<

Zobacz wyniki ankiety: Czy Nika powinna mieć kota z paranormalnymi zdolnościami?

Głosujących
89. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • Tak

    33 37.08%
  • Tak, ale bez paranormalnych zdolności.

    28 31.46%
  • Nie

    28 31.46%
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 3 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 75

Wątek: Kot

  1. #21
    Zegix Awatar Zegarmistrz
    Dołączył
    Jan 2007
    Płeć
    Posty
    3,648

    Domyślnie Odp: Kot

    A czytałeś poprzednie części Felixów? Nie uważasz, że pełno w tej książce dla dzieci takich elementów, naiwnych i tandetnych właśnie? A jakoś autor umie je, moim zdaniem, tak opisać, że bardzo dobrze się je czyta, na dodatek są przyczyną innych, już nieco głębszych przemyśleń i ciekawszych historii.

  2. #22
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Andrzej
    Dołączył
    Apr 2010
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    1,570

    Domyślnie Odp: Kot

    Do puszki podchodzi wychudzony kot, z wystającymi żebrami i poszarpaną sierścią, z wycieńczenia ledwo powłóczący łapkami.
    Aha, czyli kocur ma zdolność teleportacji?

    Pierwszy raz spotykam się z takim nastawieniem do jakiegokolwiek gatunku. Znam ludzi, którzy nie pałają miłością do jakiegoś konkretnego, takich, którzy go nie rozumieją, takich, którym jest on obojętny albo nie widzą w nim nic niezwykłego...
    Drażnią mnie koty. Poniżej wyjaśnię dlaczego.

    Ale taka... Jadowitość? Skąd ona się bierze?
    To nie jadowitość, znajdź pojęcie tego słowa.

    Primo: nie rozumiem manii na koty. Nie rozumiem, co jest w tych zwierzętach takiego super-hiper-ekstra-fajnego, że koniecznie trzeba je wcisnąć w dosłownie każdy kąt. Ja rozumiem, że jakiś procent (i to spory) nastolatek ma fioła na punkcie tych zwierząt, ale ten pomysł wyjątkowo mi się nie podoba. Co w tych zwierzętach jest takiego wyjątkowego, że on musi koniecznie być w książce? Podaj mi jeden sensowny argument.
    Że są miłe, puszyste i w ogóle? Och, jakie słodziutkie!
    Słodko miauczą? No cudownie, już tęcza mi sie zbiera w przełyku.
    Będzie z Cabanem się ganiał? Faktycznie, zabawa będzie epicka!
    Argumenty na NIE:
    - koszty utrzymania. Nika ledwo ma pieniądze na siebie, a po cholerę jej jeszcze kot?
    - obecność kota przy przygodach. Już widzę, jak Nika z kocurkiem w rękach będzie łazić po jaskiniach, tunelach czy innych ciemnych i brudnych miejscach.
    - pomysł z kotem jest strasznie oklepany.
    Drażni mnie mania na koty. Każdy nad nimi trzęsie d... no, nieważne czym, uważa, że są słodkie, a mi niedobrze jest, jak już widzę kota. Ile można?!
    Niech Nika lepiej zainwestuje w dżdżownicę.

    Czy wiąże się jakoś z Twoim strachem przed psami i podejściem do nich?
    Nie, nie wiąże się. Kotów się nie boję. Kotów po prostu nie lubię.
    A psów się boję, bo już parę razy mnie chapnęły, czy to po nodze, czy po dłoni. I za każdym razem, gdy widzę psa, profilaktycznie odsuwam się pięć metrów dalej. A właściciel swoje: 'on nie gryzie'... !
    Zresztą, zwierzęta ogólnie są irytujące.
    There are no atheists in foxholes

    Ernie Pyle

    Lotnisko Rhein-Main we Frankfurcie. Ląduje angielski samolot. wyhamowuje, staje i stoi. Wieża każe mu kołować do terminala, Anglik stoi. Wreszcie przyznaje się, że nie wie, w którą to stronę. Wieża tłumaczy mu drogę, przy okazji rzuca uwagi pod adresem Brytyjczyka, kończąc pytaniem: Nigdy nie byłeś we Frankfurcie?
    Anglik odpowiada: Byłem, w 1944 roku. Ale wtedy tylko coś zrzucałem i nie lądowałem tutaj.

