<
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 6 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 54
  1. #1
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Awangardowy Kaloryfer
    Dołączył
    Dec 2009
    Płeć
    Wiek
    24
    Posty
    1,365

    Domyślnie [+15]W poszukiwaniu Artefaktu, czyli SUPER PRZYGODA KU*WO!

    Jeszcze kwestia spraw organizacyjnych:
    Proc = Skrytojebca
    Pod = Thorim
    MS = Fineesh
    KK = Kamael
    Acro = Acro
    Drago = Darlen
    Początkowo w grze wezmą udział tylko niektóre osoby. Na początku wprowadzę tylko trójkę, potem (jeszcze dziś) kolejną dwójkę. Jedna osoba zostanie wprowadzona kiedy indziej. Tak dla jaj Porozsyłam jeszcze PMki z dodatkowymi informacjami dot. postaci etc. Jakby ktoś chciał o coś publicznie pytać ? w temacie z rekrutacją. Tutaj TYLKO RPG.
    ---

    Wyzima, 2 marca 1316 r.
    Wieczór

    Mrok spowijał zakamarki Wyzimy. Miasteczko nie miało w sobie nic z dawnej świetności miasta, nadal było tylko marnym cieniem skleconym naprędce po gigantycznej katastrofie 1304 r. Mimo, że istniało stosunkowo krótko, ulicami już płynęły tradycyjne ilości ścieków, a w ciemnych uliczkach czaili się przeróżni złodziejaszkowie, mordercy i inny element. W większości zebrali się żeby rabować, palić i gwałcić ? ale nie wszyscy. Z ciemnego zaułka, zdawałoby się ? pustego można było usłyszeć odgłosy cichej rozmowy. Ale tylko, jeśli się miało znakomity słuch. Nieludzki wręcz.
    - Dobra, dobra, ale właściwie to jaką moc ma ten artefakt?
    - Nie wiadomo dokładnie, Skrytojebco, tłumaczyłem Ci to setki razy. Zapomniałem… debil z Ciebie. Krążą różne plotki. Tak czy inaczej, jeśli im wierzyć, zapewnia on naprawdę niesamowitą moc. Porównywalną z mocą Loży… - zakończył tajemniczo Thorim. Obydwaj rozmarzyli się.
    - Załatwiłeś konie i prowiant?
    - Ta. Będzie do odebrania u mojego znajomego. W stajniach. Chodźmy ? rzucił Skrytojebca i zniknął bezszelestnie w mroku. Za nim ruszył Thorim, nieuchwytny jak cień.
    ***
    - Ile jesteśmy Ci winni? ? rzucił zdawkowo szpieg.
    - Konie… jedzenie… hmm… to będzie… Dwieście.
    - ILE, *****? ? Oczy Thorima zapłonęły, chociaż na twarzy zastygł nieludzki spokój. Skrytojebca zgrzytnął zębami:
    - Możemy dać najwyżej sto, śmieciu.
    - Nie ma mowy. Wiecie jak trudno jest załatwić tyle towaru niepostrzeżenie? Człowieku, sto pięćdziesiąt to moje ostatnie słowo. Płacicie albo idę do straży.
    Thorim nie zdążył zacząć zabawy w negocjacje. Gdzieś w okolicach Skrytojebcy coś błysnęło. Chwilę później na buty towarzyszy chlapnęła gęsta, ciemna krew i zwaliło im się pod nogi martwe ciało.
    - Tyle tego ? rzucił jak zwykle elokwentny i błyskotliwy wojownik. ? Może weźmiemy więcej?
    - Jasne. Jak dają, to brać ? zaśmiał się Thorim. ? Tylko jedna sprawa… - nie do kończył. Błyskawicznie rzucił się pod ścianę. Sekundę później klęczał na obezwładnionym człowieku. ? Co tu, *****, robisz? ? Skrytojebca popisał się kolejną niesamowitą wypowiedzią. Nieznajomy coś wyrzęził, po czym wypluł siano z ust.
    - Nie zabijajcie, ludzie!
    Thorim posłuchał. Chwilowo. Miał czas.
    - To może i zabrzmi dziwnie, ale… mogę wam pomóc.
    Zadziwiające, ale nikt nie zaczął skakać z radości.
    - Konkrety, elfi synu, bo skończysz w kawałkach!
    - Z tego co podsłuchałem… - tutaj nieznajomy musiał zaczerpnąć powietrza po kopniaku od Skrytojebcy. Przełknął kilka wyzwisk na temat szpicli i podjął temat. ? Szukacie Artefaktu.
    Thorim wciągnął powietrze. Zadziwiający brak opanowania.
    - Wiesz, co by ***** było jakby się rozniosło że mamy na jego temat informacje?
    - Byłoby to samo, co wtedy, gdyby się rozniosło jakie informacje na jego temat mam ja.
    Zapadła cisza. Szpieg wstał i odsunął się od obcego.
    - To długa, długa historia. Opowiem kiedy indziej… jeżeli będzie okazja. Teraz istotne jest tylko to, że wiem jak dotrzeć do artefaktu i mam na jego temat trochę wiadomości. I mam pewne… środki. ?eby do niego dotrzeć.
    - Jakie znowu środki?
    Nieznajomy nie odpowiedział. Czar, który tkał już od jakiegoś czasu wypalił. Kula ciemnej energii trzasnęła w Skrytojebcę i Thorima. Gwałtownie odlecieli do tyłu i uderzyli w ścianę.
    - A propos, jestem Darlen. Skoro uprzejmości mamy za sobą, proponuję stąd wyjechać. W tym mieście nic miłego mnie nie spotka ? uśmiechnął się mag i wsiadł na konia patrząc na zbierających się z ziemi. Raczej nie wyglądali na szczęśliwych, ale zdecydowanie ich też nic miłego nie mogłoby spotkać, gdyby zostali przyłapani w stajniach miasta z kradzionym ekwipunkiem i trupem. Wykrzywieni dosiedli obładowanych zapasami koni i wyjechali w noc.

