<
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 46
  1. #1
    Fan FNiN Awatar roux_fox
    Dołączył
    Feb 2010
    Płeć
    Wiek
    23
    Posty
    545

    Domyślnie Książka znaleziona w wannie, czyli zwyczaje czytalenicze forum.

    Pierwsza częśc tytułu topica jest parafrazą tytułu książki Lema 'Pamiętnik znaleziony w wannie'. Książki nie czytałam, bo nie dałam rady dojść do więcej niż parunastu stron. Po prostu nie lubię Lema. Aczkolwiek uznałam że pasuje do tematu.

    A tak już na temat, to ten topic jest miejscem gdzie możecie się wypisać, pochwalić tym gdzie czytacie (może właśnie w wannie ?), kiedy (na nudnej lekcji/ w kolejce do lekarza), jak zakładacie strony w książkach, czy mażecie (o zgrozo!) po książkach, czy czytacie parę książek na raz czy wolicie skupić się na jednej. Z tego co widze chyba nie było takiego tematu, więc moja inwencja twórcza kazała mi owy temat założyć. No to lecim
    Wanting to be someone else is a waste of the person you are.

  2. #2
    Lunatyk Awatar Drago
    Dołączył
    Sep 2008
    Płeć
    Wiek
    27
    Posty
    1,226

    Domyślnie Odp: Książka znaleziona w wannie, czyli zwyczaje czytalenicze forum.

    Najczęściej czytam pół leżąc na łóżku, kilka razy wziąłem jakąś książkę do szkoły- ale unikam tego z obawy przed zniszczeniem. W ładny słoneczny dzień zdarza mi się usiąść w ogródku i poczytać. W wannie raczej nie było by zbyt wygodnie

    A kiedy? Kiedy mam wolną chwilę w domu. A gdy już zdarza mi się wziąć książkę do szkoły, to na jakiejś lekcji, na której nic nie robimy, a tak to na przerwie...

    Do zaznaczanie na której jestem stronie, używam zakładek- mam sporo z konwentów(takie reklamowe), lub czasem dokładają do jakiś książek. Czasem jak nie mam zakładki używam kartki papieru. Gdy odkładam tylko na chwile książkę, a czytam w łóżku, to zdarza mi się położyć na otwartej książce poduszkę

    Po książkach nie piszę, ani nic z tych rzeczy (oczywiście nie mówię o podręcznikach ). Strasznie cierpię gdy mi się książka się zabrudzi. Kiedyś ojcu pożyczyłem do czytania "Kameleona" wiadomego autora, do czytania na wyjazd. A że tak się jakoś złożyło że siostra była tam gdzie wyjechał tata, to po przeczytaniu, tata przekazał książkę mojej siostrze która wcześniej wracała do domu- gdy ją dostałem była urąbana PUDREM! Profanacja

    A tak poza tym, zazwyczaj czytam 1 książkę na raz...
    Cytat Zamieszczone przez Rafał Kosik, Vertical
    A tak naprawdę, otrzymać po śmierci Łaskę Jasności może tylko człowiek doskonale niewierzący, bo tylko jego prawe uczynki płyną ze szlachetnych, bezinteresownych pobudek, a nie ze strachu przed strąceniem w Wieczny Mrok.

  3. #3
    Antyspiskowiec Awatar kam193
    Dołączył
    Apr 2009
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    2,967

    Domyślnie Odp: Książka znaleziona w wannie, czyli zwyczaje czytalenicze forum.

    Czytam: tam gdzie mi wygodnie. Jako, że uwielbiam czytać dłuuugo, to muszę często zmieniać miejsce/pozycje. Najczęściej jest to jednak poł-leżenie na łóżku lub sofie (z masą poduszek za plecami ), rzadziej siedzenie na krześle.

    Kiedy: gdy mam wolną chwilę, oczywiście. Wolna chwila = nic (no, niekoniecznie nic ) do zrobienia w domu, rzadziej jakaś przerwa w szkole, często zastępstwa. Najczęściej czytam w domu - kiedyś często brałem książki do szkoły, ale przerwy trochę krótkie, zastępstw nie ma dość często, a książka przeważnie ciężka

    Czym zaznaczam: zakłądkami. Niestety, z niewiadomych powodów często mi one znikają. Mam (a właściwie miałem, teraz jest ich mniej) pokaźny zapas zakładek z domu z kilku lat - wśród nich m.in. jakiś Koziołek Matołek reklamujący wafle Najnowsze pochodzą z książek, względnie księgarni, od czasu do czasu kupię jakąś z kotami Co robię, gdy nie ma zakładki pod ręką? Drę najbliższą kartkę i korzystam z jej kawałka

    Broń Boże pisać po książkach! Oczywiście, wył. podręczniki.

