem uścisku. Gdzie strach i ból, gdzie poniżenie? Tak naprawdę pojawia się on tylko na głodowych igrzyskach dla jakiegoś małego procenta społeczności. Owszem ograniczono wiele swobód i trzeba to zmienić, ale to nie znaczy, że trzeba biernie płakać w kacie, bo jest tak bardzo źle i nie można tego zmienić. Właśnie to mnie najbardziej wkurza, że choć ci ludzie nie są tak bardzo przetrzebieni i ztłamszeni, to jednak nie walczą. Wręcz przeciwnie mogą ile chcą, ale im się nie chce. Są tak wystraszeni samą groźba, że gdyby naprawdę wzięli masę losowych ludzi i ich zabili, bez powodu i bez szansy przeżycia, jaką mimo wszystko oferują igrzyska śmierci, to wydalili by produkty przemiany materii po nogawkach. Odwołując się do ,,Roku 1984" (który czytałem i byłem nim zachwycony), w którym ludzie nawet krzywo uśmiechnąć się nie mogli, a mimo to próbowali walczyć. To dla mnie jest nie do pomyślenia, że samymi ,,igrzyskami śmierci" można tak mocno złamać ludzi, że nawet nie próbują walczyć. Wystarczy też spojrzeć na naszą historie, gdzie my walczyliśmy gdy nawet nie było naszego państwa na mapach. Ludzie zawsze będą walczyli, nawet gdyby ich to wiele kosztowało. Taka jest nasza natura. Owszem zdaje sobie sprawę, że w którymś dystrykcie za podjadanie produktów rolniczych groziła śmierć, jednak to nadal za mało by złamać ludzi. Przeboleje spłycenie psychiki bohaterów, przeboleje spłycenie napięcia pomiędzy uczestnikami podczas igrzysk. Tego, że jednak w tych 12 dystryktach nie ma żadnego ruchu oporu to nie. Powiem jeszcze jedno, ta sama walka na śmierć, zbyt bardzo w pewnych fragmentach przypomina spacerek po lesie. Jeśli chodzi o nią, to dużo lepiej odmalowano to w innych książkach np. ,,Uciekinier" Stephen Kinga. Akurat ten spacerek jeszcze w ,,Igrzyskach..." mogę wytrzymać, takie wymogi gatunku. Jedyna rzeczą która mnie bardzo mocno poruszyła w ,,Igrzyskach.." było przerabianie trupów ludzi na te zmutowane potworki, jakie pokazano pod koniec książki. Niestety o tym było tylko parę kartek. Acha, nie patrzyłem na tył okładki zbyt uważnie, więc nie zwracałem uwagi kto ją polecał. Mam nadzieję, że dobrze wytłumaczyłem swoje zdanie, bo uwierz mi, ja staram się czytać używając mózgu. Z chęcią też porozmawiam jeszcze o różnicach w naszych przemyśleniach z lektury.
    Ostatnio edytowane przez CezarIXen ; 07-05-12 o 15:32

  9. #9
    Wokulski Awatar Fileas
    Dołączył
    Mar 2012
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    528

    Domyślnie Odp: Igrzyska Śmierci

    Chyba muszę przeczytać, żeby wdać się w dyskusję... A tu sezon na kolokwia, ale może chwilę znajdę (o ile da się to wypożyczyć w bibliotece), ale przeglądając temat:

    Czytaliście "Rok 1984" Orwella? Tam wiadomo było o co chodzi - każdy wiedział, że to projekcja okrutnej rzeczywistości totalitaryzmu. A tutaj? Temat zepchnięty na dalszy plan, ale tylko przez to wzbogacony. Wspomniane motywy widać to zwłaszcza w drugiej i trzeciej części serii. Głodowe Igrzyska są jednym z najpoważniejszych narzędzi stosowanych przez Kapitol do utrzymania społeczności Panem w ryzach. A co z Kapitolińczykami? Z ich absolutną ignorancją, płytkością i brakiem ludzkich uczuć? A co telewizja robi z nami? Czy my kiedyś też zamienimy się w okrutne, nieczułe istoty, które walką na śmierć i życie odbierają jako świetną rozrywkę?
    Mówi wam coś termin antyutopia? Nie? To poczytajcie sobie, zanalizujcie lekturę po jej przeczytaniu.
    To jeszcze nie przestaje czynić książki czytadłem (uwaga! nie piszę, ze nim jest, bo jeszcze nie czytałem!). Tematy, które wymieniłaś były wałkowane tysiące razy... To że przedstawi się motywy z Huxleya i Orwella w lżejszej formie bynajmniej nie dodaje wartości nowej powieści- raczej świadczy o wartości tamtych.
    Oczywiście może przez te same motywy książka przekazuje inne treści, albo jej celem nie jest przekazanie głębokich treść a tylko rozrywka, jeszcze nie wiem

  10. #10
    Dawniej FNiN_addict Awatar Addictowa
    Dołączył
    May 2009
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    653

    Domyślnie Odp: Igrzyska Śmierci

    CezarlXen, właśnie te Igrzyska są jednym z najgorszych możliwych wydarzeń. Wyobraź sobie, że twoje dzieci są prowadzone na rzeź i nic nie możesz z tym zrobić. Nastolatkowie dodatkowo zapisują się po astragale, nie mają innego wyjścia, nie chcą umrzeć z głodu. Nie wiem czy zauważyłeś, ale Katniss prawie się nad sobą nie użala. Zauważa tylko pewne fakty, komentuje rzeczywistość. Prawdziwe piekło zaczyna się w drugiej części i jest niesamowicie kontynuowane w trzeciej. To, co tam się dzieje, wykracza poza moje zdolności przyswajania, jest naprawdę przerażające. Podobnie było u mnie z "Rokiem 1984", wygłaszam o tych książkach prezentację maturalną, a tak naprawdę o dziele Orwella chcę zapomnieć, boję się go. Nie będę chyba potrafiła się wytłumaczyć do końca, ja po prostu czytając "Igrzyska Śmierci" (swoją drogą beznadziejne tłumaczenie tytułu) wynotowywałam cytaty, które maja poświadczyć o okrutnym, totalitarnym systemie, ukazać trudności życia mieszkańców Panem, powierzchowność Kapitolińczyków i narzędzia, jakimi dysponuje ośrodek władzy. Niech każdy interpretuje, jak chce.
    [dziś 14:57]Zegarmistrz: ja mam teorię odnośnie tego - po prostu papier, okładka, zapach, to wszystko nam się kojarzy z czytaniem, czyli czymś fajnym i to kwestia przyzwyczajenia, trochę jak psy Pawłowa, widząc nową książkę czy czując zapach farby drukarskiej, odczuwamy przyjemność, bo te nam się kojarzą z istotą książki - czytaniem
    [dziś 14:58]Drago: czyli tak jakby orgazm na widok książki?


    [dziś 16:56]Drago: Magda, my tylko kontemplujemy Twoje matematyczne kształty

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 6 1 2 3 ... OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.