<
+ Odpowiedz w tym wtku
Strona 2 z 20 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 ... OstatniOstatni
Poka wyniki od 11 do 20 z 199
  1. #11
    Zafascynowany FNiN Awatar Valixy
    Doczy
    Apr 2011
    Pe
    Wiek
    27
    Posty
    360

    Domylnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Krg Niezwykych 2

    Dobra, szalej, bo to ju drugi rozdzia . Finally. Czytajcie i oceniajcie, czekam na komentarze!


    2. Kady z kadym.




    Felix obudzi si bardzo gwatownie, dziwnie przestraszony. Serce koatao mu w piersi. Zobaczy par wpatrzonych w siebie obiektyww i niemal krzykn, lecz na szczcie zorientowa si, e to Golem- Golem go obudzi.

    Chopak czu si dziwnie. Dopiero po chwili zauway, e nie jest w swoim ku. Gorzej- nie by w ogle w adnym ku.
    - Wszede na schody, wic ci obudziem- wyjani robot.- Pomylaem, e moesz spa.
    Rzeczywicie- Felix sta na drugim stopniu schodw do piwnicy. Trzymay go silne rce Golema- Golema.
    ­- Dziki- mrukn zdezorientowany. Metalowe donie oderway si od jego ramion.- Nigdy nie lunatykowaem…
    Po chwili musia przyzna, e jednak si pomyli- lunatykowa, kiedy wadz nad miastem przej Paac Snw, ale to bya wyjtkowa sytuacja.
    Usiad na ku i sprbowa sobie przypomnie, co mu si nio. Gdy ju mu si udao, niemal poaowa, e ma tak dobr pami.
    Znw to samo. Tym razem mia ju pewno, e si nie myli. Zamkn oczy i ukry twarz w doniach. Dlaczego mu si to ni? Inaczej- dlaczego ten sen si powtarza, jakby mia w sobie jakie ukryte znaczenie?
    Surrealistycznie pikny krajobraz- wodospady lejce si prosto z nieba, zielona trawa, piew ptakw. Rozkoszne ciepo promieni soca. Nagle w oddali pojawia si drobna figurka. Dziewczyna ma na sobie bia, zwiewn sukienk, kontrastujc z jej oliwkow karnacj oraz ciemnymi wosami i oczami. Zblia si coraz bardziej, a w kocu mona dokadnie rozpozna rysy jej twarzy.
    - Felix?- pyta niepewnie mikkim gosem. Nie jest w stanie jej odpowiedzie, sptany ograniczeniami snu.
    - Musisz na siebie uwaa- mwi dziewczyna dalej.- Niebezpieczestwo nie mino. Niektre dusze nie tak atwo jest zaspokoi…
    Ostatnie spojrzenie mdrych oczu i obraz si rozmywa. Znika.
    Ona znika.
    Paula.

  2. #12
    Zafascynowany FNiN Awatar Bigben
    Doczy
    Mar 2011
    Pe
    Wiek
    23
    Posty
    442

    Domylnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Krg Niezwykych

    Czuj si jakbym czyta now cz FNiN. Po prostu genialne!

  3. #13
    Zafascynowany FNiN Awatar Valixy
    Doczy
    Apr 2011
    Pe
    Wiek
    27
    Posty
    360

    Domylnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Krg Niezwykych 2,15

    No, nie doczekaam do komentarzy, ale nie jestem zbyt cierpliwa
    Jad dalej, chocia chyba pocztki wychodz mi lepiej...

    EDIT: A, sorry, jednak jest komentarz... Dziki, Bigben!


    Rano Net nie czu si zbyt wyspany,ale nie mg ju ponownie zasn. Na szczcie Felix te zdy si obudzi,wic ucili sobie pogawdk przez Net.com.

    - Wieczr filmowy aktualny?- spytapo przywitaniu Net, ziewajc.

    - Taak…- Felix odpowiedziaziewniciem.- Niewyspany?

    - Troch. Bratosiostra urzdzilikolejny koncert za cian.

    - Wyrazy wspczucia.