  3. #23
    Zegix Awatar Zegarmistrz
    Dołączył
    Jan 2007
    Płeć
    Posty
    3,648

    Domyślnie Odp: Kot

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Zobacz posta
    Aha, czyli kocur ma zdolność teleportacji?
    Hm? Może nie wiesz, ale koty umieją skakać. Nawet słabe i schorowane. Serio!
    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Zobacz posta
    To nie jadowitość, znajdź pojęcie tego słowa.
    Być może. Użyłem go, nawiązując to Twojego jakiegoś tam posta, w którym tego słowa użyłeś, ale ja jak widać nadal nie do końca je rozumiem.

    Koty wciskane w każdy kąt? O jakich konkretnie rzeczach mówisz? Ostatnią książką, nie licząc Kociej Antologii, w której kot był choć trochę szerzej opisany, był chyba Mistrz i Małgorzata. Ale to też nie na pewno, bo nie pamiętam dokładnie. Może w Opowieściach z Mekhańskiego pogranicza coś było? Coś mi świta... Drago? No i w Wiedźminie był, to na pewno. W filmach i serialach również nie widzę tego trendu. Żaden tytuł mi nie przychodzi do głowy w tym momencie. Być może dlatego, że nie oglądam za dużo, ale mimo to jakoś fazę na wampiry i zombie widzę wyraźnie. Ale koty? Pytałem mamy, to powiedziała, że w Siedmiu Życzeniach był Ramzes, ale serial z 1984 roku chyba się nie wpisuję w obecną rzekomo teraz manię. A kto jak kto, ale akurat ona na koty zwraca uwagę.

    Ale mniejsza z tym, choć wskazania kilku tytułów oczekuję, o tak, dla zaspokojenia zwykłej ciekawości.

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Zobacz posta
    Co w tych zwierzętach jest takiego wyjątkowego, że on musi koniecznie być w książce? Podaj mi jeden sensowny argument.
    Nic. Nie muszą. Nikt tak nigdzie nie napisał. Całe szczęście to nie od nas zależy, tylko od autora. A Ty zdecydowanie przesadzasz, także tutaj:
    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Zobacz posta
    - obecność kota przy przygodach. Już widzę, jak Nika z kocurkiem w rękach będzie łazić po jaskiniach, tunelach czy innych ciemnych i brudnych miejscach.
    Rola Cabana w książce jest niewielka, kota Niki byłaby pewnie jeszcze mniejsza. Pies nie ratuje świata razem z Felixem, Netem i Niką.

    Ale, wbrew pozorom, dałeś mi już odpowiedź na najważniejsze pytanie. (pozostaje tylko kwestia wpychania kotów, gdzie tylko się da)
    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Zobacz posta
    (...) co jest w tych zwierzętach takiego super-hiper-ekstra-fajnego (...) Że są miłe, puszyste i w ogóle? Och, jakie słodziutkie!
    Słodko miauczą? (...) już tęcza mi sie zbiera w przełyku. (...) słodkie, a mi niedobrze jest, jak już widzę kota.
    I jeśli Kosik również ma takie zdanie o kotach, to rzeczywiście głupotą byłoby opisywanie jakiegoś. Zająć się tym mógłby... Sapkowski :].
    Ostatnio edytowane przez Zegarmistrz ; 18-06-12 o 18:43

  4. #24
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Andrzej
    Dołączył
    Apr 2010
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    1,570

    Domyślnie Odp: Kot

    Hm? Może nie wiesz, ale koty umieją skakać. Nawet słabe i schorowane. Serio!
    Tego nie napisałeś. W Twojej wersji Nika się położyła, po czym w mieszkaniu pojawił się kot, ot, ni z gruszki, ni z pietruszki. Stąd kpina.

    Być może. Użyłem go, nawiązując to Twojego jakiegoś tam posta, w którym tego słowa użyłeś, ale ja jak widać nadal nie do końca je rozumiem.
    Temat nocny, gadka o imprezach.