    Ile książek czytam? Jedną. I tylko jedną. Próbowałem kiedyś więcej, ale nie zdało to egzaminu.
    Dobranoc.
    Doba powinna trwać 30 godzin!

    Skargi, prośby, odwołania do mnie - poradnik > > >
    - [...] Eee... A co znaleźliśmy?
    - Zobaczysz. Idziemy do pałacu. Sprowadź Anguę, może być nam potrzebna. I przygotuj nakaz rewizji.
    - To znaczy młot, sir?

    Vimes i Marchewa,
    Na glinianych nogach, T. Pratchett

  4. #4
    Jestę Bukom. Awatar Bookish'a
    Dołączył
    Nov 2009
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    1,349

    Domyślnie Odp: Książka znaleziona w wannie, czyli zwyczaje czytalenicze forum.

    Gdzie/kiedy:

    dawniej, w gimnazjum, czytałam prawie na każdej lekcji. wypożyczałam i oddawałam do biblioteki książki tego samego dnia. sprawa zaczęła się oczywiście komplikować, gdy nauczyciele zaczęli się skarżyć wychowawcy, a wychowawca rodzicom.

    ach, cóż to były za czasy

    teraz zaprzestaję czytania na lekcjach, a przynajmniej próbuję zaniechać. najczęściej jednak czytam na przerwach, znalazłam sobie miejscówę na schodach, otwieram książkę, zakładam słuchawki, muzyka na full i...nie ma mnie
    no właśnie, czytam zawsze przy muzyce.

    a jak w domu, to tylko w łóżku

    Zakładki:

    zakładki posiadam, i to dużo przeróżnych, ale nie używam.
    najczęściej moją zakładką jest papierek, chusteczka, kawałek kartki/gazety, ogólnie co mi tam w ręce wpadnie.
    nieraz nawet zakładam iPodem. cienki jest więc...

    Jedna, czy więcej:

    więcej, więcej.
    mam skłonności do czytania wielu książek na raz,
    rzadko się zdarza, że czytam tylko jedną

    Mażecie po nich : ?

    jak można?
    książka to moja świętość


    w ogóle, wszyscy wiedzą, że mam fobie "ksiązkową"
    książka- świętość nad świętościami, nie dotykać, nie otwierać, nie chuchać.


    chyba muszę zacząć się leczyć
    [2014-10-26 23:28]Patrycjolona: Swoja drogą, to Buka rysowała tę nikę w banerze?
    [2014-10-26 23:28]Mortenka: spójrz na cycki
    [2014-10-26 23:28]Mortenka: i się domyśl xD

  5. #5
    Fan FNiN Awatar roux_fox
    Dołączył
    Feb 2010
    Płeć
    Wiek
    23
    Posty
    545

    Domyślnie Odp: Książka znaleziona w wannie, czyli zwyczaje czytalenicze forum.

    Widzę że jakieś zainteresowanie tematem jest, miło mi

    A co do mnie:

    Kiedy:
    Jak mam czas. Tzn godziny przeróżne. Zdarzalo mi się czytać o godz 2-3 gdy nie mogłam spać, zdarzało się też że zasypiałam na książce ze zmęczenia, a nie ze znudzenia

    Gdzie:
    najczęściej w domu na łóżku. W wakacje u babci pod drzewem na leżaku. Bardzo często czytam w autobusach i na przystankach. Okazjonalnie czytam na dlugich przerwach w szkole.

    Zakładam zazwyczaj zakładkami, ale zdarzało się też papierkiem po cukierku, listkiem z drzewa A jak jadę autobusem to zawsze biletem. Ma to stronę praktyczną: w razie kontroli mam bilet pod ręką

    Mażę po podręczniku od francuskiego (istna dżungla na niektorych stronach, mnóstow cytatów, rysunków żółwi, nazw zespołów etc), po zeszycie od geografii i zeszycie od francuza.
    Czytam zawsze jedną książkę.
    W wannie czytałam tylko gazetę i wiem że to zly pomysł bo mi woda z włosów na strony ciekła

    Inne zwyczaje:
    nie znoszę czytać przy muzyce i wtedy gdy mówi jedna osoba, gdy rozmawia parę (np w autobusie) to mogę, nie mogę czytać przy tv. Czasem zdarzało mi się że mnie tykanie zegarków wkurzalo i z wszystkich 4 zegarków baterie wyciągałam żeby mi nie tykało nic
    Ostatnio edytowane przez roux_fox ; 15-01-11 o 21:02
    Wanting to be someone else is a waste of the person you are.