    - Ty te nie wygldasz najlepiej…Znaczy w sensie wyspania.

    Felix zastanawia si, czypowiedzie przyjacielowi o nie, ale uzna, e to byoby gupie. Nawet niechodzi o to, e to jego prywatna sprawa, chodzio o to, e mwic o tymbrzmiaby najzwyczajniej miesznie.

    - No…- odpar wic zdawkowo.- Golem-Golem musia mnie obudzi. Miaem jakie dziwne sny.

    Modli si w mylach, eby Net niespyta, o czym. Chyba jego proby zostay wysuchane, bo zaraz potem jegorozmwca zosta wezwany na niadanie i musia si rozczy.

    Chopak zjad co bardzo zdrowego ibardzo mdego, po czym wrci do pokoju, ale Felixa przy komputerze ju niebyo. Pewnie te poszed co wszama, pomyla.

    Net nie mia nic ciekawego doroboty. Spojrza z niechci na stos zada do odrobienia, po czym postara siwyrzuci je z pamici. Nie mia adnej nowej ksiki, a w tej sytuacji wsalonie zapewne nie dao si w spokoju pooglda telewizji. niadaniowaokupacja.

    Namyla si jeszcze tylko chwil,po czym podj decyzj. Ubra si, spakowa najpotrzebniejsze rzeczy i wyszedz pokoju.

    - Gdzie idziesz?- zatrzymaa go mamaw salonie. To znaczy w umownym salonie, bo dom pastwa Bieleckich z wyjtkiemsypialni i azienek cay by poczony w jedn przestrze poprzedzielan tylkoniskimi murkami i pkami. W nieodpowiednich rkach mgby si sta zimnym,nieprzyjaznym miejscem z powodu urzdzenia w stylu minimalistycznym, jednak naszczcie teraz by oywiany rodzinnym ciepem.

    - Do Niki- odpar Net, nieodwracajc si od drzwi.

    - Nie za wczenie?

    Chopak zerkn na wywietlacztelefonu.

    - Nie… Zanim tam dopezn, bdziepoudnie.

    - Mamy zaproszenie na obiad odPolonw.

    Tym razem Net odwrci si zdumionyw stron mamy.

    - Znowu?- zdziwi si.- Z jakiejokazji, rozpoczcia wiosny?

    - Mama Felixa otwiera firm-umiechna si. Jej syn zamyli si. To co z tym wieczorem filmowym? Jakzawsze czu si niedoinformowany. Poegna si i wyszed, po czym zadzwoni doFelixa, eby to uzgodni.

    - A, obiad…- zorientowa si Felix.- Kompletnie o nim zapomniaem. Sorry. No to chyba sobie nie sidziemy zchipsami przed telewizorem. Ale to nawet dobrze, bo nie miaem pomysu, coobejrze.

    - Zawsze by si co znalazo-jkn Net.- Przy okazji, ciesz si, e ci nie wysaem SMS-a, bo przy twojejbudowie zda wybuliby za co najmniej dwa.

    -Dziki. Tak czy siak, do zobaczenia.

    - Cze.

    Net sta przez chwil bez ruchu,niepewny, co zrobi. By troch zy na Felixa, bo ju nastawia si na swjulubiony gatunek filmowy- horror klasy Z. No, nie ma co paka nad rozlancol, pomyla. Wsiad do windy.

    Na dole nie zasta portiera. Pewniewanie pru swj dywan dla prateciowej. Trudno, bdzie trzeba siprzyzwyczai do gorszej jakoci filtru przeciwniechcianogociowego.

    Na zewntrz byo do pusto, nawetjak na sobot. Ludzie z niepokojem wpatrywali si w chmury niczym w bomb zegarow, ktra lada chwila moewybuchn deszczem. Ju lepiej by byo, gdyby od razu zaczo la.

    Net wepchn donie w kieszenie i przystan, by zaczeka na odpowiedni tramwaj.