    Koty wciskane w każdy kąt? O jakich konkretnie rzeczach mówisz? Ostatnią książką, nie licząc Kociej Antologii, w której kot był choć trochę szerzej opisany, był chyba Mistrz i Małgorzata. Ale to też nie na pewno, bo nie pamiętam dokładnie. Może w Opowieściach z Mekhańskiego pogranicza coś było? Coś mi świta... Drago? No i w Wiedźminie był, to na pewno. W filmach i serialach również nie widzę tego trendu. Żaden tytuł mi nie przychodzi do głowy w tym momencie. Być może dlatego, że nie oglądam za dużo, ale mimo to jakoś fazę na wampiry i zombie widzę wyraźnie. Ale koty? Pytałem mamy, to powiedziała, że w Siedmiu Życzeniach był Ramzes, ale serial z 1984 roku chyba się nie wpisuję w obecną rzekomo teraz manię. A kto jak kto, ale akurat ona na koty zwraca uwagę.
    Nie mówię o literaturze czy filmie. Mówię o życiu. Przejdź się po ulicy i popytaj ludzi, jakie obecnie zwierzę jest najmodniej mieć?
    Oczywiście kota.

    Nic. Nie muszą. Nikt tak nigdzie nie napisał. Całe szczęście to nie od nas zależy, tylko od autora. A Ty zdecydowanie przesadzasz, także tutaj:
    Nadal nie otrzymałem odpowiedzi. Jaki argument mi wskażesz za tym, by to zwierzę było w książce?

    Rola Cabana w książce jest niewielka, kota Niki byłaby pewnie jeszcze mniejsza. Pies nie ratuje świata razem z Felixem, Netem i Niką.
    Tak? Zobacz, jak inni się domagają tego, by kot miał nadprzyrodzone zdolności i pomagał wyciągać przyjaciół z tarapatów. To się robi śmieszne.

    Ale, wbrew pozorom, dałeś mi już odpowiedź na najważniejsze pytanie. (pozostaje tylko kwestia wpychania kotów, gdzie tylko się da)
    O co zatem chodzi?
    There are no atheists in foxholes

    Ernie Pyle

    Lotnisko Rhein-Main we Frankfurcie. Ląduje angielski samolot. wyhamowuje, staje i stoi. Wieża każe mu kołować do terminala, Anglik stoi. Wreszcie przyznaje się, że nie wie, w którą to stronę. Wieża tłumaczy mu drogę, przy okazji rzuca uwagi pod adresem Brytyjczyka, kończąc pytaniem: Nigdy nie byłeś we Frankfurcie?
    Anglik odpowiada: Byłem, w 1944 roku. Ale wtedy tylko coś zrzucałem i nie lądowałem tutaj.

  5. #25
    Zegix Awatar Zegarmistrz
    Dołączył
    Jan 2007
    Płeć
    Posty
    3,648

    Domyślnie Odp: Kot

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Zobacz posta
    Tego nie napisałeś. W Twojej wersji Nika się położyła, po czym w mieszkaniu pojawił się kot, ot, ni z gruszki, ni z pietruszki. Stąd kpina.
    Żartujesz oczywiście? Że nie napisałem, że koty skaczą? Pisałem o otwartym oknie, sądziłem, że skojarzycie fakty.
    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Zobacz posta
    Nie mówię o literaturze czy filmie. Mówię o życiu. Przejdź się po ulicy i popytaj ludzi, jakie obecnie zwierzę jest najmodniej mieć? Oczywiście kota.
    Okej, stąd nieporozumienie. Sądziłem, że mówimy o książkach, filmach i serialach. Dodam, że także w normalnym życiu nie zauważyłem tej manii, ale to już kwestia tego, kto ma jakich znajomych. I jakimi ulicami chodzi . Jedna tylko chce mieć kota, a nie ma... A właśnie, znacie ją, to Yenna (się zrymowało ).
    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Zobacz posta
    Nadal nie otrzymałem odpowiedzi. Jaki argument mi wskażesz za tym, by to zwierzę było w książce?
    Żadnego. Tak jak żadnego, że Manfred powinien poznać żeńskie AI, Felix przeczytać pamiętnik babci, a Nika wrócić razem z chłopakami do swojego świata, ze względu na inną, alternatywną Nikę, która być może straciła matkę.
    I zacytuję samego siebie:
    "Nic [nie ma niezwykłego w kotach]. Nie muszą [koniecznie być w książce]. Nikt tak nigdzie nie napisał [dobra, tu mnie masz, może ktoś napisał, ale nie tak skrajnie i wyraźnie, myślę, że wszyscy inni to traktują jako luźne propozycje]. Całe szczęście to nie od nas zależy, tylko od autora. A Ty zdecydowanie przesadzasz [że kot ma podróżować razem z FNiN i uczestniczyć w ich przygodach], także tutaj:"
    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Zobacz posta
    O co zatem chodzi?
    Teraz już o nic, wszystko mi rozjaśniłeś. Dzięki .