  2. #2
    Lunatyk Awatar Drago
    Dołączył
    Sep 2008
    Płeć
    Wiek
    27
    Posty
    1,226

    Domyślnie Odp: W poszukiwaniu Artefaktu, czyli SUPER PRZYGODA KU*WO!

    Darlen spojrzał spod kaptura na swoich nowych towarzyszy. Skrytyjobca wyglądał wyjątkowo głupkowato.
    - Za parę mil bedziemy mogli się zatrzymać. Nie znajdą nas. Użyłem zaklęcia mylącego.

    //AK//na przyszłość: proszę o rozbudowane wypowiedzi, bo natrzaskamy tu po 1000 postuff
    //Drago// Mało jest, bo gdy kogoś poznaję to nie jestem zbyt wylewny
    Ostatnio edytowane przez Drago ; 21-09-10 o 18:28
    Cytat Zamieszczone przez Rafał Kosik, Vertical
    A tak naprawdę, otrzymać po śmierci Łaskę Jasności może tylko człowiek doskonale niewierzący, bo tylko jego prawe uczynki płyną ze szlachetnych, bezinteresownych pobudek, a nie ze strachu przed strąceniem w Wieczny Mrok.

  3. #3
    Zafascynowany FNiN Awatar Podróżnik
    Dołączył
    Nov 2009
    Płeć
    Posty
    361

    Domyślnie Odp: W poszukiwaniu Artefaktu, czyli SUPER PRZYGODA KU*WO!

    //I jechali tak z Wyzimy. Trzy postacie. Chudy, niski czarnowłosy Skrytojebca, wyglądający o wiele inteligentniej niż było w rzeczywistości. Wysoki Darlen o szarych włosach z kpiącym uśmiechem na ustach. I Thorim. Jak większość szpiegów, średniego wzrostu, chudy, niemal cień człowieka.//
    Thorim czuł się dziwnie niespokojny. Nie ufał magowi, ale zdawało mu się, że ten bał się sz.p. Skrytojebcy. Może miał na niego jakiś wpływ. Tylko, żeby znowu się nie nawalił, a może będzie jako tako bezpiecznie. Nic nie jest gorsze od małego, rozszalałego debila.
    -To na czym dokładnie polega to Twoje zaklęcie, Darlen?
    Ostatnio edytowane przez Awangardowy Kaloryfer ; 21-09-10 o 18:34
    Wiek to stan ciała, a nie umysłu.

  4. #4
    Lunatyk Awatar Drago
    Dołączył
    Sep 2008
    Płeć
    Wiek
    27
    Posty
    1,226

    Domyślnie Odp: W poszukiwaniu Artefaktu, czyli SUPER PRZYGODA KU*WO!

    Darlen wyglądał na trochę poddenerwowanego takimi pytaniami, ale zmusił się do odpowiedzi:
    -Zaklęcie tworzy pewien rodzaj anty-zapachu, zwierzęta będą miały spore trudności ze znalezieniem tropu. A dodatkowo dzięki iluzji nie widać śladów. Niestety nie działa długo, ale widzę że zbliżają się burza która pewnie zatrze nasz ślad... Już parę razy używałem tego zaklęcia, więc mam je dobrze opanowane.
    Przez chwilę jechali w ciszy.
    -To chyba będzie dobre miejsce na nocleg, co ty na ty Skytojebco?
    Cytat Zamieszczone przez Rafał Kosik, Vertical
    A tak naprawdę, otrzymać po śmierci Łaskę Jasności może tylko człowiek doskonale niewierzący, bo tylko jego prawe uczynki płyną ze szlachetnych, bezinteresownych pobudek, a nie ze strachu przed strąceniem w Wieczny Mrok.

  5. #5
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Procesor
    Dołączył
    Mar 2008
    Płeć
    Posty
    1,756

    Domyślnie Odp: W poszukiwaniu Artefaktu, czyli SUPER PRZYGODA KU*WO!