    Ostatnio edytowane przez Valixy ; 10-04-11 o 17:50 Powd: a, sorry, jednak jest komentarz... ;)
    "Carpe Diem"
    Moda na aciskie sentencje nie wygasa

  4. #14
    Zafascynowany FNiN Awatar Bigben
    Doczy
    Mar 2011
    Pe
    Wiek
    23
    Posty
    442

    Domylnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Krg Niezwykych

    Dobre, takie smutnawe, ale nie ma w niektrych miejscach spacji. A tak w_ogle to tak jak poprzednio.

    //Ja wam dam "wogule"!!!//Zeg
    Ostatnio edytowane przez Zegarmistrz ; 11-04-11 o 14:30

  5. #15
    Zafascynowany FNiN Awatar Valixy
    Doczy
    Apr 2011
    Pe
    Wiek
    27
    Posty
    360

    Domylnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Krg Niezwykych

    Co si chrzani jak kopiuj- w pliku jest wszystko OK.
    I racja- brakuje mi troch typowych dla FNiN miesznych sytuacji, ale nie miaam pomysu No, orygina jest tylko jeden!
    "Carpe Diem"
    Moda na aciskie sentencje nie wygasa

  6. #16
    Zafascynowany FNiN Awatar Valixy
    Doczy
    Apr 2011
    Pe
    Wiek
    27
    Posty
    360

    Domylnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Krg Niezwykych 2,5

    OK, wstawiam dalej. Troch jeszcze posmuc, nie za wesoo jest. Troch nie mam weny, ale na szczcie w weekend napisaam dwa razy wicej, ni wstawiam, wic jest luzik
    Docecie to, e siedziaam nad tym i wstawiaam wszystkie spacje, ktre znowu poznikay!


    Gdy wreszcie stan koo kamienicy Niki, by kompletnie przemarznity. Wiatr przenika do szpiku koci, wszystkootaczaa niewidoczna wilgo. Oczywicie na Pradze mona byo jeszcze doda dotego wszystkiego efekt starych, pospnych budynkw.

    Chopak zesztywniaym krokiem poda w stron wejcia, gdy brama ssiedniej kamienicy przykua jego uwag. W cieniu lniy to dwa punkciki. To nie mogy by lampki, bo znajdoway si za nisko, poza tym by rodek dnia. Nieufnie zbliy si do strefy cienia i przykucn.

    Na chodniku janiay fluorescencyjnym wiatem dwie plamy, wygldajce jak wieccy olej. Skd situ wziy? To bya dokadnie ta sama substancja, ktrej plamy znajdoway si pod domem Neta. Nie mia ochoty ich dotyka, cho by ciekaw, co to za pyn. Poczu dreszcz, moe z zimna, a moe przez atmosfer miejsca. Wyczuwa kopoty i nie zamierza si w nie sam pakowa, wic znw zwrci si w kierunku kamienicy Niki. Korcio go, by spojrze za siebie, lecz odpar pokus swoimi gboko skrywanymi pokadami silnej woli.

    Wci w atmosferze niepokoju wdrapa si po schodach i zadzwoni do drzwi z napisem „Mickiewicz”. Po kilku sekundach w szparze w wejciu pojawia si twarz Niki okolona tradycyjn burz lokw. Gdy upewnia si, kto stoi przed ni, otwara drzwi szerzej.

    - O, cze- przywitaa si.

    - Hej, maa- wystudiowanym tonem odpar Net i wszed do rodka.- Co tam?

    - W porzdku…- mrukna z wahaniem, zamykajc drzwi.- Tylko cigle mam to dziwne przeczucie…

    - Daj spokj!- chopak wzdrygnsi.

    - Jestem pewna, e cos jest nie halo!- zawoaa.- Chod, poka ci.

    Wzia go za rk i poprowadzia do ppokoju. By to okrgy wykusz kamienicy, tak jak reszta mieszkania wypchany sprztami do granic moliwoci.

    Stanli przed oknem i wyjrzeli przez nie. Nika wskazaa palcem pewien punkt.

    - Widzisz? To tam by ten kto. I nie tylko by. On tam cay czas JEST. Wyczuwam to.

    Kolejne wzdrygnicie.