  6. #26
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Andrzej
    Dołączył
    Apr 2010
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    1,570

    Domyślnie Odp: Kot

    Żartujesz oczywiście? Że nie napisałem, że koty skaczą? Pisałem o otwartym oknie, sądziłem, że skojarzycie fakty.
    Wybacz, nie jestem domyślny. Nie spodziewałem się, że kot potrafi skoczyć minimum trzy metry wzwyż.

    Żadnego. Tak jak żadnego, że Manfred powinien poznać żeńskie AI, Felix przeczytać pamiętnik babci, a Nika wrócić razem z chłopakami do swojego świata, ze względu na inną, alternatywną Nikę, która być może straciła matkę.
    I zacytuję samego siebie:
    "Nic [nie ma niezwykłego w kotach]. Nie muszą [koniecznie być w książce]. Nikt tak nigdzie nie napisał [dobra, tu mnie masz, może ktoś napisał, ale nie tak skrajnie i wyraźnie, myślę, że wszyscy inni to traktują jako luźne propozycje]. Całe szczęście to nie od nas zależy, tylko od autora. A Ty zdecydowanie przesadzasz [że kot ma podróżować razem z FNiN i uczestniczyć w ich przygodach], także tutaj:"
    Ale od Ciebie wyszedł pomysł. Jakie zatem masz argumenty, by kot jednak był?
    There are no atheists in foxholes

    Ernie Pyle

    Lotnisko Rhein-Main we Frankfurcie. Ląduje angielski samolot. wyhamowuje, staje i stoi. Wieża każe mu kołować do terminala, Anglik stoi. Wreszcie przyznaje się, że nie wie, w którą to stronę. Wieża tłumaczy mu drogę, przy okazji rzuca uwagi pod adresem Brytyjczyka, kończąc pytaniem: Nigdy nie byłeś we Frankfurcie?
    Anglik odpowiada: Byłem, w 1944 roku. Ale wtedy tylko coś zrzucałem i nie lądowałem tutaj.

  7. #27
    Lunatyk Awatar Drago
    Dołączył
    Sep 2008
    Płeć
    Wiek
    27
    Posty
    1,226

    Domyślnie Odp: Kot

    Cytat Zamieszczone przez Zegarmistrz Zobacz posta
    Może w Opowieściach z Mekhańskiego pogranicza coś było? Coś mi świta... Drago? No i w Wiedźminie był, to na pewno.
    W Opowieściach z Mekhańskiego pogranicza na pewno były psy górskiej straży.
    Kocimiętka zamieniał się w lwa.

    Możliwe, że koty jakoś się kręcił po ulicach, ale raczej się nie wyróżniały. Może Isanell miała koty, albo najmłodsza córka And'Awersa? Jednak wydaję mi się, że nie.
    Prym wiodły psy Górskiej Straży i Berdeth (czy jakoś tak), konie i trochę ptactwa.

    Sam też nie przepadam za kotami, ale pomysł żeby Nika jakiegoś przygarnęła mi pasuje.
    1. Nika jest altruistką- nie odmówiła by pomocy biednemu zwierzęciu.
    2. Koty chodzą własnymi ścieżkami, są niezależne- jak Nika.

    Oczywiście kot z paranormalnymi zdolnościami to głupota. Natomiast zwykły dachowiec, byłby w sam raz. Tylko, żeby kot nie był w centrum wydarzeń, tylko jako dodatek humorystyczny.

    Wątpię, by Rafał chciał ten pomysł wykorzystać, ale pogdybać sobie można.
    Cytat Zamieszczone przez Rafał Kosik, Vertical
    A tak naprawdę, otrzymać po śmierci Łaskę Jasności może tylko człowiek doskonale niewierzący, bo tylko jego prawe uczynki płyną ze szlachetnych, bezinteresownych pobudek, a nie ze strachu przed strąceniem w Wieczny Mrok.

  8. #28
    Zegix Awatar Zegarmistrz
    Dołączył
    Jan 2007
    Płeć
    Posty
    3,648

    Domyślnie Odp: Kot

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Zobacz posta
    Ale od Ciebie wyszedł pomysł. Jakie zatem masz argumenty, by kot jednak był?
    Żadnych. Piszę trzeci raz. Napiszę i czwarty. ŻADNYCH.