    - ...znalazł się specjalista od siedmiu boleści, magik chędożony... - Skrytojebca prowadził pod nosem monolog dotyczący Darlena i specjalizacji zawodowej jego matki, dopiero po chwili zareagował.
    - A! Niby może być, ale za blisko miasta, mogą nas wypatrzyć... Ewentualnie proponuję rozbić się za tamtą górką po drugiej stronie tej rzeczki. - Mówiąc to, jedną ręką drapał się po rzyci. Drugą wskazał drobne wzniesienie po drugiej stronie źródełka, płynącego wzdłuż gościńca.

  6. #6
    Lunatyk Awatar Drago
    Dołączył
    Sep 2008
    Płeć
    Wiek
    27
    Posty
    1,226

    Domyślnie Odp: W poszukiwaniu Artefaktu, czyli SUPER PRZYGODA KU*WO!

    - W takim razie wy rozbijcie obóz, a ja rzucę parę zaklęć, dla bezpieczeństwa. Zawiadomią nas gdyby ktoś się zbliżał.- to powiedziawszy zaczął, okrążać teren i nucić formuły zaklęć, lecz dało się też dosłyszeć stwierdzenie, jakoby Skrytojebca miał maniery do dupy.
    Wiedział że jest nie powinien obozować z tymi ludźmi, ale coś mu mówiło że można im ufać. Tylko Darlen zawsze miał takie przeczucie...
    Ostatnio edytowane przez Drago ; 21-09-10 o 18:51
    Cytat Zamieszczone przez Rafał Kosik, Vertical
    A tak naprawdę, otrzymać po śmierci Łaskę Jasności może tylko człowiek doskonale niewierzący, bo tylko jego prawe uczynki płyną ze szlachetnych, bezinteresownych pobudek, a nie ze strachu przed strąceniem w Wieczny Mrok.

  7. #7
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Awangardowy Kaloryfer
    Dołączył
    Dec 2009
    Płeć
    Wiek
    24
    Posty
    1,365

    Domyślnie Odp: W poszukiwaniu Artefaktu, czyli SUPER PRZYGODA KU*WO!

    Dwójka jeźdźców powoli zjechała z traktu w stronę wzniesienia. Cóż, Skrytojebca mimo debilizmu instynkt miał i wiedział gdzie się chować. Bezpieczni i nieniepokojeni przez nikogo rozbili obozowisko i rozpalili ogień. Parę kilometrów dalej słychać jeszcze było wrzaski kotów, przekleństwa wozaków i krzyki ludzi mordowanych w ciemnych uliczkach. Ale tylko dla ludzi z bardzo, bardzo wyczulonym słuchem...

  8. #8
    Zafascynowany FNiN Awatar Podróżnik
    Dołączył
    Nov 2009
    Płeć
    Posty
    361

    Domyślnie Odp: W poszukiwaniu Artefaktu, czyli SUPER PRZYGODA KU*WO!

    Thorimowi jak zwykle coś nie pasowało.
    -Nie ufam tym wszystkim hokusom pokusom. Mimo wszystko, radziłbym też tradycyjną metodą wystawić kogoś na straż i po jakimś czasie zmienić. Tak na wszelki wypadek.
    Ostatnio edytowane przez Podróżnik ; 21-09-10 o 18:54
    Wiek to stan ciała, a nie umysłu.

  9. #9
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Procesor
    Dołączył
    Mar 2008
    Płeć
    Posty
    1,756

    Domyślnie Odp: W poszukiwaniu Artefaktu, czyli SUPER PRZYGODA KU*WO!

    - Masz, coś do moich manierów, magiku? - Skrytojebca zrobił (w jego mniemaniu) groźną minę i zaczął bawić się sztyletem - Zresztą nie słyszałem nigdy, aby maniery były czymś dobrym, zawsze z tym kłopoty. Powiesz jedno niewinne określenie na... ladacznicę, a już się rumieni taki arystokratyczny chłopaczek, bo mężczyzną tego nie można nazwać.

  10. #10
    Zagorzały Fan FNiN Awatar Awangardowy Kaloryfer
    Dołączył
    Dec 2009
    Płeć
    Wiek
    24
    Posty
    1,365

    Domyślnie Odp: W poszukiwaniu Artefaktu, czyli SUPER PRZYGODA KU*WO!

    - Skrytojebco, on już odjechał - rzucił Thorim z niesmakiem. - Powiedz raczej co myślisz... co próbujesz myśleć na temat mojej propozycji.
    Nie zdążył spróbować myśleć, bo wrócił Darlen.
    - Myślę że tutaj będzie w porządku, a mój koń w pełni jeszcze nie odzyskał sił. Zresztą sądzę że ta burza nie zachęci ich do szwendania się po okolicy.
    To mówiąc odwrócił się od towarzyszy i zaczął zajmować się koniem.
    - Thorimie, mógłbyś przynieść garnek z wodą z rzeki. Oczyszczę ją zaklęciem i ugotujemy kolację.- reszta grupy mogła usłyszeć jak magowi burczy w brzuchu.

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 6 1 2 3 ... OstatniOstatni

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.