    - Niemoliwe- zaprzeczy.- Przed chwil tam…- ugryz si w jzyk. Jako nie chcia ujawnia szczegw o tajemniczym zotym pynie. To by jeszcze bardziej j zachcio do poszukiwania poszlak.- Znaczy… Przechodziem obok dzisiaj i… nikogo tam nie widziaem.

    - Przeczucie przyszo dopiero zaraz przed tym, jak wszede.

    - No… bez jaj!- zdenerwowa si.-Czy wy wiecznie musicie poszukiwa zagadek na si?! Nie widz tam kompletnie nikogo. Dobra, nosz okulary i w ogle, ale mam oczy! ?aden Cichociemny w ogle nie ma prawa istnie.

    Nika zacisna zby. Net spojrza na ni uwanie.

    - Ale nie obrazia si?- spyta ostronie.- Nie ebym ci lekceway, no wiesz, tylko… Czaisz, mam troch ju do tego wszystkiego, duchw, robotw, cigego stresu… Chcesz, ebym osiwia? Nie, na serio… Nie obrazia si?

    Nie odpowiedziaa.

    - Wieczr filmowy si odbdzie? - rzucia nagle, nie patrzc mu w oczy.

    - Nie, ale jest obiad u Felixa, co koo drugiej… Ale nie obrazia si…?

    - Bd- oznajmia i popchna go lekko, acz stanowczo w stron drzwi.

    - Nie obraaj si, plis…- Net obrci si przez rami, by na ni spojrze, cho posusznie szed do wyjcia.

    - Do zobaczenia!

    Zatrzasna drzwi i opara si onie. Chciaa by sama. Po policzku spyna jej pojedyncza za. Nie poznawaa samej siebie. Gdzie ta odwaga, gdzie sia do pokonywania trudnoci? Ten nieznany lk tak j przytoczy, e nie moga myle o niczym innym. Zatkaa sobie z przeraeniem doni usta, by stumi szloch, ktry ni wstrzsn. Co si z ni dziao?

    Nagle z pokoju dobieg trzask. Nice zabio mocniej serce. Uniosa wzrok, by zobaczy, co to.

    Ksika z szumem kartek wyleciaa z pki, po czym z caej siy uderzya w przeciwleg cian.

    Nika wiedziaa tylko jedno- nie ona to zrobia.

    "Carpe Diem"
    Moda na aciskie sentencje nie wygasa

  7. #17
    Fan FNiN Awatar Kage-Sama
    Doczy
    Sep 2010
    Pe
    Wiek
    26
    Posty
    757

    Domylnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Krg Niezwykych

    Kurcz, napicie coraz bardziej ronie! Valixy, ja Ci prosz, pisz i wrzucaj dalej!
    "Vive in umbra, utinam lucem creare"
    "My, sadyci, wiemy jak bawi si bez maa
    Wiemy jak katowa, by ofiara zapakaa
    To jest ta cudowna krew
    To jest nasz morderczy zew
    Mamy noe, ktrych nie ma nikt inny
    Do zabawy ogie i sznur
    Na pale nawlekamy niewinnych
    A dla winnych garnek i szczur!"
    http://kage-sama452.deviantart.com/ - reklamuje, bo moge


  8. #18
    Zafascynowany FNiN Awatar Valixy
    Doczy
    Apr 2011
    Pe
    Wiek
    27
    Posty
    360

    Domylnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Krg Niezwykych

    Dzix, Kage-Sama! Wiem, e nie lubisz, kiedy w takich momentach odchodz troche od wtku Niki, ale jest to konieczne... Wic wstawiam dalej. Wiem, teraz jest potwornie dugo, tylko nie chciaam tak urywa! Nie pasio mi.



    To by kolejny dzie, kiedy Felix cayczas chodzi zamylony i nie zwraca uwagi na otoczenie. Zorientowa si, e wpisa oszaamiajc liczb kubkw herbaty do zaparzacza dopiero wtedy, gdy zaczy z niego dobiega ostrzegawcze dwiki. Chopak cay czas zastanawia si, czy jego sen moe oznacza co wicej. „Niektre dusze nie tak atwo zaspokoi”… Co to moe znaczy? I jeszcze „niebezpieczestwo nie mino”. Ale ktre? Przyjaci nkao ju tyle niebezpieczestw, e ciko si byo w nich poapa.