  6. #6
    Super Moderator FNiN Awatar Jasti
    Dołączył
    Jun 2008
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    2,728

    Domyślnie Odp: Książka znaleziona w wannie, czyli zwyczaje czytalenicze forum.

    Ciekawy temat

    Gdzie: ja od dobrych paru lat nie czyta już tak często jak dawniej, ale ogólnie... Zwykle w domu, na łóżku. Siedząc i opierając się o ścianę lub leżąc na brzuchu/na boku (zawsze się wiercę i wiecznie zmieniam pozycję ). Rzadko w autobusie, rzadziej na lekcji (hałaśliwie jest, to ciężko się skupić...), bardzo rzadko gdziekolwiek w domu (jak czytam książkę, na którą czekałam bardzo niecierpliwie i idę choćby zrobić herbatę czy umyć zęby, to biorę ją ze sobą - ale spokojnie, uważam, żeby nie zabrudzić ).
    Kiedy: w chwili wolnego czasu, kiedy nie siedzę na kompie. Komp to mój demotywator do czytania, że się tak wyrażę. No powaga, od kiedy zaczęłam siedzieć dużo na kompie, to nie zajmuje wolnego czasu książką tylko czytaniem na kompie (czegokolwiek: for, klubu, blogów...), stąd też moje zmniejszenie ilości czytanych książek.
    Czym zakładam: czymkolwiek Papierkiem po gumie do żucia, paragonem, metką z nowego ciucha. A jak nie mam nic pod ręką to biorę samoprzylepne karteczki, potem odklejam i zakładam w nowym miejscu. To jest o tyle fajne, że nie wypada podczas przenoszenia książki
    Wiadomo - po książkach się nie bazgra. Kiedyś byłam mała, głupia i nie szanowałam książek. Stąd też moje biedne potterki, całe poniszczone, zaplamione różnymi rzeczami (od herbaty po krew - kiedyś mi zaczęła lecieć krew z nosa i jakoś tak wyszło... ), pomięte, poklejone, bo powypadały strony. Masakryczne. Jakbym miała nadmiar zbędnej kasy to zainwestowałabym w nowe wydanie kolekcji HP Teraz dbam o swoje skarby i kolekcja książek jest moją największą świętością.
    Z 'innych':
    - Też nie lubię przy czytaniu muzyki - jak już to taką bez słów albo taką, której nigdy wcześniej nie słuchałam i nie jest po polsku - w innym przypadku skupiam się na tekście piosnki zamiast na książce...
    - Czasem czytam po kilka razy ten sam fragment tekstu, jeśli się czymś rozproszę. I zanim coś ogarnę to czytam jeszcze parę razy
    - Czasem jeżeli napotkam jakiś bardzo fajny tekst, to zapisuję sobie cytat lub stronę, na której się znajduje na telefonie w 'wersjach roboczych'.

    PS

    w ogóle, wszyscy wiedzą, że mam fobie "ksiązkową"
    książka- świętość nad świętościami, nie dotykać, nie otwierać, nie chuchać.
    Fobię książkową? Boisz się książek?
    "Bar Najlepsze Żeberka Hargi w pobliżu portu prawdopodobnie nie zalicza się do najlepszych lokali miasta. Obsługuje klientów, którzy preferują ilość nad jakość i rozbijają stoły, jeśli jej nie dostaną. Nie szukają potraw wyszukanych czy egzotycznych, ale wolą dania konwencjonalne, jak embriony ptaków nielotów, mielone organy w powłoce jelit, plastry ciała świń czy bulwy bylin przypalane w zwierzęcym tłuszczu; w ich gwarze określa się je jako jajka, kiełbasę, bekon i frytki."

  7. #7
    Antyspiskowiec Awatar kam193
    Dołączył
    Apr 2009
    Płeć
    Wiek
    22
    Posty
    2,967

    Domyślnie Odp: Książka znaleziona w wannie, czyli zwyczaje czytalenicze forum.

    Generalnie jestem chyba odosobnionym przypadkiem, który woli czytać przy radiu, niż w ciszy Czytać, uczyć się, itd. Ale tak po cichu
    Dobranoc.
    Doba powinna trwać 30 godzin!

    Skargi, prośby, odwołania do mnie - poradnik > > >
    - [...] Eee... A co znaleźliśmy?
    - Zobaczysz. Idziemy do pałacu. Sprowadź Anguę, może być nam potrzebna. I przygotuj nakaz rewizji.
    - To znaczy młot, sir?

