<
+ Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. #1
    Zaciekawiony FNiN Awatar Paulla
    Dołączył
    Nov 2009
    Płeć
    Wiek
    25
    Posty
    29

    Domyślnie Moje opowiadanie - Paulla

    No więc... niedawno zabrałam się za pisanie, a poniższy fragment jest próbką mojej twórczości. Ponieważ pochodzi mniej więcej ze "środka" książki, postaram się wam wytłumaczyć, o co chodzi. Scenariusz zasadniczo podobny jak w "Narni". Dwie dziewczyny odnajdują przejście do Innego Świata, a dokładniej do Centauri, która od dawna jest w normandzkiej niewoli. Według przepowiedni są następczyniami tronu ect., oczywiście motywy takie jak: krasnoludy, centaury i elfy. W tym fragmencie opisuję głównie obóz wśród Orlich Skał, w którym Ada z Agatą szykują się do ostatecznej walki. No, i tyle (nie jestem jakimś wybitym talentem literackim, więc nie oczekujcie Tolkiena, nie jest też tu tego dużo):

    Ada obudziła się, a właściwie obudziło ją miarowe uderzanie stalą o
    stal. Tak przynajmniej zinterpretowała ten dźwięk. Podniosła się i
    rozmasowała plecy. Spanie na niewygodnych łóżkach w namiocie dało się we
    znaki. Jęknęła cicho i rozejrzała się. Agata jeszcze spała, a kołdra
    układała się gładko w rytm jej oddechu. Przez noc przybyły tu dwie duże
    miednice, zydelki i komplety ubrań. Ada zanurzyła się w gorącej wodzie,
    mydła pachniało jaśminem, a ręcznik był miękki i puszysty. Po kąpieli
    ubrała się; Gaja przygotowała jej skórzane spodnie (z których w duchu się
    ucieszyła, bo choć trochę przypominały dżinsy, w których chodziła na
    co dzień), lnianą i białą koszulę oraz wysokie, wiązane buty na
    drewnianym, ale niskim obcasie. Włosy przewiązała ciemnobrązową wstążką,
    wypuszczając cienkie blond kosmyki po bokach; założyła skórzany pas z bogato
    zdobioną, ciężką klamrą. To odstępstwo od sukienki zapowiadało, że
    dziś czeka je nauka c z e g o ś. Ada uchyliła płachtę materiału i
    wyszła na zewnątrz namiotu. Agata jeszcze spała, a dziewczyna nie zamierzała
    budzić przyjaciółki. Na dworze było chłodno, chmury płynęły po
    szarobłękitnym niebie. Ada przypomniała sobie, że gdy jeszcze była mała,
    często z mamą lubiły odgadywać kształty obłoków. To było zajęcie na
    długie godziny... Dziewczyna poczuła, że tęskni, a to uczucie było głębsze
    niż ostatnim razem. Potrząsnęła głową, nie dopuszczając do siebie
    smutku. "Kiedyś ich zobaczę" -pomyślała. -"Na pewno...". Ruszyła przed
    siebie. Może było aż tak wcześnie, a może po prostu większość wyjechała
    na zwiady, grunt, że obozowisko wydawało się opustoszałe. Kilka
    krasnoludów siedziało w oddali, pod samą skałą, i coś kuło. Ze stali. Dźwięk
    rozchodził się po całej hali, odbijał od skał i dotarł aż do uszu
    centaura, pilnującego wejścia po przeciwnej stronie. Dziewczyna kilkoma szybkimi
    krokami zbliżyła się do strumienia płynącego wzdłuż skalnych półek
    i chlusnęła na twarz zimną wodą. To ją ożywiło i odegnało
    przepełnione smutkiem wspomnienia. Przynajmniej na jakiś czas. Zapatrzyła się w
    wodę. Strumień był głęboki może na metr, ale woda była w nim idealnie
    czysta. Po piaszczystym dnie, pokrytym jednak kamykami, pływały małe, srebrne
    rybki. Ada zanurzyła rękę i schwyciła jedną; zwierzątko
    prześlizgnęło się między palcami i łagodnie opadło na dno, poruszając płetwami.
    Dziewczyna wyjęła rękę z wody i spojrzała w górę; na niebie kołowały
    ptaki, chyba sokoły. Wstała i dotknęła skały na tyle, na ile pozwalał to
    strumień.

    No, to tyle. Liczę na krytykę
    Ostatnio edytowane przez Paulla ; 16-01-10 o 17:26

  2. #2
    Super Moderator FNiN Awatar Jasti
    Dołączył
    Jun 2008
    Płeć
    Wiek
    28
    Posty
    2,728

    Domyślnie Odp: Moje opowiadanie - Paulla

    Właściwie nie dostrzegłam żadnych błędów, jedynie jedną literówkę ('mydła' zamiast 'mydło'). Zdania są fajne, nie za długie, nie za krótkie. Masz dobre opisy, tzn. nie streszczasz wszystkiego do słów: 'Obudził ją hałas, wstała i wyszła z namiotu.'' tylko nakreślasz czytelnikowi stan, w jakim bohaterka się znajduje, jak się czuje, co ją otacza itd. No więc może być fajnie, tylko na razie nic się nie dzieje Jak będzie trochę akcji to będzie się fajniej czytać, więc liczę na więcej
    "Bar Najlepsze Żeberka Hargi w pobliżu portu prawdopodobnie nie zalicza się do najlepszych lokali miasta. Obsługuje klientów, którzy preferują ilość nad jakość i rozbijają stoły, jeśli jej nie dostaną. Nie szukają potraw wyszukanych czy egzotycznych, ale wolą dania konwencjonalne, jak embriony ptaków nielotów, mielone organy w powłoce jelit, plastry ciała świń czy bulwy bylin przypalane w zwierzęcym tłuszczu; w ich gwarze określa się je jako jajka, kiełbasę, bekon i frytki."

  3. #3
    Fan FNiN Awatar Klaudia cD.
    Dołączył
    Nov 2009
    Płeć
    Wiek
    26
    Posty
    663

    Domyślnie Odp: Moje opowiadanie - Paulla

    Spanie na niewygodnych łóżkach w namiocie dało się we
    znaki
    Nie lepiej 'dało się jej we znaki'?
    lnianą i białą koszulę
    Tu nie bardzo rozumiem - były dwie koszule czy 'i' to literówka?

    Ale ogólnie całkiem ładne, jak na początek, chociaż trudno ocenić po takim kawałku, kawalątku wręcz.

+ Odpowiedz w tym wątku

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Odwiedź nas na Google+!
wspiera nas:
©FNiN.eu 2006-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Developed by: Hern.as

Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz,
by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Rekomendacje: Quizado.com - Symulator Familiady, zorganizuj swoją własną Familiadę