    Felix nie widzia Pauli od miesicy. Czy ju do koca odesza z tego wiata? A moe nie, skoro ukazywaa mu si we nie? To chyba nie mogo by tylko jego wyobraenie, miao zbyt wiele treci…

    Zadzwoni dzwonek do drzwi. Chopak wypad z piwnicy, w ktrej zabarykadowa si, by spokojnie rozmyla nad spraw, ale to mama otworzya pierwsza. O dziwo, nie rozmawiaa przy tym przez telefon. Chocia wci miaa go przy sobie.

    Do rodka weszli pastwo Bieleccy. Od razu zrobio si toczno, bo oczywicie mieli ze sob bratosiostr i Neta. Chopak tylko przywita si grzecznie z pani domu, po czym podszed do Felixa.

    - Jak tam?- rzuci blondyn.

    - Fatal. Nika chyba wesza na wojenn ciek.

    - O wilku mowa.

    Ostatnie zdanie zostao wypowiedziane po tym, jak dzwonek zabrzmia ponownie. Tym razem w drzwiach pojawia si Nika, prawie cakiem owinita w swj czarny paszcz. Net chcia rzuci co w stylu „w tym wdzianku mogaby udawa Regin”, ale ugryz si w jzyk. Lepiej byo nie artowa, kiedy bya wkurzona. Zwaszcza, e nawet teraz nie wygldaa na spokojn.

    Od razu wszyscy zostali zaproszeni do stou. Bliniaki uoono w podwjnym wzku tak, by wszystko widziay. Mama Felixa ustawia na rodku wielk waz. Net mia obawy co do jej zawartoci, jednak cay obiad okaza si smaczny. Widocznie kobieta przyzwyczaia si ju do roli kucharki.

    Dyskusje starszych miay charakter czysto obyczajowy, wic szybko znudziy przyjaci. Usiedli razem na kanapie i zajli si sob. Nika wci bya dziwnie milczca, nieobecna, pena nieokrelonych emocji.

    - Nie zostaniemy zbyt dugo-usyszeli gos mamy Neta.- Bliniaki powinny potem troch si przespa w domu.

    - Maj ju imiona?- spytaa pani Polon.

    - Decyzja prawie zapada.

    - Na pewno chcecie tak wczenie i? Dopiero przyszlicie…

    - Moe jednak bdzie ten wieczr, co?- spyta cicho Net.- Skoro ju chc jecha, to bdziemy mie jeszcze par godzin…

    - Moe…- zastanowi si Felix.

    - No nie wiem…- zawahaa si Nika.- Chyba te powinnam ju niedugo i…

    Nagle nabraa powietrza.

    - Musz wam co powiedzie- szepna dziwnym gosem.- Po tym, jak dzisiaj wyszede, stao si co podejrzanego…

    - Daaby spokj- burkn Net.Dziewczyna wygldaa na bardzo poruszon. Przez chwil wida byo na jej twarzy szok pomieszany z blem i niedowierzaniem, lecz w jeden niezauwaalny moment zmieniy si one w furi.

    - Ach tak? Ja, w przeciwiestwie do ciebie, mam co robi- odwrcia si od niego dumnie, czujc, e ze zoci czerwienieje na twarzy. Siedziaa na przeciwlegym kracu kanapy.

    - Pewnie znowu bdziesz biadoli o tym podejrzanym typku, tak?- chopak te mia w sobie coraz wicej gniewu.

    - Trzeba to sprawdzi!- wybuchna, unoszc si z miejsca.

    - Dobrze, wietnie, sprawdzaj sobie! Ale mnie do tego nie mieszaj!

    - Jak sobie yczysz!- zacisna pici, majc tylko nadziej, e nie potucze przypadkowo jakich naczy.- Co ci to w ogle obchodzi?! Jak zawsze! Jak zawsze!