    Jeśli oczekujesz jakichkolwiek argumentów do naszych pomysłów odnośnie FNiN, to lepiej daruj sobie czytanie połowy tematów na tym forum (nie licząc Hydeparku). Dlaczego Ty chciałeś więcej powstania warszawskiego w tej serii? Przecież nie mamy żadnego wpływu na to, co Kosik opisze, a co nie. Jeśli czegoś nie będzie chciał, to tego nie opisze, czegokolwiek by fani nie robili. Przecież to chyba oczywiste.

    Pojawił się pomysł kota dla Niki. Mnie się on podoba, Tobie nie. Ja napisałem swoje, Ty swoje, obaj mamy rację. I obaj nie mamy żadnego wpływu na to, co Kosik napisze. Ja tylko spytałem o Twoją niechęć do kotów i opisałem swój pomysł na opowiadanie z kotem FNiN, które kiedyś miałem. Chyba wszystko jest jasne?

    Jak napisał Drago, pogdybać sobie można. Na tym opiera się lwia część naszych dyskusji o FNiN.

  9. #29
    Super Moderator FNiN Awatar Jasti
    Dołączył
    Jun 2008
    Płeć
    Wiek
    27
    Posty
    2,728

    Domyślnie Odp: Kot

    Fakt faktem kotów jest teraz wszędzie pełno, Zegar, sama to zauważyłam i też mnie to męczy. Strony od kwejka przez demoty prześcigają się w obrazkach z kotami (no, teraz mamy przerwę na Euro, kibicowanie, trenerów, gole i inne tam takie...), powstały nawet kotywatory (!) i nagle wszyscy uwielbiają koty. Osobiście nic do nich nie mam, ale naprawdę zrobił się jakiś taki dziwny trend.

    Mnie osobiście nie podoba się pomysł z kotem, uważam, że skoro Niki praktycznie nie stać na utrzymanie siebie, to nie stać jej na kota. Nie ma miejsca dla siebie, nie ma więc miejsca na kuwetę. Jest jedyną domowniczką, więc lipa byłaby z jechaniem np. na wakacje, bo kto zająłby się kotem?

    Poza tym pewnie jakby Nika miała kota, to znowu bym się nasłuchała o podobieństwach do HP. Niech by jeszcze tylko był rudy i miał krzywe łapy...
    "Bar Najlepsze Żeberka Hargi w pobliżu portu prawdopodobnie nie zalicza się do najlepszych lokali miasta. Obsługuje klientów, którzy preferują ilość nad jakość i rozbijają stoły, jeśli jej nie dostaną. Nie szukają potraw wyszukanych czy egzotycznych, ale wolą dania konwencjonalne, jak embriony ptaków nielotów, mielone organy w powłoce jelit, plastry ciała świń czy bulwy bylin przypalane w zwierzęcym tłuszczu; w ich gwarze określa się je jako jajka, kiełbasę, bekon i frytki."

  10. #30
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Andrzej
    Dołączył
    Apr 2010
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    1,570

    Domyślnie Odp: Kot

    Żadnych. Piszę trzeci raz. Napiszę i czwarty. ŻADNYCH.
    Nie krzycz.

    Dlaczego Ty chciałeś więcej powstania warszawskiego w tej serii? Przecież nie mamy żadnego wpływu na to, co Kosik opisze, a co nie. Jeśli czegoś nie będzie chciał, to tego nie opisze, czegokolwiek by fani nie robili. Przecież to chyba oczywiste.
    Bo w przeciwieństwie do kota, ten temat wydawał mi się logiczny. W związku z pamiętnikiem babci Lusi.
    There are no atheists in foxholes

    Ernie Pyle

    Lotnisko Rhein-Main we Frankfurcie. Ląduje angielski samolot. wyhamowuje, staje i stoi. Wieża każe mu kołować do terminala, Anglik stoi. Wreszcie przyznaje się, że nie wie, w którą to stronę. Wieża tłumaczy mu drogę, przy okazji rzuca uwagi pod adresem Brytyjczyka, kończąc pytaniem: Nigdy nie byłeś we Frankfurcie?
    Anglik odpowiada: Byłem, w 1944 roku. Ale wtedy tylko coś zrzucałem i nie lądowałem tutaj.

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 3 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.