    Vimes i Marchewa,
    Na glinianych nogach, T. Pratchett

  8. #8
    Zaciekawiony FNiN Awatar chloe
    Dołączył
    Jan 2011
    Płeć
    Wiek
    25
    Posty
    22

    Domyślnie Odp: Książka znaleziona w wannie, czyli zwyczaje czytalenicze forum.

    Pochłaniam książki w szybkim (jak na mnie) tempie. Cały taki "Wywiad z wampirem" jednego dnia to dla mnie betka.
    Od jakiegoś czasu mam manierę czytania książek przy muzyce, oczywiście takiej słuchanej w słuchawkach, i zaznaczania ciekawszych momentów samoprzylepnymi karteczkami, co by je sobie później przepisać do odpowiedniego pliku. Zdarza się, że dopisuję na marginesie swoje uwagi, ale tylko ołówkiem.
    Czytam po kilka książek na raz - na przykład na dzień dzisiejszych jest to chyba z 4.
    No i miejsce - najlepiej w domu, w łóżeczku i pod kołderką.
    Moim zdaniem życie sprawia panu tyle problemów, ponieważ wierzy pan, że są dobrzy ludzie i źli ludzie. Myli się pan, oczywiście. Istnieją tylko i wyłącznie źli ludzie, ale niektórzy stoją po przeciwnych stronach.
    ~ Terry Pratchett

  9. #9
    Jestę Bukom. Awatar Bookish'a
    Dołączył
    Nov 2009
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    1,349

    Domyślnie Odp: Książka znaleziona w wannie, czyli zwyczaje czytalenicze forum.

    Cytat Zamieszczone przez Jasti Zobacz posta

    PS

    Fobię książkową? Boisz się książek?

    nie, nie boję się książek, ale boje się zniszczyć książki, boje się o książki estetycznie,
    "książka- świętość nad świętościami, nie dotykać, nie otwierać, nie chuchać"

    trudno to wytłumaczyć pisząc,

    nie mogę znieść widoku, gdy ludzie biorą moją książkę do ręki i zaginają okładkę, albo za bardzo otwierając książkę, albo "przekartkowując" ją razem z okładką (liczą na obrazki?), na której w tym momencie robi się krecha wzdłuż całej okładki,

    swoich książek nigdy nie pożyczam, nie jestem w stanie tego znieść.

    gdy, czytam książkę, o ile jest to możliwe otwieram ją do max. kąta 90 stopni, chyba, że jest bardzo "giętka"
    Ostatnio edytowane przez Bookish'a ; 16-01-11 o 09:27
    [2014-10-26 23:28]Patrycjolona: Swoja drogą, to Buka rysowała tę nikę w banerze?
    [2014-10-26 23:28]Mortenka: spójrz na cycki
    [2014-10-26 23:28]Mortenka: i się domyśl xD

  10. #10
    Użytkownik zbanowany
    Dołączył
    Dec 2009
    Płeć
    Wiek
    24
    Posty
    223

    Domyślnie Odp: Książka znaleziona w wannie, czyli zwyczaje czytalenicze forum.

    Ciekawy temat, takiego jeszcze nie było.

    Gdzie: Zazwyczaj czytam w domu półleżąc, albo leżąc na łóżku. Zdarza się także że siedzę wygodnie na fotelu, a obok stoi kubeczek herbaty z cytryną na stoliku. Często jak czytam mam tuż przy sobie herbatę. Nigdy nie biorę książek do szkoły, bo tam nie dałbym rady czytać po prostu. Przerwy za krótkie (5 minut, to stanowczo za mało) i zdecydowanie za głośno.
    Kiedy: Najczęściej wieczorami i nocami. Chociaż nocami to ostatnimi czasy nie czytam, gdyż muszę się wysypiać. Najczęściej jednak, to gdy mam wolną chwilę to sięgam po książkę. Zdarza się również, że jak mam już dosyć odrabiania lekcji, zostawiam je niedokończone by zabrać się za czytanie.
    Czym zakładam: Zakładkami. Kiedyś miałem nawet takie fajne z HP, ale niestety je gdzieś zgubiłem. Ostatnio też gubię zakładki i za nic w świecie nie mogę ich potem znaleźć. Jeżeli jednak nie mam zakładek biorę jakąś kartkę, zginam ja i zakładka gotowa.
    Po książkach nie piszę ani nie rysuję czy coś w tym rodzaju. Zwyczajnie jest mi ich szkoda. Ubolewam nad tym jak książka mi się zabrudzi.
    Inne zwyczaje: Nie lubię czytać, gdy jest głośno. Do czytania potrzebuję ciszy i spokoju - wtedy najlepiej mi się czyta. A książkę czytam zawsze jedną. To tyle.

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.