    - Przepraszam bardzo, czy ty co sugerujesz?- Net take wsta i stan twarz w twarz z przyjacik. Felix zrobi to zaraz po nim, ale tylko dlatego, e czu si gupio siedzc.

    - Tak!- jej gos zrobi si nienaturalnie wysoki. Nawet nie zauwaya, e doroli przerwali rozmow.- Na przykad to, e to ty zawsze udajesz, e nie ma problemu!

    - Ja przynajmniej nie wynajduj problemw tam, gdzie ich nie ma!

    - A wic uwaasz, e jaki Cichociemny sterczcy pod moim domem i czyhajcy na mnie to nie jest problem,tak?!

    - Naprawd nie potrafisz zaakceptowa tego, e nie?!

    - Em… Mog co wtrci?- spyta niemiao Felix.

    - Nie!- odkrzykna dwjka rwnoczenie.

    - Moe przestalibycie zachowywasi jak przedszkolaki, co? Przeanalizujmy wszystko dokadnie…

    To by bd. Teraz rzeczywicie ich ktnia staa si najciekawsz rzecz w salonie. Nawet bliniaki zainteresowane wytrzeszczay oczka.

    - Ja si tak zachowuj?!- warknaNika.- Na siebie popatrz! Ignorujesz rzeczywiste fakty!

    - Staram si to tylko racjonalnie wyjani…- w gosie Felixa pobrzmiewaa zo, ale na razie bya przytumiona.

    - No, wietnie! A czy cokolwiek zwizane ze mn jest w ogle racjonalne? Jak zawsze okae si, e miaam racj,kiedy bdzie ju za pno!

    - Nic nie bdziemy wyjania!-upiera si Net.- Chocia raz zostawiamy to w spokoju i tyle!

    - Moe jednak warto by…-zaproponowa blondyn, lecz mu przerwano.

    - Nie! Masz zamiar trzyma jej stron?!

    - Nie ma adnych stron, po prostu…

    - No, wcale! ?ycie jest niewane, szkoa jest nudna, a Cichociemny czai si pod kamienic! Pewnie, badajcie to sobie we dwjk!

    - Obaj mi nie wierzycie!- wczya si dziewczyna.

    - Wierzymy, ale…

    - Nie, nie wierzymy!

    - Ach, tak?

    - Tak!

    - wietnie!

    - Wspaniale!

    Mierzyli si chwil wzrokiem w cakowitym milczeniu, po czym Nika wzia torb i rzucia si do drzwi.

    - Do widzenia, dzikuj za obiad- rzeka drcym gosem, nie patrzc na chopakw. Po chwili ju jej nie byo. Net take naoy kurtk.

    - Do widzenia- mrukn, po czym zawoa do rodzicw.- Pojad autobusem.

    Drzwi trzasny i zapada cisza. Felix sta samotnie na rodku salonu, a rodzice zerkali to na drzwi, to na niego. Wreszcie tata spyta cicho:

    - Kto to jest Cichociemny?





    Gdy Nika zatrzasna za sob drzwi, ju kompletnie tracia panowanie nad sob. Dray jej rce. Jedynym plusem byoto, e jako daa rad utrzyma moc na dystans. W takich wypadkach na og staje si ona niemoliwa do opanowania.

    Wtedy dziewczyna usyszaa za sob haas przypominajcy gicie metalu. Natychmiast si odwrcia. Z przeraeniem spostrzega, e maska samochodu ssiada Polonw, pana Sobolaka, zyskaa spore wgniecenie na rodku, jakby uderzya w ni wielka kula gradowa.

    Nika, przeraona, zakrya doni usta, po czym, najszybciej jak umiaa, pomkna w stron przystanku. Cho baa si teraz przebywa we wasnym domu, to wolaa jak najszybciej si tam znale, ni dalej sia zniszczenie.





    Net wyszed przed dom z min zbitego psa. Zo jeszcze cakiem mu nie przesza, ale jej spor cz zastpio rozgoryczenie i al niektrych sw, ktre wypowiedzia.

    Rozejrza si dookoa. Nika pewnie ju jest gdzie za rogiem. Nie dogoni jej. A zreszt, po co miaby j goni? Teraz nie mia jej nic do powiedzenia.

    Kopn drobny kamyczek, lecy narodku chodnika. Po chwili znw unis gow, niepewny, co ma zrobi. I ju? A moe jeszcze dogada si z Felixem? Nie, skrzywi si, na niego te nawrzeszcza…

    Dopiero teraz dotaro do niego, co przed momentem ujrza, gdy kopa kamyczek. Spojrza w d, dokadnie w to samo miejsce.

    Prost, now pyt chodnika zdobiy zote plamy.





    Felixowi ledwo udao si unikn odpowiadania na pytania rodzicw, dotyczce ich ktni. Najkulturalniej, jak potrafi, wyszed z pokoju i zamkn si w piwnicy. Tam przysiad na tapczanie i zamyli si.

    Nie mino jeszcze duo czasu, gdy usysza stumiony odgos zamykanych drzwi frontowych. Zaraz potem otwary si drzwi od piwnicy i wesza jego mama. Powoli zesza po schodach, ogldajc mechanizmy,ktre widywaa tylko od czasu do czasu, rzadko bowiem bywaa w tym pomieszczeniu. Na koniec usiada obok Felixa.

    - Czyli co?- spytaa, gadzc go po wosach.- Pokcilicie si kady z kadym?

    Felix chwil zastanawia si, czy rzeczywicie on si pokci. Chyba tak. Formalnie. Tak naprawd nawet na nikogo nie nakrzycza.

    - Tak- rzek w kocu.- Kady zkadym.

    "Carpe Diem"
    Moda na aciskie sentencje nie wygasa

  9. #19
    Fan FNiN Awatar Kage-Sama
    Doczy
    Sep 2010
    Pe
    Wiek
    26
    Posty
    757

    Domylnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Krg Niezwykych

    No nic nie poradz. Nika to teraz moja ulubiona posta ksikowa. Zawsze tak mam. Maximum Ride, Kiki Strike, (wstyd przyzna) Hermiona, a teraz panna Mickiewiczwna
    "Vive in umbra, utinam lucem creare"
    "My, sadyci, wiemy jak bawi si bez maa
    Wiemy jak katowa, by ofiara zapakaa
    To jest ta cudowna krew
    To jest nasz morderczy zew
    Mamy noe, ktrych nie ma nikt inny
    Do zabawy ogie i sznur
    Na pale nawlekamy niewinnych
    A dla winnych garnek i szczur!"
    http://kage-sama452.deviantart.com/ - reklamuje, bo moge


  10. #20
    Zafascynowany FNiN Awatar Valixy
    Doczy
    Apr 2011
    Pe
    Wiek
    27
    Posty
    360

    Domylnie Odp: Felix, Net i Nika oraz Krg Niezwykych

    No tak Ja tam zawsze w Potterze byam raczej "za Harrym"; teraz raczej nastawiam si na Felixa Nastn cz wrzuc jak troch nadrobi- troch nie wiem, jak ma si to wszystko sple (zawsze tak mam- pocztek wymylony, koniec wymylony, a w rodku pozostaj same dziury... :/).
    "Carpe Diem"
    Moda na aciskie sentencje nie wygasa

+ Odpowiedz w tym wtku
Strona 2 z 20 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 ... OstatniOstatni

Informacje o wtku

Uytkownicy przegldajcy ten wtek

Aktualnie 1 uytkownik(w) przeglda ten wtek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 goci)

     

Uprawnienia umieszczania postw

  • Nie moesz zakada nowych tematw
  • Nie moesz pisa wiadomoci
  • Nie moesz dodawa zacznikw
  • Nie moesz edytowa swoich postw
Odwied nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2023. Wszelkie prawa zastrzeone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plikw cookies. Jeli nie chcesz,
by pliki cookies byy zapisywane na Twoim dysku
zmie ustawienia swojej przegldarki.
Rekomendacje: Quizado.com - Symulator Familiady, zorganizuj swoj wasn Familiad